
O tym, że dinozaury jednak nie wyginęły, próbuje nas przekonać studio SEK.ost, autorzy RTS-a o wdzięcznym i jakże oryginalnym tytule ParaWorld. Jak nietrudno się domyślić, wielgachne dinusie żyją sobie w świecie równoległym do naszego i właśnie za ich sprawą dochodzi do sporego zamieszania. Rys (nie mylić z Rysiem!) fabularny, przedstawiony w niezłym intro, a potem w licznych filmikach sprowadza się w sumie do tego, że na skutek odkryć fizycznych amerykański naukowiec pod koniec lat 50-tych XX stulecia odnalazł wrota prowadzące do innego świata. Zamieszkują go wojownicze plemiona Nordów, Pustynnych Jeźdźców i Klanu Smoka oraz spora ilość prehistorycznych stworów. Zupełnie nieoczekiwanie na wyprawę w głąb ParaWorld zabiera się trójka sympatycznych bohaterów, którzy będą towarzyszyć graczom w zmaganiach. Jak się niebawem okaże, zostali oni uwięzieni w świecie, w którym podstęp goni podstęp, a przeżyć nie jest wcale łatwo.
Pełen tekst znajdziecie tutaj.