Na wstępie przepraszamy za brak obrazków z działań Szarego, ale Hitman okazał się odporny na fotografowanie, w związku z czym zmuszeni byliśmy użyć oficjalnych obrazków (jak zresztą zauważyliśmy na podobny problem techniczny natrafiło wiele serwisów na świecie). A teraz oddajemy głos Szaremu: No i jest kolejny Hitman. Zaskoczeni? Nie sądzę. Saga o łysym zabójcy sprzedaje się raz lepiej, raz gorzej, ale dopóki Eidos czuje w tym zysk, nie pozwoli twórcom z IO porzucić tematu. Krwawa Forsa wnosi do serii wiele drobnych smaczków i udogodnień, ale jeśli ktoś spodziewał się fajerwerków czy nowego spojrzenia na cykl, to srogo się zawiedzie. Gra powstawała zbyt długo, przez co zestarzała się już przed premierą. Grafika i efekty mogą wywrzeć wrażenie, ale jedynie na kimś kto nie uruchamiał komputera przynajmniej od roku. Czy w związku z tym to kiepska, mierna gra? Bynajmniej.
Pełen tekst znajdziecie tutaj