Z tych planów nic jednak nie będzie. Uwe Boll poinformował mailowo redaktorów jednego z zagranicznych portali internetowych, że scenariusz tego monumentalnego dzieła zostanie przepisany tak, aby całą fabułę można było przedstawić w jednej części. Jej premiera zostanie przełożona z grudnia roku obecnego na wiosnę roku 2007. Czyżby okazało się, że funduszy na dwie części Boll jednak nie otrzyma?
Od czasu wysłania tej wiadomości doktor Boll ponownie jest nieuchwytny. Najprawdopodobniej intensywnie pracuje nad swoim kolejnym projektem.