Za pięć północ

Hakken
2006/11/05 23:55

Z powodów technicznych za pięć północ ukazuje się dziś a nie jak zazwyczaj w piątek. Dziś będzie nieco lżej niż ostatnio. Mniej wyrażania własnych poglądów i poruszania spraw trudnych. W zamian za to napisałem coś o najmilszym memu sercu hobby – grach RPG. Zarówno tych papierowych jak i tych komputerowych. Zapraszam do lektury.

Ostatnio wiele osób pytało mnie czym RPG różni się od cRPG. Jako, że mam już kilkanaście lat stażu grania w papierowe Gry Fabularne czuję się w obowiązku na te pytania odpowiadać. Aby jednak nie musieć na okrągło mówić tego samego, dzisiejszy felieton postanowiłem poświęcić temu zagadnieniu. Mam nadzieję, że i wam ta wiedza kiedyś na coś się przyda.

Pełen tekst znajdziecie tutaj

GramTV przedstawia:

Komentarze
21
Usunięty
Usunięty
09/11/2006 17:12
Dnia 08.11.2006 o 07:18, VeriusKadil napisał:

Gratuluję inteligencji :P .

serdecznie dziękuję;-)

Dnia 08.11.2006 o 07:18, VeriusKadil napisał:

A jeśli chodzi o "najwiekszą zawartość RPG w cRPG", to może Fallout ?

nofallouty, a takze torment sa dowodem,że crpg tez może być ciekawydużo zależy od nastawienia, bo i papierowe rpg może przebiegać jak co najmniej diablo.jesli bohatyrzy będa latać z wywalonym jęzorem, obnażonym mieczem i co tam jeszcze mają

Usunięty
Usunięty
08/11/2006 07:18
Dnia 06.11.2006 o 20:57, jaceloth napisał:

ciekawi mnie co jest lepsze: papierowe, plastikowe, czy dżewniane rpg?

Gratuluję inteligencji :P .Za to moi znajomi to raczej głupki są :P, i całkiem nie jarzą RPG.A jeśli chodzi o "najwiekszą zawartość RPG w cRPG", to może Fallout ?

MonkOfWar
Gramowicz
08/11/2006 07:01

Brawo! Również mogę stwierdzić, że "najbliższe memu sercu jest RPG". Niestety, raczej tylko w komputerowej postaci. Nie mam zbyt wielu znajomych (a także możliwości by np. zarwać noc/spotykać się o dziwnych porach ;) ), z którymi mógłbym bawić się w papierową, poważną odmianą. KIedy jednak nadarza się okazja-z chęcią to czynię :) .




Trwa Wczytywanie