W samo południe z niefortunną nazwą gatunku

Lucas the Great
2006/10/17 12:00

Kolejny wtorek, znowu wybiło południe... Tym razem, w ramach cyklicznej pogadanki, będzie co nieco na temat gier RTS, z uwzględnieniem trafności nazwy gatunku, ostracyzmu towarzyskiego, kilku dawnych hitów i umowności pojęć. Zapraszamy do lektury!

Jak zwykle nikt Wam nie każe zgadzać się z przedstawionym w tekście punktem widzenia. Można i nawet trzeba wygłaszać na forum własne opinie... Najpierw jednak wypadałoby zapoznać się z treścią felietonu:

Na ile nazwy gatunków gier są trafne? Temat jest zdecydowanie obszerniejszy, niż chociażby badania zawartości cukru w cukrze. Skoncentrujmy się na bodaj najbardziej kontrowersyjnym pojęciu: RTS. Dawno, dawno temu, gdzieś w odległym Westwoodzie, ktoś ukuł termin Real Time Strategy. Wszystko pięknie, ale zastosował go do gier de facto taktycznych, na dodatek mocno zręcznościowych.

GramTV przedstawia:

Pełen tekst znajdziecie tutaj

Komentarze
34
Usunięty
Usunięty
18/10/2006 02:18

Ja tam nie widzę jakiegoś wielkiego problemu i używam terminu strategie w stosunku do wszyskich odmian z tego gatunku ;) No dobra, RTS''y też wyróżniam, ale tylko gdy spełnia właśnie takie klasyczne warunki (rozbudowa zaplecza/bazy, z "peonami" dostarczającymi surowców).re s2ntoEuropa Universalis to strategia, można dodać globalna i tyle... Jakoś zawsze mnie mierziło nazywanie EU RTS''em. Dlatego też ciężko mi teraz napisać, ale Total War''y to połączenie czasu rzeczywistego z turowym, więc wychodzi RTS/TBS. Choć trzeba zdawać sobie sprawę, że to naciągane xD Spellforce natomiast to zupełnie inne polączenie. Zresztą RTS/RPG-i robią się popularne.To wymienianie uświadamia tylko, że szufladkowanie, a gorzej tworzenie na siłę nazw dla nowych "gatunków", jest bezsensu. Jak również, że gier świetnych/genialnych/arcydzieł nie da się się zamknąć w określonych ramach ;) ^^

Usunięty
Usunięty
18/10/2006 02:18

Ja tam nie widzę jakiegoś wielkiego problemu i używam terminu strategie w stosunku do wszyskich odmian z tego gatunku ;) No dobra, RTS''y też wyróżniam, ale tylko gdy spełnia właśnie takie klasyczne warunki (rozbudowa zaplecza/bazy, z "peonami" dostarczającymi surowców).re s2ntoEuropa Universalis to strategia, można dodać globalna i tyle... Jakoś zawsze mnie mierziło nazywanie EU RTS''em. Dlatego też ciężko mi teraz napisać, ale Total War''y to połączenie czasu rzeczywistego z turowym, więc wychodzi RTS/TBS. Choć trzeba zdawać sobie sprawę, że to naciągane xD Spellforce natomiast to zupełnie inne polączenie. Zresztą RTS/RPG-i robią się popularne.To wymienianie uświadamia tylko, że szufladkowanie, a gorzej tworzenie na siłę nazw dla nowych "gatunków", jest bezsensu. Jak również, że gier świetnych/genialnych/arcydzieł nie da się się zamknąć w określonych ramach ;) ^^

Lucas_the_Great
Redaktor
17/10/2006 20:40
Dnia 17.10.2006 o 20:16, MadMan napisał:

Poważny błąd rzeczowy tutaj jest. Dune nie było strategią, tylko przygodówką z krwi i kości. To Dune 2 jest uważane za pierwszego RTSa.

Faktycznie, przoczyłem brak cyferki :/




Trwa Wczytywanie