Jak zwykle nikt Wam nie każe zgadzać się z przedstawionym w tekście punktem widzenia. Można i nawet trzeba wygłaszać na forum własne opinie... Najpierw jednak wypadałoby zapoznać się z treścią felietonu:
Kolejny wtorek, znowu wybiło południe... Tym razem, w ramach cyklicznej pogadanki, będzie co nieco na temat gier RTS, z uwzględnieniem trafności nazwy gatunku, ostracyzmu towarzyskiego, kilku dawnych hitów i umowności pojęć. Zapraszamy do lektury!