Wii jednak całkowicie "regionalne"...

Domek
2006/09/16 15:17

Jeszcze wczoraj informowaliśmy, że Nintendo nie będzie narzucało ograniczeń regionalnych na Wii, a już okazuje się, że prawda jest zupełnie inna. Wygląda na to, że pani, na którą powoływał się redaktor Wired, była po prostu źle poinformowana...

O wyjaśnienie całej sprawy zwrócili się do amerykańskiego oddziału Nintendo przedstawiciele serwisu Joystiq. Dostali niestety złe wiadomości - ale przynajmniej całkowicie jasne i pozbawione niedopowiedzeń. Wii będzie regionalnie zakodowane - czyli na europejskiej konsoli nie pogramy w gry z Japonii czy USA. Zarówno te produkcji Nintendo, jak i pochodzące od niezależnych developerów.

A mogło być tak pięknie... Cóż, wygląda na to, że najbliżej zniesienia sztucznych podziałów w growym świecie nadal jest Microsoft i "opcjonalna regionalizacja" w Xboksie 360. Akurat w tym aspekcie Nintendo najwyraźniej nie zamierza zrywać z tradycją - co akurat trudno uznać za godne pochwały...

GramTV przedstawia:

Komentarze
37
Usunięty
Usunięty
17/09/2006 14:25
Dnia 17.09.2006 o 12:46, shinian napisał:

> Ale ja nie chcę czekać tydzień na grę, chcę pojść do sklepu i kupić sobie Zeldę albo Red Steel > i jeszcze tego samego dnia grać na Wii sprowadzonym z Australii. Nic nie będzie stało na przeszkodzie. Świat jest podzielony na 3 strefy formatowe. PAL, NTSC , NTSC-J. Europa i Australia są w jednej strefie. Co do kupowania w Polsce. Jeżeli jak do tej pory jedynym słusznym dystrybutorem będzie lucas toys to ja wolę poczekać te 7 dni i zaoszczędzić 40-50 zł:P

hmmm Kiedyś planowałem zakup X360 w dvdcrave ale okazało się, że konsol stacjonarnych poza Australię nie wysyłają - tylko handheldy i płyty - nie wiem jak jest teraz ale chyba dużo się nie zmieniło. Lukas Toys jest synonimem zła i nieprofesjonalnego podejścia do graczy dlatego jak ognia unikam kupowania sprzętów Ninny z ich "oficjalnej" dystrybucji ;) Na Nintendo Polska nie ma co liczyć - ale na szczęście jest w naszym kraju parę sklepów wysyłkowych, które traktują graczy na serio i nie robią nikogo w ch*ja - w prasie konsolowej (psxextreme, n+) można znaleźć ich oferty i nie są wcale takie złe na tle bezpośredniego importu z zachodu ew. od kangurów.Ja bym mimo wszystko na miejscu paru osób poważnie zastanowił się nad kupnem X360 - oficjalna dystrybucja przez microsoft mimo wszystko spowoduje niższe "oficjalne" ceny a to zmusi do spuszczenia trochę marży w sklepach importujących na własną rękę, co IMo jest bardziej korzystne - w szczególności, że biblioteka tytułów na xboxa powoli rośnie i w jakiś sposób jest już w Polsce popularny - PS3 będzie do łyknięcia za min. 1,5 roku a cena za Wii nie jest wcale taka atrakcyjna (gdyby dali 199 ojro) a grać przecież trzeba

Usunięty
Usunięty
17/09/2006 14:25
Dnia 17.09.2006 o 12:46, shinian napisał:

> Ale ja nie chcę czekać tydzień na grę, chcę pojść do sklepu i kupić sobie Zeldę albo Red Steel > i jeszcze tego samego dnia grać na Wii sprowadzonym z Australii. Nic nie będzie stało na przeszkodzie. Świat jest podzielony na 3 strefy formatowe. PAL, NTSC , NTSC-J. Europa i Australia są w jednej strefie. Co do kupowania w Polsce. Jeżeli jak do tej pory jedynym słusznym dystrybutorem będzie lucas toys to ja wolę poczekać te 7 dni i zaoszczędzić 40-50 zł:P

hmmm Kiedyś planowałem zakup X360 w dvdcrave ale okazało się, że konsol stacjonarnych poza Australię nie wysyłają - tylko handheldy i płyty - nie wiem jak jest teraz ale chyba dużo się nie zmieniło. Lukas Toys jest synonimem zła i nieprofesjonalnego podejścia do graczy dlatego jak ognia unikam kupowania sprzętów Ninny z ich "oficjalnej" dystrybucji ;) Na Nintendo Polska nie ma co liczyć - ale na szczęście jest w naszym kraju parę sklepów wysyłkowych, które traktują graczy na serio i nie robią nikogo w ch*ja - w prasie konsolowej (psxextreme, n+) można znaleźć ich oferty i nie są wcale takie złe na tle bezpośredniego importu z zachodu ew. od kangurów.Ja bym mimo wszystko na miejscu paru osób poważnie zastanowił się nad kupnem X360 - oficjalna dystrybucja przez microsoft mimo wszystko spowoduje niższe "oficjalne" ceny a to zmusi do spuszczenia trochę marży w sklepach importujących na własną rękę, co IMo jest bardziej korzystne - w szczególności, że biblioteka tytułów na xboxa powoli rośnie i w jakiś sposób jest już w Polsce popularny - PS3 będzie do łyknięcia za min. 1,5 roku a cena za Wii nie jest wcale taka atrakcyjna (gdyby dali 199 ojro) a grać przecież trzeba

Usunięty
Usunięty
17/09/2006 12:50
Dnia 17.09.2006 o 12:01, PsychoMan napisał:

Ale ja nie chcę czekać tydzień na grę, chcę pojść do sklepu i kupić sobie Zeldę albo Red Steel i jeszcze tego samego dnia grać na Wii sprowadzonym z Australii.

ale wyjasnij mi, po co chcesz sprowadzac konsole z australii?1. premiera tego samego dnia co w europie2. ichnia cena po przeliczeniu to 236 euro. raptem 13 euro taniej.3. dolicz sobie koszt przesylki i wez pod uwage ze sprzetu o tej wartosci, wadze i wymiarach na 99% sklepy nie beda wysylac poczta lotnicza tylko kurierem i to najpewniej ubezpieczonym. co zreszta ma sens, bo inaczej ryzykujesz wydanie cwierc tysiaca euro i dostanie uszkodzonego towaru. o ile taniutkie i male pudeleczko z tanim ndslite poczta szlo, to juz samego PSP zaden australijski sklep nie wysylal poczta. a pudlo Wii jest dobre cztery razy wieksze od tego psp.4. na dzien dobry nie masz gwarancji na konsole5. mozesz miec tez problem z wtyczka - o ile nie zrobia zew zasilacza ze zwykla wtyczka ale np takie wariactwo jak w NDS to masz kolejny wydatek.




Trwa Wczytywanie