Microsoft nie podbije japońskiego rynku?

Domek
2006/07/17 12:48

Ktoś z Microsoftu przyznał w końcu, że Xbox 360 ma raczej niewielkie szanse na zawojowanie japońskiego rynku. I to nie byle kto, bo prezes japońskiego oddziału giganta z Redmond. Jednak nadzieja ciągle jeszcze w firmie Billa Gatesa nie umarła.

Japonia pozostaje dla Microsoftu trudnym rynkiem od czasów pierwszego Xboksa. Amerykanom nie udało się przekonać mieszkańców Kraju Kwitnącej Wiśni do swojej zabawki i na jego terenie gigant z Redmond musiał oddać walkę z Sony i Nintendo praktycznie walkowerem. Sytuacja ta miała się zmienić wraz z premierą nowej konsoli amerykańskiej korporacji, niestety - i tym razem się nie udało. Zainteresowanie Xboksem 360 było jak dotąd w Japonii minimalne, a w samym tylko czerwcu sprzedano ponad 10 razy więcej PlayStation 2 niż next-genów Microsoftu...

Przekonanie o porażce zaczyna się pojawiać już w samym Microsofcie, którego pracownicy dotychczas niezmiennie zapewniali, że japoński rynek w końcu im ulegnie. Prezes japońskiego oddziału amerykańskiej korporacji stwierdził w wywiadzie dla serwisu IDG, że nie jest przekonany co do sukcesu w tym kraju. Przyznał też, że premiera Xboksa 360 nastąpiła w nim zbyt szybko, przy zbyt małej ilości gier, pomyślanych specjalnie na ten rynek. Microsoft nie podbije japońskiego rynku?

Nie oznacza to jednak, że Microsoft zamierza się poddać. Shane Kim z Microsoft Game Studios zapowiada kolejne gry tworzone z myślą o Japończykach, które pozwolą w końcu zwiększyć ich zainteresowanie Xboksem 360. Gigant z Redmond pokłada wielką nadzieję w tytułach takich jak Blue Dragon czy Lost Odyssey, mających dać Japończykom wyraźnie do zrozumienia, że amerykańska firma myśli bardzo poważnie o sukcesie w ich kraju. Ciekawe, czy w końcu uda im się przełamać tę kiepską passę...

GramTV przedstawia:

Komentarze
25
Usunięty
Usunięty
18/07/2006 10:25

I dobrze im tak, wszystko chcieliby zagarnąć dla siebie.

shinian
Gramowicz
18/07/2006 00:37

Ja się cieszę, że wreszczie ktoś w Microsoft zauważył, że jego konsole w tym kraju się nie sprzedadzą choćby na głowie stawał. Może jak dobrze pójdzie to Team Ninja zrezygnuje z produkcji Dead or Alive Extream Beach Sports i zabierze się za Ninja Gaiden II:D A ten Blue Dargon to wygląda ochydnie:P

Usunięty
Usunięty
18/07/2006 00:05
Dnia 17.07.2006 o 21:54, nievil napisał:

Ja i tak uważam, że w październiku te 70% stopnieje - wszystkiemu będzie winny pokaz FFXIII

Nie przesadzaj z tym gloryfikowaniem FF, jedne z najlepiej sprzedających się części czyli FFVIII i FFX na całym świecie rozeszły się w nakładzie po 6,5mln każda, więc przyjmując, że ok. 3mln przypada na Japonię, a z tego 2mln to osoby które nie mogą żyć bez FF- ta liczba staje się po prostu śmieszna przy ilości konsol sprzedanych w Japonii czyli ok. 35mln w obecnej generacji.Sukces Wii na Japońskim rynku jest już praktycznie formalnością, i żaden FF raczej mu nie zagrozi, a to 17% graczy wolących bardziej PS3 od Wii to z pewnością właśnie fanatycy FF czy Winning Eleven, którzy wybrali już platformę na którą wyjdą ich ulubione gry...

Dnia 17.07.2006 o 21:54, nievil napisał:

(lata będą działać na korzyść sony - za 3 lata PS3 za znacznie niższą cenę może solidnie namieszać

Za 3 lata lider rynku już dawno będzie wyłoniony i nie sądzę, żeby wtedy ktoś zwracał uwagę na cenę, najważniejsze są pierwsze dwa lata, a przez ten czas nie spodziewałbym się znaczących obniżek PS3, no chyba, że sprzedaż drastycznie spadnie;)




Trwa Wczytywanie