Sony pożycza po raz pierwszy od 10 lat...

Domek
2006/07/04 13:57

Firma Sony po raz pierwszy w ciągu ostatnich dziesięciu lat wzięła pożyczkę. W celu "zróżnicowania źródeł funduszu" (cokolwiek by to miało oznaczać), japoński gigant zaciągnął kredyt w wysokości 80 miliardów jenów (545 milionów euro).

Jak informuje serwis Bloomberg.com, pieniądze dla Sony pochodzą od ponad 20 pożyczkodawców, którzy wspólnie złożyli się na tę astronomiczną sumę. Skąd taka decyzja ze strony firmy, która od dawna nie potrzebowała żadnej pożyczki? Jak tłumaczą przedstawiciele japońskiego potentata, okazało się to po prostu najwygodniejszym źródłem finansowania. Inwestorzy nie są aktualnie zbyt chętni do wykładania gotówki, żądając większych udziałów w oczekiwaniu na spodziewany wzrost stóp procentowych w Japonii. Sony pożycza po raz pierwszy od 10 lat...

Pracownicy Sony twierdzą też, że pożyczka okazała się dawać więcej możliwości niż ograniczeń i dlatego też wzięli więcej pieniędzy niż początkowo planowali. A do czego ma posłużyć ta niebagatelna suma? Oficjalnie fundusze te przeznaczone mają być na "ogólną działalność". Nic dziwnego, że dodatkowe pieniądze się przydadzą, skoro Sony zamierza zainwestować w sumie równowartość 3,13 miliarda euro w produkcję układów półprzewodnikowych, poza tym 68 milionów euro pójdzie na współpracę z Samsungiem przy tworzeniu wyświetlaczy ciekłokrystalicznych.

Nie bez znaczenia dla wydatków japońskiej korporacji pozostają też koszty związane z produkcją i marketingiem konsoli PlayStation 3 czy formatem Blu-Ray. Wszystko to sprawia, że nawet tak duża pożyczka nie jest jedynym krokiem, jaki musi podjąć firma. Aby zmniejszyć koszty, w minionym roku rozpoczęła ona mający potrwać trzy lata proces restrukturyzacji, "dzięki któremu" zajęcie straci ok. 10 tysięcy pracowników.

Czy informację tę można traktować jako zwiastun problemów finansowych Sony? Raczej nie, a w biznesie tego typu strategiczne decyzje są przecież na porządku dziennym - mimo że nam wydaje się, że jeżeli ktoś pożycza już pół miliarda euro, to musi być z nim bardzo źle... Ale jeżeli PlayStation 3 z jakichś powodów nie spełni oczekiwań i okaże się rynkową klapą (ciągle bardzo mało prawdopodobne, ale kto wie...), to Sony będzie miało poważny kłopot...

GramTV przedstawia:

Komentarze
15
Usunięty
Usunięty
04/07/2006 22:03

Ale nasi skośnoocy przyjaciele namieszali... tak ze muszą sie za jaja lapać... (tak to wygląda) :P

Usunięty
Usunięty
04/07/2006 20:16

Mi sie wydaje, ze on palcem lewej reki chce popchnac ten stojak aby sie przewrocil. Chyba wszyscy od konsol wlasnego "dziecka" nielubia. Moore od M$ tez ma takie dziwne zdjecia. ;)

Usunięty
Usunięty
04/07/2006 16:39

To po japońsku to się "puls" nazywa? Różne już określenia na "to" widziałem, ale żeby puls...?




Trwa Wczytywanie