Marka, którą Sony wypracowało sobie dzięki dwóm poprzednim konsolom, ma się od lat doskonale, a PlayStation to nadal dla wielu graczy synonim elektronicznej rozrywki najwyższej jakości. Ale być może już niedługo. Wprawdzie analitycy DFC Intelligence zdecydowanie podkreślają, że ich najnowsze "proroctwa" to zaledwie jeden z możliwych scenariuszy - i wcale niekoniecznie najbardziej prawdopodobny - ale ziarno niepewności zostało już zasiane.
Co według DFC Intelligence sprawia, że Sony może się za jakiś czas obudzić z ręką w nocniku? To, o czym od maja mówią wszyscy - cena PlayStation 3. Według analityków problemem jest nie tylko to, że została ona ustalona na bardzo wysokim poziomie, ale przede wszystkim brak jakiegoś wyraźnego powodu, który pozwoliłby klientom na wyłożenie lekką ręką 600 dolarów. Przedstawiciele Sony tłumaczą wprawdzie, że w środku PS3 drzemie naprawdę potężna technologia, mówią o Blu-Ray'u i następnej generacji, ale wszystkie te szczegóły poruszą co najwyżej największych entuzjastów nowych technologii. A ci stanowią zaledwie ok. 10% rynku...

Oczywiście cena startowa nie jest najważniejszym czynnikiem - na początku przecież każdy nowy sprzęt jest drogi, przyciągając jedynie fanatyków, do masowego odbiorcy trafiając dopiero jakiś czas później. Ale czy Sony zdąży obniżyć cenę PS3 dostatecznie szybko? Według analityków, firma może mieć problem z dokonaniem tego przed gwiazdką 2007 - a to byłoby już dla niej bardzo niekorzystne. To właśnie ten okres bowiem zadecyduje o krajobrazie branży na najbliższe lata. "Będzie dużo zamieszania w growym biznesie i w ciągu najbliższych dwóch lat może się wyłonić nowy lider - i to nawet jeżeli Sony wykona wszystkie posunięcia perfekcyjnie" - zaznaczają analitycy.
Wszystko to oczywiście jedynie przypuszczenia i wróżenie z fusów, nikt nie powiedział też przecież, że Sony nie chowa w rękawie jeszcze jakiegoś asa. Trudno przypuszczać, że tak doświadczona firma pozwoli łatwo odebrać sobie pozycję lidera branży. Obserwowanie ich posunięć powinno być więc ciekawsze z miesiąca na miesiąc... W końcu przecież muszą przestać zachwalać nową PlayStation jedynie pustymi frazesami i przejść do konkretów! Albo zaskoczyć nas czymś zupełnie niespodziewanym (bo czymś całkowicie spodziewanym zaskoczyć nas raczej trudno, tacy wybredni się zrobiliśmy ;))...