A PlayStation 3 na szarym końcu?

Domek
2006/07/01 16:50

Według analityków firmy DFC Intelligence, Sony może - mimo doskonałej pozycji w growej branży - przegrać wyścig o dominację na rynku next-genów. Microsoft jest groźny jak nigdy wcześniej, Nintendo zdecydowanie zostawia za sobą czas stagnacji, a producent PlayStation - i tu jest chyba pies pogrzebany - życzy sobie za swoją nową maszynkę po prostu za dużo.

Marka, którą Sony wypracowało sobie dzięki dwóm poprzednim konsolom, ma się od lat doskonale, a PlayStation to nadal dla wielu graczy synonim elektronicznej rozrywki najwyższej jakości. Ale być może już niedługo. Wprawdzie analitycy DFC Intelligence zdecydowanie podkreślają, że ich najnowsze "proroctwa" to zaledwie jeden z możliwych scenariuszy - i wcale niekoniecznie najbardziej prawdopodobny - ale ziarno niepewności zostało już zasiane.

Co według DFC Intelligence sprawia, że Sony może się za jakiś czas obudzić z ręką w nocniku? To, o czym od maja mówią wszyscy - cena PlayStation 3. Według analityków problemem jest nie tylko to, że została ona ustalona na bardzo wysokim poziomie, ale przede wszystkim brak jakiegoś wyraźnego powodu, który pozwoliłby klientom na wyłożenie lekką ręką 600 dolarów. Przedstawiciele Sony tłumaczą wprawdzie, że w środku PS3 drzemie naprawdę potężna technologia, mówią o Blu-Ray'u i następnej generacji, ale wszystkie te szczegóły poruszą co najwyżej największych entuzjastów nowych technologii. A ci stanowią zaledwie ok. 10% rynku... A PlayStation 3 na szarym końcu?

Pozostałych 90% cały ten techniczny bełkot niespecjalnie interesuje. Jak można przeczytać w raporcie DFC Intelligence, PlayStation 2 zdobyła swoją popularność dzięki bogatej bibliotece gier, dużemu wsparciu niezależnych twórców i cenie poniżej 300 dolarów. Ze swoją nową maszynką zaś Sony zdaje się porzucać model urządzenia rozrywkowego dla całej rodziny, myśląc jakby przede wszystkim o "hardcore'owcach". "To prawie tak, jakby Coca-Cola nie tylko zdecydowała się na zmianę smaku swojego flagowego produktu, ale też postanowiła porzucić rynek popularnych napojów i przerzucić się na wysokiej jakości wina" - konkludują analitycy.

Oczywiście cena startowa nie jest najważniejszym czynnikiem - na początku przecież każdy nowy sprzęt jest drogi, przyciągając jedynie fanatyków, do masowego odbiorcy trafiając dopiero jakiś czas później. Ale czy Sony zdąży obniżyć cenę PS3 dostatecznie szybko? Według analityków, firma może mieć problem z dokonaniem tego przed gwiazdką 2007 - a to byłoby już dla niej bardzo niekorzystne. To właśnie ten okres bowiem zadecyduje o krajobrazie branży na najbliższe lata. "Będzie dużo zamieszania w growym biznesie i w ciągu najbliższych dwóch lat może się wyłonić nowy lider - i to nawet jeżeli Sony wykona wszystkie posunięcia perfekcyjnie" - zaznaczają analitycy.

Wszystko to oczywiście jedynie przypuszczenia i wróżenie z fusów, nikt nie powiedział też przecież, że Sony nie chowa w rękawie jeszcze jakiegoś asa. Trudno przypuszczać, że tak doświadczona firma pozwoli łatwo odebrać sobie pozycję lidera branży. Obserwowanie ich posunięć powinno być więc ciekawsze z miesiąca na miesiąc... W końcu przecież muszą przestać zachwalać nową PlayStation jedynie pustymi frazesami i przejść do konkretów! Albo zaskoczyć nas czymś zupełnie niespodziewanym (bo czymś całkowicie spodziewanym zaskoczyć nas raczej trudno, tacy wybredni się zrobiliśmy ;))...

GramTV przedstawia:

Komentarze
56
Usunięty
Usunięty
05/07/2006 12:53

Playstation 3 moze dobre ale drogie.W angli ma kosztowac 400 £.Do europy zostaje sprowadzona tylko lepsza wersja.:(Nie znosze takiego czegos.X-Boxa 360 nie bylo w sklepie po 5 min.A Playstation jak ktos kupi to chyba w sklepie oszaleja za szczescia.

Usunięty
Usunięty
02/07/2006 22:17

NIE wyskakuje z wszechstronnością komputera tylko mówie, że OPRÓCZ takiego samego grania jak na konsoli da sie robic także inne rzeczy. Wyobraż sobie, że na komputerze TEŻ można oglądac sobie TV i filmy DVD..ekh I nie wiem w czym twój problem- cena 10k to tylko przykład.

Usunięty
Usunięty
02/07/2006 20:34

Nadepnąłem na odcisk ? Wyskakujesz mi tu z wszechstronnością komputerów, a my tu rozmawiamy o sprzęcie do grania. Konsole chce do grania, a nie pisania w Wordzie itp. Idąc zaś twoim tropem ... telewizor też nie służy tylko do grania, tv można pooglądać wyobraź sobie, a nawet jakiś film na DVD. A co do kompa za 10k zeta to gratuluje ... trafny argument BUAHAHAHAHA ... dzieci mają wakacje to piszą bzdety na forach :] (musiałem ;) dodać trochę pieprzu do dyskusji)




Trwa Wczytywanie