Komisja Europejska w 2004 roku uznała, że Microsoft narusza antymonopolowe przepisy Unii Europejskiej, dołączając do systemu operacyjnego Windows dodatkowe oprogramowanie. Jej wyrok nałożył na amerykańską korporację grzywnę wysokości 497 milionów euro oraz nakazał jej rozpoczęcie sprzedaży OS-a pozbawionego odtwarzacza Media Player i udostępnienie konkurencyjnym firmom szczegółowych informacji na temat działania systemu Windows - tak, aby mogły one tworzyć oprogramowanie równie dobrze współpracujące i integrujące się z OS-em.

Jednak nawet ono nie zrobiło na amerykańskiej korporacji wrażenia. Albo raczej zrobiło z dużym opóźnieniem. Microsoft poinformował, że rozpoczął przekazywanie wymaganych przez Komisję informacji... w miniony poniedziałek. Dla Brukseli to jednak zdecydowanie za późno i wygląda na to, że gigantowi z Redmond będzie trudno uciec od kary - już 12 lipca Komisja Europejska planuje wydanie nowego wyroku, zaznaczając w nim, że Microsoft od 2004 roku postępował niezgodnie z prawem.
Microsoft próbuje się jeszcze bronić - jego przedstawiciele twierdzą, że firma robiła wszystko, by zastosować się do wyroku Komisji i obiecują przedstawienie stosownych dokumentów w najbliższych dniach - 30 czerwca i 18 lipca. Ciekawe, czy uda im się przekonać Brukselę do rezygnacji z kary...