Właściciele sklepów bez powodów do obaw?

Domek
2006/06/20 13:13

Mimo pojawiania się pierwszych prób sprzedaży gier przez sieć, właściciele tradycyjnych sklepów nie mają powodów do obaw. Przekonany jest o tym Bobby Kotick, prezes Activision.

Kotick, w wywiadzie udzielonym gazecie New York Times, stwierdził, że jeszcze wiele czasu minie, zanim sprzedaż gier przez sieć będzie powszechnym i naturalnym zjawiskiem. Aktualnie stoi jej na przeszkodzie zbyt wiele czynników - jest dostępna wyłącznie posiadaczom szybkich łącz internetowych i zbyt ograniczona wielkością dysków twardych graczy. "Pomysł pełnych gier dostępnych powszechnie przez sieć jest tak futurystyczny, że aktualnie trudno go nawet postrzegać jako konkretną szansę" - powiedział. Właściciele sklepów bez powodów do obaw?

Prezes Activision wierzy za to, że jest przyszłość dla sprzedaży w sieci drobnych dodatków do gier - nowych postaci, broni czy misji, za pośrednictwem platform w rodzaju Live Marketplace Microsoftu. Ma też bardzo optymistyczne zapatrywania na rozwój naszej branży jako takiej. "Gra więcej ludzi niż kiedykolwiek dotąd. Ci, którzy w latach 80. byli nastolatkami, teraz grają ze swoimi dziećmi. Kiedy patrzę na kolejne 10 lat i próbuję wyobrazić sobie jak będą wyglądały w porównaniu z minioną dekadą, to mogę widzieć jedynie dalszy wzrost ".

I wzrost ten z pewnością według Kotkicka nastąpi, nie oznacza to jednak, że jest idealnie. Branża ciągle musi sobie poradzić z pewnymi problemami - chociażby ze zwiększeniem efektywności procesu wytwarzania gier. Prezes Activision przewiduje, że w przyszłości producenci będą się koncentrowali na sprzedawanych w milionach egzemplarzy hitach zamiast angażować się w tworzenie szerokiej gamy tytułów, z których każdy znajduje poniżej miliona nabywców.

GramTV przedstawia:

Komentarze
22
Usunięty
Usunięty
21/06/2006 14:26

Przeciez dodatki battlefielda 2 mozna kupowac przez neta i stamtad go sciagac. NAwet kupujac wersje pudelkowa nie dostajesz plyty tylko kod internetowy pozwalajacy na spokojne zasysanie :D

Usunięty
Usunięty
21/06/2006 10:30
Dnia 20.06.2006 o 13:29, Olamagato napisał:

Za jakiś czas gry spowodują marginalizację klasycznej telewizji tak jak telewizja spowodowała marginalizację teatru. Możliwe nawet, że za jakiś czas przychody z niektórych gier będą wyższe niż z wysokobudżetowych filmów. Już dzisiaj ludzie, którzy grają prawie nie oglądają telewizji. Czasy telenowel prawdopodobnie zakończą się w krajach rozwniętych w ciągu dekady lub dwóch.

Na najlepszej drodze do marginalizacji telewizji jest sama telewizja i tak trzymać.

Usunięty
Usunięty
21/06/2006 10:30
Dnia 20.06.2006 o 13:29, Olamagato napisał:

Za jakiś czas gry spowodują marginalizację klasycznej telewizji tak jak telewizja spowodowała marginalizację teatru. Możliwe nawet, że za jakiś czas przychody z niektórych gier będą wyższe niż z wysokobudżetowych filmów. Już dzisiaj ludzie, którzy grają prawie nie oglądają telewizji. Czasy telenowel prawdopodobnie zakończą się w krajach rozwniętych w ciągu dekady lub dwóch.

Na najlepszej drodze do marginalizacji telewizji jest sama telewizja i tak trzymać.




Trwa Wczytywanie