Nie lubisz Bolla? Przyłóż mu na ringu!

Domek
2006/06/13 17:08

Uwe Boll, reżyser filmowy znany z (delikatnie mówiąc) niezbyt udanych filmowych adaptacji gier, ma już dość negatywnych opinii na swój temat. Do tego stopnia, że postanowił dać najbardziej krytycznym z recenzentów jego dzieł... możliwość dołożenia mu na ringu bokserskim!

Wspomniana akcja stanowić ma część prac nad najnowszym obrazem Bolla - adaptacją bardzo kontrowersyjnego Postala. Pojawić ma się w niej sam reżyser, a wraz z nim pięciu najostrzejszych krytyków jego pracy. Planowane są walki bokserskie pomiędzy nimi a Niemcem, a ich zapis trafi - przynajmniej w części - do samego filmu. Nie lubisz Bolla? Przyłóż mu na ringu!

Recenzenci zgłaszać się mogą pod adresem info@boll-kg.de, przesyłając jednocześnie próbki swoich anty-Bollowych artykułów. Spośród nich wybrana zostanie piątka największych wrogów reżysera, która dostanie możliwość dołożenia mu na ringu. "Mam dość ludzi, którzy krytykują moje firmy w internecie nawet ich nie obejrzawszy. Wielu dziennikarzy bazuje swoje opinie na wypowiedziach użytkowników sieci. Połowa z tych opinii pochodzi od ludzi, którzy nigdy nie widzieli żadnego z moich filmów" - stwierdza Boll w oświadczeniu prasowym.

Chętni do wzięcia udziału w akcji nie otrzymają żadnego wynagrodzenia finansowego, ale mogą liczyć na darmowe zakwaterowanie w Vancouver, gdzie powstaje Postal. Wszystkie pojedynki bokserskie transmitowane będą na żywo w internecie. Kto wie, czy nie będzie to pierwsza warta uwagi rzecz, zrobiona przez owego reżysera. ;)

GramTV przedstawia:

Komentarze
43
shinian
Gramowicz
14/06/2006 17:27
Dnia 14.06.2006 o 00:44, S.V.P.A.M napisał:

On przynajmniej zapisał się w kartach historii kina jako najwiekszy producent szmiry. A Ty czy ja no cóż narazie niewiele osiągneliśmy.

W taki sposób to w historii może się prawie każdy zapisać. Załóżmy jesteś chirurgiem, operujesz jakąś ważną personę. Dla kurażu strzelasz sobie parę głębszych przed zabiegiem, przez ciebie umiera ta osoba, miejse na kartach historii masz jak w banku. Inny przykład: jesteś architektem w wyniku błędów w twoich obliczeniach zawala się jakaś bardzo droga konstrukacja, miejsce a annałach historii masz gwarantowane. Tylko czy o to tutaj właśnie chodzi?:P

Dnia 14.06.2006 o 00:44, S.V.P.A.M napisał:

Pozdrawiam wszystkich i naprawde zróbmy przynajmniej tyle co On <rotfl> dla kina lub innej dziedziny. I dopiero wtedy krytykujmy

Masz jakieś zapędy anarchistyczne?:P Wyobraź sobie, że każdy by robił tak zapalczywie co mu nie wychodzi. Degeneracja ludzkości murowana:)

Usunięty
Usunięty
14/06/2006 13:17

Przy słynnym blai witch projekt zasnąłem po 40 min ;) a przy filmie Bolla, który oglądałem przetrwałem do końca. Choć to prawda, że bierze świetne tytuły gier tworząc średnie filmy.

Usunięty
Usunięty
14/06/2006 08:42

Ja tam do gostka tez nic nie mam alone in the dark mi sie nawet podobalo ( moze dla tego ze nie gralem w zadna z czesci tej gry) co do bloodrayne to najbardziej mnie razila gra i wyglad aktorow :/ ... ale ogolnie to jego filmy dalo sie ogladnac do konca




Trwa Wczytywanie