Tryumfalny powrót Jacka Thompsona!

Domek
2006/06/06 11:16

Jack Thompson wraca! Nasz ulubiony amerykański prawnik, niezmordowany wojownik z brutalnością w grach komputerowych, wyszedł z cienia. Zaangażował się w sprawie morderstwa na 55-letnim mieszkańcu Luizjany i wypowiedział niesamowite zdanie.

Dzielny prawnik poradził policjantom, badającym sprawę wspomnianej zbrodni, przeszukanie domu podejrzanego o jej popełnienie 16-latka. Po co? Oczywiście w celu znalezienia pełnych przemocy gier komputerowych. Thompson spodziewał się ich obecności, ponieważ - jak stwierdził - morderstwo wyglądało jakby zostało żywcem przeniesione z gry Grand Theft Auto. Tryumfalny powrót Jacka Thompsona!

"Nikt nie strzela drugiemu człowiekowi w twarz, chyba że jest płatnym mordercą lub miłośnikiem gier komputerowych" - powiedział Jack, a dla nas stał się to cytat miesiąca, jeżeli nie roku.

Ale faktycznie nie da się ukryć, że w trakcie przeszukania znaleziono w domu podejrzanego brutalne tytuły. Nie wiadomo jeszcze jedynie jaka będzie ich rola w śledztwie. "Wydaje mi się, że przyczyny są bardziej skomplikowane niż po prostu gry, ale nigdy nic nie wiadomo" - powiedział zwierzchnik zajmujących się sprawą policjantów. Dla Jacka Thompsona był to z pewnością dzień tryumfu. Gratulujemy! ;)

GramTV przedstawia:

Komentarze
45
ww3pl
Gramowicz
11/06/2006 21:06

Nasz kochany Jack :)

shinian
Gramowicz
07/06/2006 19:26
Dnia 06.06.2006 o 21:43, Aries napisał:

LOL zwrócił ktoś uwagę że on się nazywa tak jak taki model karabinu z czasów 2 wojny światowej?

Ten Thompson bardziej jest znany z czasów prohibicji. Ostatnio bardzo ciepło myślałem o tym amerykańskim prawniku strzelając do przeciwników z tego karabinu w Mafia:City of Lost Heaven:P''Nikt nie strzela drugiemu człowiekowi w twarz, chyba że jest płatnym mordercą lub miłośnikiem gier komputerowych'' No odrazu widać, że Pan Thompson nigdy nie grał w Hitman''a. Nie rozumiem dlaczego patrzy on na te gry tylko z jednego kąta. Twierdzi on, że te produkcje uczą brutalnych zachowań. W takim wypadku Thompson powinien lansować granie w takie tytuły jak np. Splinter Cell. Nie dość, że amerykanie nauczą się nie zadawać zbędnych pytań, nie słuchać własnych emocji.- w jednej z misji w SC:PT Sam Fisher musi w mgnieniu oka zneutralizować kobietę która była bardzo pomocnym agentem. Nie miał on nawet chwili na zostanowienie, musiał działać odruchowo. No i oczywiście z SC można nauczyć się bardzo dużej ilości czynności wywiadowczych: przesłuchiwanie zakładników, zjeżdżanie po linie, strzelanie z karabinku modułowego, przemykanie się po ściśle chronionych obiektach, infiltrowanie Pentagonu, podsłuchiwanie rozmów:P. Gdyby świat wygladał tak jak Thompson go maluje to armia zamiast organizować obozy szkoleniowe, wysyłała by kopie gier, ''kadeci'' by je zaliczali a następnie byliby odrazu wysyłani na front. Zobaczcie jaka to jest oszczędność:P------------------------------Post pisany z malutkim przymrużeniem oka;)

Usunięty
Usunięty
07/06/2006 07:29

heh! gość ma nerwy ze stali:P




Trwa Wczytywanie