Dzielny prawnik poradził policjantom, badającym sprawę wspomnianej zbrodni, przeszukanie domu podejrzanego o jej popełnienie 16-latka. Po co? Oczywiście w celu znalezienia pełnych przemocy gier komputerowych. Thompson spodziewał się ich obecności, ponieważ - jak stwierdził - morderstwo wyglądało jakby zostało żywcem przeniesione z gry Grand Theft Auto.

Ale faktycznie nie da się ukryć, że w trakcie przeszukania znaleziono w domu podejrzanego brutalne tytuły. Nie wiadomo jeszcze jedynie jaka będzie ich rola w śledztwie. "Wydaje mi się, że przyczyny są bardziej skomplikowane niż po prostu gry, ale nigdy nic nie wiadomo" - powiedział zwierzchnik zajmujących się sprawą policjantów. Dla Jacka Thompsona był to z pewnością dzień tryumfu. Gratulujemy! ;)