W sumie przychody growej branży wyniosły w kwietniu na terenie USA 699 milionów dolarów. Na tak dobry wynik, o 15,5% lepszy niż w takim samym okresie rok temu, złożyło się kilka czynników. Zupełnie niezła kondycja rynku PeCetowego (67 milionów dolarów i wzrost 12%), niezbyt duży spadek zainteresowania tytułami na konsole poprzedniej generacji (zyski z nich okazały się "zaledwie" 32 miliony dolarów mniejsze) i rosnące zainteresowanie produkcjami na next-geny. Nie bez wpływu na ten rezultat pozostała też sprzedaż gier na handheldy - DS-a Nintendo i PSP Sony.
W opinii analityków NPD Group sytuacja ta może być zwiastunem końca chudego okresu dla zajmujących się elektroniczną rozrywką firm. Twierdzą oni, że wielomiesięczne spadki zysków, spowodowane zmianą generacji konsol, mają się ku końcowi - a przynajmniej na jakiś czas. Nieco mniej pozytywnie nastawieni są inni obserwatorzy rynku. Pracownik Wedbush Morgan Securities ostrzega, że spadkowy trend może jeszcze powrócić w kolejnych miesiącach...
Według danych firmy NPD Group, w minionym miesiącu growa branża zanotowała na terenie Stanów Zjednoczonych wzrost na poziomie 15,5%. Tym samym przerwany został 7-miesięczny okres wyników gorszych niż rok wcześniej.