Będzie nowy Colin McRae Rally!

Domek
2006/05/04 17:03

Zespół Codemasters zapowiedział nową odsłonę słynnej rajdowej serii Colin McRae Rally. Gra, o roboczym tytule CMR'07, planowana jest na platformy następnej generacji.

Od premiery ostatniej części popularnego "Colina" minęły już dwa lata, zapowiedź powrotu serii powinna więc szczególnie ucieszyć miłośników rajdów. Szczególnie, że tworzony z myślą o konsolach następnej generacji CMR'07 zapowiadany jest jako prawdziwy przełom. Zaoferować ma znacznie więcej, niż kojarzone dotychczas z cyklem liniowe odcinki tras - twórcy obiecują bardzo zróżnicowany zestaw rozmaitych konkurencji rajdowych. Będzie nowy Colin McRae Rally!

Oczywiście w grze nadal znajdą się rajdy całkiem tradycyjne, z licencjonowanymi samochodami i bazującymi na rzeczywistych odpowiednikach trasami. Poza jazdą na czas, zwolennicy większych emocji dostaną również możliwość wzięcia udziału w wyścigu z wieloma przeciwnikami na raz. Ogólnie zaś CMR'07 pomyślany ma być tak, by wiele radości mogli wynieść z niego zarówno początkujący jak i weterani.

Na to jednak, by przekonać się, czy przechwałki twórców są uzasadnione, musimy jeszcze trochę poczekać. CMR'07 nie pojawi się w sprzedaży przed przyszłym rokiem.

GramTV przedstawia:

Komentarze
51
Usunięty
Usunięty
26/05/2006 22:35
Dnia 06.05.2006 o 12:01, metlife napisał:

Grałem w każdą część serii Colin McRae Rally i o ile pierwsza,druga i czwarta część były rewelacyjne,to już pozostałe były raczej pomyłką.Może trójka nie była jeszcze zła,bo jednak był wyraźny skok w porównaniu do poprzedniej wersji,ale już piątka w zasadzie nie wiele różni się od czwórki.Dodano jedynie nowy tryb rozgrywki i to wszystko,pozostawiając resztę bez zmian.Nie powiem fajnie się grało w każdą z części (poza trójką,tam fizyka jazdy była koszmarna),ale widać że to tylko zręcznościówki.Codemasters chwali się,jaka to niewiarygodna fizyka jazdy jest w jej każdym kolejnym tytule z serii McRae,ale jeśli ktoś grał w Richard Burns Rally to zobaczy różnicę między zręcznościówką a fizyką jazdy zbliżoną do rzeczywistej.Jeszcze jedna rzecz,w Colina można sobie pograć na klawiaturze i jest to o wiele prostsze i przyjemniejsze niż na kierownicy...niech ktoś teraz spróbuje zagrać w Rysia rajdowca na klawiaturze.Ja próbowałem i to była jedyna próba,bo po podłączeniu kierownicy auto było lepiej wyczuwalne i łatwiej dało się je opanować,zwłaszcza w zakrętach a i wrażenia z jazdy (przy kamerze ze zderzaka)są niesamowite.W każdym bądź razie proponuję Colinowcom spróbowanie swych sił w Richard Burns Rally i nie załamywaniu się niepowodzeniami.Ja szkołę jazdy (jeśli się jej nie ukończy,to nie można zacząć gry w mistrzostwach) przechodziłem kilka dni,ale przynajmniej była satysfakcja,że jako tako nauczyłem się panować samochodem.W Colinach nie trzeba praktycznie używać hamulca,a taka zabawa w Rysiu kończy się zniszczeniem auta na pierwszym groźniejszym zakręcie o ile włączone są autentyczne zniszczenia.Tak więc pozdrawiam wszystkich i proponuję spróbowania swoich sił w Richard Burns Rally...satysfakcja gwarantowana :)

Jak dla mnie Richard Burns ralyy byl fajny i realistyczny ale strasznie nudny :P

Usunięty
Usunięty
25/05/2006 19:02

CMR 3 na swoje czasy był grą fajną! A colin 05 całkowita klapa.

Usunięty
Usunięty
25/05/2006 17:25
Dnia 05.05.2006 o 10:40, gerux napisał:

że niby CMR`04 zblizony do dwójki?! chyba `05 już bardziej...niestety `04 był lipny, grafa może i ładna ale sterowanie beznadziejne. Oby w tej kwestii CMR`07 był podobny do 2 lub ewentualnie do `05. hmm...jakos duzo tych numerków:P

A co moze piatka byla podobna do dwojki w kwestii sterowania? W piatce model jazdy opiera sie na "patyku wetknietym w dach samochodu". W czworce miales dwie osie obrotu, na podobienstwo czesci drugiej, w zasadzie jedyna roznica byly mniej "sprawne" hamulce. Wniosek z tego taki ze czesc piata jest raczej kontynuatorem nieudanej trojki.




Trwa Wczytywanie