Ograniczenia na gry w Oklahomie

Domek
2006/04/26 12:38

Kolejny amerykański stan jest bliski przyjęcia przepisów, mających pomóc w ograniczeniu sprzedaży brutalnych gier nieletnim. Ustawa została jednogłośnie (!) przyjęta przez Senat stanu Oklahoma i wkrótce trafi na biurko gubernatora.

Tradycyjnie już, ustawa z Oklahomy delegalizować ma sprzedawanie nieletnim gier zawierających sceny przemocy. Pracownicy sklepów, którzy dopuściliby się złamania tego przepisu, musieliby się liczyć z surowymi karami. I w zasadzie nie brzmi to wcale tak źle - dopóki autorzy ustawy nie zaczynają sami definiować czym jest "brutalna gra" (a były takie przypadki), to wszystko to ma jakiś sens.

Oklahoma jest kolejnym na liście stanów, które zdecydowały się na wprowadzenie takich przepisów. Właściwie to jest to już tak powszechne, że przestaje specjalnie dziwić. Można już więc chyba uznać delegalizowanie sprzedaży brutalnych gier nieletnim za powszechny trend w USA. Miejmy tylko nadzieję, że na takich rozsądnych jeszcze przepisach ta walka z elektroniczną rozrywką się skończy...

GramTV przedstawia:

Komentarze
42
Van_Waterflew
Gramowicz
27/04/2006 14:09

Oj Amerykanie pożegnają się z mario ( no co pastwienie się nad zwierzętami-żółwie i niszczenie przyrody-grzybki i kwatki :P)

Usunięty
Usunięty
27/04/2006 09:08

Co to znaczy n ie letni???? Osoba ponizej 18 lat. Bo dla mnie kazdy powinien byc poddany badaniom bo nie kazdy moze grac w brutalne (to co w dzisiejszym swiecie znaczy) gry. Zdarzają sie przypadki ze nawet dwudziesto latki nie sa na tyle dorosle aby grac w "brytalne" gry. Przeciwny jestem na pewno temu aby w takie gry graly male dzieci. od 2 - 12 lat. Zdecydowanie powinno sie zabraniac takich praktyk i banowac za to rodzicow. Bylem swiatkiem utraty swiadomosci malego dziecka, ktore chcialo mnie zabic granatem(metalowych samochodem)TO smutne

Usunięty
Usunięty
27/04/2006 08:22
Dnia 26.04.2006 o 15:59, Marek Madejski napisał:

Black-knight Palpatine, może ograniczymy wam możliwość pisania? Przez zdanie takich jak wy jeszcze w Polsce uchwalą zakaz sprzedaży gier.

Jeszcze nie słyszałem, żeby od pisania na forum stało się komuś coś złego, natomiast od grania w krwawe jatki na komputerze owszem. To raz. Dwa- czy nie doczytałeś posta do końca? Przecież wyraźnie napisałem, co sądzę o ustawie, jeśli taka wejdzie w życie, i o jej skuteczności w praktyce. Czy to coś złego, że dwunastolatek nie kupi w sklepie np."Szalony mordeca zabija wszystko, co sie rusza" ?? Chyba nie. Bo raczej osiemnastolatek ominie taki tytuł. Dlaczego?Właśnie dlatego, że swoje na karku już ma. Ale to tylko teoria, bo jeden i drugi taką grę dostanie, jak będzie chciał. Więc ustawa sama w sobie nie ograniczy nikomu dostępu do gier "brutalnych".




Trwa Wczytywanie