Analitycy o konsolach i sieci

Domek
2006/04/05 13:46
1
0

Dwie amerykańskie firmy analityczne opublikowały ostatnio fragmenty swoich raportów, dotyczących rozwoju rynku gier online i jego związku z konsolami następnej generacji. Ich wnioski są od siebie dość odmienne...

Za pierwszy z raportów odpowiedzialna jest firma ABI Research. Według niej w ciągu najbliższych lat zmieni się struktura zysków na rynku konsolowych gier sieciowych. Aktualnie najwięcej pieniędzy przynoszą na nim opłaty abonamentowe (płatna usługa Xbox Live Microsoftu), wkrótce jednak proporcje mają się zmienić, a firmy czerpać swoje zyski z sieciowej dystrybucji gier i sprzedaży drobnych dodatków.

Jako podstawę swoich przypuszczeń analitycy ABI Research podają decyzje podjęte przez Sony i Nintendo. Obie firmy nie zamierzają - przynajmniej według aktualnych informacji - pobierać od użytkowników ich konsol opłat za rozgrywki w sieci. Gracze mogą się więc do takiego podejścia przyzwyczaić i dojść do wniosku, że możliwość grania online należy im się za darmo. Z tego powodu Microsoft będzie musiał wg ABI Research nieco zmienić swoją usługę Xbox Live. Jednocześnie jednak firma zauważa spory sukces "wirtualnego targowiska" Live Marketplace - na którym subskrybenci Xbox Live kupować mogą m.in. właśnie rozmaite drobne rozszerzenia do gier. Analitycy o konsolach i sieci

Dość odmienną opinię (choć z trochę innej strony) wyraziła w swoim raporcie firma DFC Intelligence. Według z kolei jej analityków, angażowanie się Sony w walkę z Xbox Live i opracowywanie przez japońską firmę własnej platformy sieciowej jest w ogóle złym pomysłem. Nie w tym bowiem - jak mówią analitycy firmy - leży siła Sony, producenta kładącego dotąd główny nacisk na tradycyjne formy sprzedaży i maksymalne wykorzystanie dostępnych technologii. W bezpośredniej walce z bardzo już doświadczonym na polu rozgrywek online Microsoftem, Japończycy mogą przegrać. Krótko mówiąc - według DFC Intelligence, Sony powinno raczej robić swoje i nie rozwijać na siłę sieciowych możliwości PS3.

Szczególnie, że - jak zwraca uwagę DFC Intelligence - póki co granie online na konsolach nie jest wcale tak szalenie popularne jak niektórym się wydaje. Najpopularniejsza sieciowa gra odchodzącej generacji - Halo 2 na pierwszego Xboksa - trafiła w sumie do 1/3 jego właścicieli, z których to zaledwie 1/3 była subskrybentami Xbox Live i skorzystała z trybu multiplayer. Oczywiście analitycy nie przeczą, że rozgrywki online będą wśród konsolowców coraz popularniejsze, jednocześnie jednak zwracają uwagę, że póki co większość graczy nie przywiązuje do nich zbyt wielkiego znaczenia.

A jaka jest prawda? Czy faktycznie w sieci jest przyszłość wszystkich gier, również konsolowych, jeszcze niedawno kojarzonych prawie wyłącznie z zabawą single-player? Czy też raczej nacisk, jaki kładzie Microsoft na popularyzację swojego Xbox Live jest przesadzony, a gracze wcale nie chcą przede wszystkim rywalizować online? Kto wie, być może od odpowiedzi na te pytania zależeć będzie cała sytuacja na rynku next-genów...

GramTV przedstawia:

Komentarze
1
Usunięty
Usunięty
06/04/2006 18:39
Dnia 05.04.2006 o 19:16, Zorrro napisał:

Taaa tylko granie na konsoli w multiplayera nie jest takie różowe... Podobno nawet na niezłym łączu są lagi...

Z swoje zdanie opierasz na...?Gram online codziennie i zadnych lagow nie uswiadczam.