Revolution = pierwszy Xbox z tanimi grami?

Domek
2006/03/30 14:35
2
0

Portal IGN podał pochodzącą rzekomo z "bardzo wiarygodnego źródła" specyfikację techniczną konsoli Revolution. Czy niewielką moc obliczeniową uda się Japończykom zrekompensować innowacyjnością i tanimi grami?

Według nieoficjalnych informacji na pokładzie konsoli Revolution znaleźć miałyby się następujące komponenty:

  • Procesor "Broadway", taktowany zegarem o częstotliwości 729 Mhz
  • Procesor graficzny "Hollywood" - 243 MHz i 3 MB pamięci na tekstury
  • 88 MB RAM-u
Naprawdę trudno powiedzieć, że specyfikacja ta robi wrażenie. Gdyby okazała się ona prawdziwa, to Revolution miałaby techniczne możliwości bardzo zbliżone do pierwszego Xboksa. Nie będziemy okrutnie porównywać tego ze specyfikacją PS3 czy Xboksa 360, ale i samo w sobie wygląda to bardzo słabo - w końcu od premiery pierwszej konsoli Microsoftu trochę już czasu minęło... Revolution = pierwszy Xbox z tanimi grami?

Oczywiście wszystko to nie musi jeszcze oznaczać, że sprzęt Japończyków skazany jest na sromotną klęskę. To, że moc obliczeniową da się łatwo nadrobić innowacyjnością, udowodnił chociażby kieszonkowy DS. Tylko czy podejście takie okaże się słuszne również w przypadku konsoli stacjonarnej? Sony i Microsoft wkładają olbrzymie pieniądze w lansowanie swojej "technicznej" wizji następnej generacji, a ojcom Maria może się być z ich pomysłami zwyczajnie ciężko przebić - przynajmniej poza rodzinną Japonią.

Być może trochę ułatwią im to zadanie kwestie finansowe. Nintendo nie raz już sugerowało, że cena Revolution ma być bardzo przystępna, teraz zaś dodatkowo zapewnili, że nie zamierzają na wzór konkurencji podwyższać cen gier. Tytuły na ich nową konsolę - przynajmniej te produkowane wewnętrznie - nie mają kosztować więcej niż 50 dolarów.

Czytając kolejne informacje na temat Revolution coraz bardziej uświadamiamy sobie, że Nintendo ze swoimi pomysłami kieruje się w stronę zupełnie innego grona odbiorców niż Sony i Microsoft. Czy okaże się ono dostatecznie liczne, by zapewnić ich nowej konsoli sukces? Czy też raczej stanie się ona urządzeniem niszowym, a niezwykle zasłużona dla elektronicznej rozrywki firma zacznie się powoli zmieniać w relikt przeszłości?

GramTV przedstawia:

Komentarze
2
Usunięty
Usunięty
08/04/2006 07:47

hmm kontroler... ciekawy.. taki specyficzny... juz widze jak wszyscy miłośnicy mariana ustawiają się w kolejce na siłownie by efektywniej machać mieczem przez 4 godziny a nie przez 2 :) no cóz E3 zweryfikuje nasze i wasze i ich podejście do tematu gier... HD vs Revo... zobaczymy... napisałem HD vs Revo?? o przepraszam HD vs Kontroler Revo:)

hydzior
Gramowicz
07/04/2006 15:03

>Suprboar>Obywatel>02.04.2006, 11:26>>Dziwi mnie że duża częsć ludzi wierzw tą wielką rewolucję jaką ma wprowadzić Nintendo, wierzą w nią tak ślepo >że mówią że to ona będzie jedna z nalepiej sprdzedających sie gier. Ja powiem tak uwierze jak zobacze bo >narazie to dla nowe Revo ma być odpowiednikiem Pegasusa na rynku konsol.Pegasus to podrobka nes''a ,a co za tym idzie jedna z najlepiej sprzedajacych sie konsol w historii i pierwsza prawdziwa konsola do gier :-] .d2t to sa czujniki zyroskopowe ,a nie jakies prehistoryczne pistoleciki do 8-mio bitowcow ;-] .