Współpraca nVidii z twórcami silnika Havok zaowocowała powstaniem jego specjalnej wersji, nazwanej Havok FX. Potrafi ona wykorzystać układy graficzne z rodziny GeForce do skomplikowanych obliczeń, pozwalających na wyświetlanie na ekranie tysięcy kolidujących ze sobą ciał, czy skomplikowanych efektów cząsteczkowych, realistycznego dymu i zachowujących się zgodnie z prawami fizyki cieczy. Jak tłumaczy pracownik nVidii, stało się to możliwe dzięki coraz większej wszechstronności współczesnych procesorów graficznych.
Technologia Havok FX wykorzystuje do tych obliczeń jednostki odpowiadające za Pixel Shader w wersji 3.0, dlatego też dostępna będzie wyłącznie właścicielom kart z układami GeForce serii 6 i 7. Aktualnie testują ją wybrani developerzy, a do "powszechnego użytku" trafić ma w okolicach tegorocznego lata. Według przedstawiciela firmy Havok, powinna ona doskonale zaspokoić oczekiwania twórców gier.
A i ich odbiorcy nie powinni być specjalnie niezadowoleni. W końcu jeżeli można zamiast wydawania kolejnego tysiąca złotych na kolejną kartę do komputera wykorzystać coś, co się już i tak ma, to trudno nie wybrać drugiego rozwiązania. A nawet jak się "nie ma", to chyba kupienie karty graficznej z dodatkową funkcją akceleratora fizyki brzmi znacznie lepiej, niż inwestowanie w dedykowany układ do obliczeń fizycznych.
Ciekawe tylko co na to wszystko ATI. ;)
Firma nVidia zaprezentuje na Game Developer’s Conference rozwiązanie, umożliwiające wykorzystanie mocy drzemiącej w procesorze grafiki do obliczeń związanych z fizyką w grach. Zostało ono stworzone we współpracy z producentem znanego silnika fizyki - Havoka.