Przychody Nintendo w omawianym okresie wyniosły równowartość 792 milionów dolarów, rok wcześniej były to 583 miliony. Nie przeszkodził w tym fakt, że firma sprzedała niemal o połowę mniej Game Boy’ów Advance i o 1/3 mniej gier na tę platformę. Bez znaczenia pozostało też to, że o ponad 1/3 spadła sprzedaż ostatniej stacjonarnej konsoli firmy, GameCube’a, zaś gry na niego sprzedały się zaledwie w 28 milionach egzemplarzy (rok wcześniej było to 40 milionów).
Co więc pomogło uzyskać dobry rezultat finansowy? Można by pomyśleć, że doskonałe wyniki kieszonkowego DS-a. Trafił w ubiegłym roku do aż 9,16 milionów graczy. Co nawet lepsze dla firmy, w jego trakcie dużym zainteresowaniem cieszyły się też gry na tę platformę. Sprzedano ich aż 35,9 miliona!
Jednak same osiągnięcia DS-a nie wystarczyłyby do nadrobienia znacznie gorszych osiągnięć pozostałych platform. To, na czym firma naprawdę się w zeszłym roku wzbogaciła to... wahania kursów walut. Po prostu w wyniku ich zmian znacznie zwiększyły wartość aktywy Nintendo poza Japonią. Cóż, można i tak. Na przyszłość jednak życzymy Nintendo innego rodzaju sukcesów. ;)
Firma Nintendo opublikowała właśnie wyniki finansowe za minione dziewięć miesięcy. I mimo mniejszej niż rok wcześniej sprzedaży gier i konsol, udało jej się osiągnąć... lepszy wynik finansowy.