Programiści Ubisoft Montreal pracują bowiem - jak podali - nad aż czterema tytułami na next-geny. Warto zaznaczyć, że w liczbie tej nie ma czwartego Splinter Cella, którego wersję na Xboksa 360 opracowuje studio Ubisoft Shanghai. Co więc zajmuje czas twórcom z Montrealu? Nie byli zbyt chętni do podawania konkretów, a jedyne co mamy, to plotka, że jedna z opracowywanych przez nich gier będzie FPS-em na Revolution. Plotka dobra jak każda inna. Najważniejsze jednak, że możemy oczekiwać kilku produkcji naprawdę wysokiej jakości.

Są więc plany dotyczące kilku poważnych gier, pojawiają się ludzie, którzy zajmą się ich tworzeniem. A kiedy zobaczymy efekty? Raczej nieprędko, a pierwsze konkrety poznamy zapewne nie wcześniej niż w przyszłym roku. Mimo wszystko jednak, takie zaangażowanie zespołu Ubisoft Montreal jest dla następnej generacji i - przede wszystkim - graczy z pewnością dobre.