Jak mówi Nolan, coraz bardziej skomplikowane kontrolery i wymagania stawiane przed graczami odstraszyły wielu z nich. Stwierdza też, że 13 lat temu na świecie było 44 miliony graczy, do teraz zaś liczba ta stopniała do zaledwie 18 milionów. Właśnie dlatego, że ludzie nie chcą mieć do czynienia z masą przycisków, nie chcą by kontrolery wyglądały jak małe klawiatury.
Rozwiązaniem tego problemu może być właśnie intuicyjny i łatwy w obsłudze pilot do Revolution, a także podejście firmy Nintendo, która chce tworzyć gry dla szerokiego grona odbiorców. Wyeliminowanie niepotrzebnych komplikacji i brutalności - również dla niektórych odstraszającej - na powrót zachęcić może do grania masy. To, albo działania marketingowe Microsoftu. ;)
Nolan Bushnell, założyciel firmy Atari i twórca klasycznej gry Pong (znanej chyba wszystkim), w bardzo ciepłych słowach wyrażał się ostatnio o zapowiedzianym kontrolerze konsoli Revolution. Pomysł Nintendo może według niego na powrót przyciągnąć do gier tych, którzy odeszli od tej formy rozrywki.