W celu określenia grupy wiekowej, dla jakiej przeznaczona jest gra, Nintendo wykorzysta w Europie obowiązujące oceny PEGI (3+, 7+, 12+, 16+ i 18+). Każdy tytuł zawierał będzie kod, dzięki któremu konsola wiedzieć będzie od ilu lat jest dozwolony i "zdecyduje" o dopuszczeniu do niego użytkownika w zależności od ustawień wybranych przez opiekuna. System taki znajdzie się w egzemplarzach Revolution na całym świecie.

Czy takie rozwiązanie usatysfakcjonuje przeciwników elektronicznej rozrywki, którzy upatrują w niej przyczyny złych zachowań młodzieży? Pewnie nie. Jack Thompson pewnie też z tego powodu nie ustąpi, ale może wreszcie powszechniejsza stanie się opinia, że odpowiedzialność leży przede wszystkim w rękach rodziców.