Neil Thompson (co za nazwisko! ;)), główny odpowiedzialny za sprawy związane z Xboksem w Wielkiej Brytanii, przyznał - podobnie jak wcześniej inni pracownicy Microsoftu - że z dostępnością konsoli mogą być problemy. Powiedział, że zdobycie Xboksa 360 na święta będzie raczej niełatwe, ale też firma zrobi wszystko, by kolejne dostawy trafiały do sklepów tak szybko jak to możliwe.

Na razie nie ma się chyba jednak co ekscytować. Fakt - nikt nie ukrywa, że będzie ciężko, ale też żadnych pewnych liczb jeszcze nie podano. Może więc gigantowi z Redmond uda się zachować twarz i uniknąć kompromitacji, a - w najgorszym wypadku - rezygnacji z planów niemal jednoczesnego startu na całym świecie? Cóż, pozostaje tylko wierzyć, że wiedzą co robią...