Przychód japońskiej firmy w ostatnim kwartale wyniósł równowartość 204 milionów euro, aż o 176 milionów mniej niż w takim samym przedziale czasu rok temu. Głównym powodem takiego stanu rzeczy są gigantyczne koszty, związane z opracowywaniem technologii na potrzeby konsoli PlayStation 3 i budowaniem fabryk, mających zająć się masową produkcją podzespołów.
Oczywiście trudno odpowiedzialnością za całe zło na tym świecie obarczać jedną małą konsolę, znalazły się więc i inne powody kiepskich wyników Sony. Ot, choćby spadek sprzedaży telewizorów na całym świecie. Albo Steve Jobs (Apple) i jego iPod, przez którego Japończycy stracili olbrzymią część udziałów w rynku cyfrowych odtwarzaczy muzycznych (no, z tym że nie nastąpiło to w ciągu ostatnich miesięcy).

Firma Sony podała wyniki finansowe za ostatnie trzy miesiące (do 30 września). Są niestety zdecydowanie gorsze niż w takim samym okresie w roku ubiegłym. Jako główną przyczynę olbrzymich wydatków podaje się prace nad konsolą PlayStation 3.