130 lat od urodzin Mariana Walentynowicza – słynnego twórcy komiksów
Postacie stworzone przez Walentynowicza od pokoleń bawią i inspirują czytelników, a jego styl i humor stały się częścią polskiej popkultury. Walentynowicz był artystą wszechstronnym – rysował, malował, fotografował, projektował scenografie, ilustracje prasowe i książkowe, plakaty czy reklamy. To dzięki niemu powstały wizerunki bohaterów, którzy do dziś są rozpoznawalni w całym kraju. Jak podkreślają muzealni kuratorzy, jego twórczość kształtowała się pod wpływem kinematografii i komiksów Walta Disneya, tworząc most między światową popkulturą a polską tradycją ilustracji.
Dla przypomnienia – Koziołek Matołek, stworzony przez Mariana Walentynowicza (rysunki) i Kornela Makuszyńskiego (tekst), po raz pierwszy pojawił się w 1926 roku. Pierwsze książki i komiksy z przygodami Koziołka były wydawane głównie w latach 1926–1933. Postać powróciła jednak we wznowieniach w czasie PRL.
GramTV przedstawia:
Z inicjatywy Muzeum Komiksu i Muzeum Karykatury im. Eryka Lipińskiego, które zajmują się kultywowaniem pamięci o artyście, obchody rocznicowe rozpoczną się wystawą ilustracji i plansz komiksowych artysty. Przygotowaniem ekspozycji zajmuje się Muzeum Komiksu. Zwiedzający będą mogli zobaczyć prace z okresu międzywojennego, z czasów wojennej emigracji, a także te powstałe po wojnie, dające pełny obraz kariery i wpływu artysty. Otwarcie wystawy odbędzie 21 marca.
Rok 2026, poświęcony Walentynowiczowi, to także świetna okazja, by sięgnąć po dwie publikacje wydane w ubiegłym roku, które szczegółowo opisują życie i twórczość tej niezwykłej postaci. To obowiązkowa pozycja dla wszystkich miłośników polskiego komiksu i ilustracji, którzy chcą poznać historię twórcy, którego prace wciąż bawią i inspirują kolejne pokolenia. Jedną z nich jest monografia poświęcona Marianowi Walentynowiczowi autorstwa Artura Wabika, wydana w serii Pionierzy polskiego komiksu. To już druga książka w tym cyklu.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!