10 lat temu Gwiezdne wojny ustanowiły absolutny rekord, który może nigdy nie zostać pobity

Radosław Krajewski
2026/01/07 12:40
1
0

Nawet kolejnym częściom Avatara się to nie udaje.

Pod koniec ubiegłego roku obchodziliśmy dziesiątą rocznicę premiery filmu Gwiezdne wojny: Przebudzenie Mocy, który na zawsze zapisał się w historii kina. Zgodnie z przedpremierowymi przewidywaniami film podbił kina, stając się wielką i niesamowicie dochodową produkcją dla Disneya. Siódma część Sagi Skywalkerów ustanowiła również rekord w amerykańskim box office, który do dzisiaj nie został pobity, a co więcej, żaden film nawet nie zbliżył się do tych wyników.

Gwiezdne wojny
Gwiezdne wojny

Gwiezdne wojny – żaden film w Ameryce nie zarobił tyle co Przebudzenie mocy

Dokładnie 6 stycznia 2016 roku Przebudzenie Mocy wyprzedziło Avatara i zostało został najbardziej kasowym filmem w historii amerykańskich kin. Co istotne, zajęło mu to zaledwie 20 dni, a licznik zatrzymał się wtedy na poziomie 764,4 mln dolarów. Ostatecznie film zakończył kinową przygodę z wynikiem 936,6 mln dolarów w samej Ameryce. Do dziś pozostaje jedyną produkcją, która przekroczyła granicę 900 mln dolarów na tym rynku.

Po dekadzie przerwy widzowie wrócili do uniwersum po wydarzeniach z Powrotu Jedi, dostając jednocześnie starych bohaterów i zupełnie nowe twarze. Kampania marketingowa sprawnie grała nostalgią, a jednocześnie zapraszała młodsze pokolenie widzów, dla których Rey, Finn i Poe stali się naturalnym punktem wejścia do sagi. Do tego doszedł grudniowy termin premiery, który pozwolił filmowi zdominować świąteczny repertuar bez realnej konkurencji ze strony innych wielkich blockbusterów.

Najbliżej powtórzenia tego fenomenu był Avengers: Koniec gry, finał Sagi Nieskończoności od Marvela. Globalnie film Marvela zarobił więcej, ale na rynku amerykańskim musiał uznać wyższość Gwiezdnych wojen, kończąc z wynikiem 858,3 mln dolarów. Różnica niemal 80 mln pokazuje, jak wysoko zawieszona została poprzeczka przez Przebudzenie Mocy.

GramTV przedstawia:

Co ważne, zmienił się nie tylko krajobraz kinowy, ale i same nawyki widzów. W 2015 roku streaming już istniał, lecz nie był jeszcze realną alternatywą dla kina. Okna dystrybucyjne były długie, a na premierę domową czekało się miesiącami, co sprzyjało wielokrotnym seansom. Przebudzenie Mocy trafiło do sprzedaży cyfrowej dopiero na początku kwietnia 2016 roku, co dziś wydaje się niemal abstrakcją. Współcześnie nawet największe hity pojawiają się w domach widzów po kilku tygodniach, skutecznie zniechęcając do powrotów do kina.

Dodatkowo same liczby pokazują, że rynek nie jest już tym samym miejscem. Roczny przychód amerykańskiego box office w 2015 roku wyniósł około 11,1 mld dolarów, podczas gdy w 2025 roku było to 8,6 mld. To różnica, której nie da się zignorować, nawet przy pojedynczych rekordowych premierach.

Tym samym nawet druga część Avatara, która jest trzecim filmem z najwyższymi wpływami z kin, które wynoszą aż 2,334 miliarda dolarów, w Ameryce nie zarobiła na tyle, aby Disney mógł nawet myśleć o przebiciu wyników Przebudzenia Mocy. Na krajowym rynku Avatar: Istota wody zatrzymała się na 688,4 mln dolarów, co jest zaledwie ósmym wynikiem w historii amerykańskiego box office’u.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
Ostatni środa

Disney za to zapłacił bo spalili cały entuzjazm fanów. Dzisiaj mało kto patrzy w przyszłość licząc na nowe filmy. Raczej pytają jak Disney to znowu popsuje. 

Force is Female.