W co zaGRAMy w czerwcu 2026 roku - najciekawsze premiery miesiąca

Adam "Harpen" Berlik
2026/05/31 17:00
5
0

Czerwiec to przede wszystkim pokazy nowych gier, ale oczywiście nie zabraknie nowych premier - zagramy między innymi w Gothic Remake!

Fatekeeper

  • platformy docelowe: PC
  • data premiery: 2 czerwca
  • producent: Paraglacial
  • wydawca: THQ Nordic
Rzutem na taśmę do zestawienia trafiła gra Fatekeeper, która w ubiegłym tygodniu otrzymała dzienną datę premiery. To nachodzące RPG akcji z perspektywy pierwszej osoby autorstwa studia Paraglacial zostanie początkowo wydane przez firmę THQ Nordic we wczesnym dostępie, oferując raptem około 2 godziny rozgrywki (pełna wersja duchowego spadkobiercy kultowego Dark Messiah of Might & Magic ma zaoferować kampanię zajmującą mniej więcej 15 godzin). Esencję zmagań w Fatekeeperze mają stanowić - rozgrywane w fantastycznym świecie (starożytne pola bitewne, rozległe podziemne jaskinie, zaciszne lasy, a także rozpadające się sanktuaria) - wymagające starcia z napotkanymi przeciwnikami. Różniących się diametralnie od siebie (choćby unikatowymi atakami) wrogów pokonamy za sprawą rozmaitych typów broni białej. Jakiej? Otóż, jak zapowiadają twórcy, kluczem do sukcesu okaże się odpowiedni dobór oręża, a także posiadanych zdolności. Trzeba będzie więc poznać zarówno mocne, jak i słabe strony nieprzyjaciół, by następnie móc się z nimi uporać.

Medic: Pacific War

  • platformy docelowe: PC
  • data premiery: 4 czerwca
  • producent: Hypnotic Ants Studio
  • wydawca: Hypnotic Ants Studio
Dość oryginalnie zapowiada się także nowa gra współtwórców Deconstruction Simulator, czyli symulator medyka polowego. Medic: Pacific War zaoferuje kampanię fabularną z akcją osadzoną podczas II wojny światowej na Pacyfiku w trakcie ataku japońskich samolotów na Pearl Harbor. Naszym zadaniem, jako sanitariusza, będzie opatrywanie rannych żołnierzy, w efekcie czego od nas może zależeć to, ilu z nich ponownie sięgnie po broń na polu bitwy. Z przedpremierowych zapowiedzi dowiadujemy się, że w Medic: Pacific War nie uda nam się uratować wszystkich, co oznacza, że w trakcie rozgrywki dokonamy wielu istotnych wyborów. Poza wspomnianym trybem zabawy, w Medic: Pacific War pojawi się dodatkowa opcja - Arena, bo o niej mowa, będzie miejscem, gdzie zajmiemy się udzielaniem pomocy niekończącym się falom rannych żołnierzy. Zainteresowani?

GramTV przedstawia:

Komentarze
5
wolff01
Gramowicz
Ostatni poniedziałek
Thadrion napisał:

 Po czym patrzę, że to EA na max 2h grania bez większości mechanik. I będzie dokładnie tak jak napisałeś - przez miesiące, może lata będą publikować po kawałku gry stopniowo podnosząc cenę. Kpina i śmiech na sali. 

No tak sie właśnie psuje rynek. Coś co w założeniach ma sens, bo dla wielu mniejszych studiów to po prostu sposób na zapewnienie sobie wsparcia finansowego na dalszy rozwój (świetny przykład Songs of Conquest gdzie nie wiem czy to małe szwedzkie studio Lava Potion by sobie poradziło bez EA) tutaj jest cyniczne wykorzystywane przez wiekszego wydawcę - THQ Nordic - żeby sobie znaleźć finansownie na mniejszy projekt i darmowych betatesterów. Niech im AI "potestuje". Nie mówię że mają wywalać kupę pieniędzy gdy czasy są niepewne, ale ewidentnie jest to robione z premedytacją skoro gra nie ma nawet skończonej kampanii dla jednego gracza. Kiedyś się to nazywało demo...

Może nie znam szerszego kontekstu, "nie znam realiów", czepiam się itd - ale jestem zwykłym graczem który inwestował już w niejeden projekt EA gdzie twórcy wypuszczali naprawdę solidną dawkę contentu (praktycznie skończona gra gdzie brakuje tylko szlifów) i przykład z Fatekeeper wydaje mi się zgoła niefajny. Jakby wypuścili grę z pełną kampanią, ale naprzykład chcieli rozwijać dodatkow tryb multiplayer to bym zrozumiał - ale to co mamy obecnie wygląda słabo.

Thadrion
Gramowicz
Ostatni poniedziałek
wolff01 napisał:

Bida. Całe szczęscie że w czerwcu wychodzi dodatek do AoW 4 i dodatek do Songs of Conquest - to + FH 6 powinny mi dać co robić. Kusi mnie Starfox, chociaż to krótka gra i nie wiem czy warto płacić ponad 200 zł za Remastera - muszę zobaczyć ile dodatkowego contentu zaoferują.

Tak na marginesie troche słabo, że już nawet gry takie jak Fatekeeper trafiają do EA. Rozumiem gry-startegie - gdzie dopieszcza się balans, content i mechaniki - to gry do któych można wracać co jakiś czas. Ale gra gdzie główna rozgrywka to kampania singleplayer? I co mam tak w kawałkach przechodzić tę krótką fabułę?

o, bardzo dobrze napisane. Early Access powinien być właśnie do gier strategicznych, jakichś survivali, sportowych, nastawionych na rywalizację graczy, gdzie dopieszczasz core gry i w międzyczasie widząc, co zażarło, a co nie - pracujesz nad dokończeniem gry. Jak zobaczyłem, że Fatekeeper wychodzi, to się ucieszyłem - nareszcie jakaś gra zbliżona do Dark Messiah wychodzi, a nie tylko jest zapowiadana. Po czym patrzę, że to EA na max 2h grania bez większości mechanik. I będzie dokładnie tak jak napisałeś - przez miesiące, może lata będą publikować po kawałku gry stopniowo podnosząc cenę. Kpina i śmiech na sali. 

wolff01
Gramowicz
Ostatni poniedziałek

Bida. Całe szczęscie że w czerwcu wychodzi dodatek do AoW 4 i dodatek do Songs of Conquest - to + FH 6 powinny mi dać co robić. Kusi mnie Starfox, chociaż to krótka gra i nie wiem czy warto płacić ponad 200 zł za Remastera - muszę zobaczyć ile dodatkowego contentu zaoferują.

Tak na marginesie troche słabo, że już nawet gry takie jak Fatekeeper trafiają do EA. Rozumiem gry-startegie - gdzie dopieszcza się balans, content i mechaniki - to gry do któych można wracać co jakiś czas. Ale gra gdzie główna rozgrywka to kampania singleplayer? I co mam tak w kawałkach przechodzić tę krótką fabułę?




Trwa Wczytywanie