Polskie gry w 2024 roku - sporo argumentów do utrzymania trendu

Mateusz Mucharzewski
2024/01/03 17:00
2
2

Po odbiciu w 2023 roku oczekiwania są takie, aby polski gamedev dalej kroczył do przodu. Czy w najbliższych 12 miesiącach nie zabraknie amunicji?

Spis Treści

Polskie gry w 2024 roku - sporo argumentów do utrzymania trendu

W podsumowaniu zeszłego roku z perspektywy polskiej branży elektronicznej rozrywki pokusiłem się o stwierdzenie, że był to najlepszy czas lat 20-tych XXI wieku. Nie mam co do tego wątpliwości, zwłaszcza że lata 2020-2022 były mocno rozczarowujące na wielu frontach. Ostatnie 12 miesięcy, mimo kilku wpadek, to czas odbicia i sukcesów takich gier jak Cyberpunk 2077: Phantom Liberty, Against the Storm, House Flipper 2 czy RoboCop: Rogue City. Pojawia się więc pytanie czy da się utrzymać ten trend. Moim zdaniem jest na to spora szansa.

Łatwo jednak nie będzie, bo w tym roku nie czeka nas ani jedna premiera od największych - CD Projektu RED, Techlandu, People Can Fly czy CI Games. Bez ich udziału ciężko będzie o spektakularne sukcesy i znaczące wydarzenia. Tę sytuację może jednak wykorzystać kilka ekip, które w ostatnich kilku latach dużo pracowały nad rozwojem biznesu i mają ambicje wskoczenia na najwyższą półkę. Mam na myśli dwóch deweloperów - Bloober Team i 11 bit studios. Pierwszy wchodzi do segmentu AAA i to od razu z wielką marką jaką jest Silent Hill. Drugi z kolei po kilku latach przerwy wraca do wydawania nowych rzeczy z takimi grami jak Frostpunk 2 czy The Alters. Jeśli więc miałbym prognozować jakie polskie tytuły pojawią się za rok na gali The Game Awards, czy to z nominacjami czy nagrodami, typowałbym właśnie tę trójkę. Atrakcji będzie jednak więcej.

GramTV przedstawia:

Cały rok zapowiada się ciekawie w obszarze mniej oczywistych gier, które przy odrobinie szczęścia mogą zrobić sporo zamieszania. Mamy chociażby Inflection Free Zone od twórców 911 Operator, które gromadzi wokół siebie ogromną społeczność. Jeszcze większe zainteresowanie wzbudza Manor Lords, obecnie numer 2 (!!!) na liście tytułów z największą liczbą zapisów na steamową wishlistę. Sporo zamieszania może też zrobić dobrze zapowiadający się Robin Hood czy nadchodzące survivale jak Serum i Winter Survival. Rok może być nawet lepszy niż poprzedni, ale potrzeba przede wszystkim mniejszej liczby rozczarowań.

Trzeba jednak pamiętać, że ten rok nie musi być prosty dla wielu studiów. Prawda jest taka, że nie da się w nieskończoność wydawać rzeczy, które się nie sprzedają. Już teraz wiemy, że kilka zespołów ma poważne problemy finansowe i niewykluczone, że 2024 rok może być ostatnim w ich historii. Nie pomaga na pewno fakt, że sytuacja ekonomiczna nie jest najlepsza. Czasy hossy dawno za nami, co zresztą widać na świecie. Niestety wróciliśmy do tego smutnego momentu, w którym wręcz codziennością są wiadomości o zwolnieniach czy zamknięciach. To niestety może też dotknąć krajową branżę. Nikomu źle nie życzę, ale z drugiej strony może to być oczyszczające. Już teraz zresztą prezesi niektórych spółek mówią, że presja płacowa mocno spadła i nawet do takich inwestorów jak PlayWay coraz częściej zgłaszają się zespoły ze sporym doświadczeniem poszukujące finansowania.

Tyle tytułem wstępu. Przejdźmy do konkretów. W 2024 roku czeka nas mniej więcej od 100 do 150 polskich premier. Nie ma potrzeby opisywać wszystko, dlatego zdecydowałem się opowiedzieć Wam tylko o najważniejszych produkcjach. Razem wyszło ok 60 pozycji podzielonych na kilka kategorii.

Komentarze
2
MisticGohan_MODED
Gramowicz
03/01/2024 23:54

Sporo gierek. Najciekawiej dla mnie wygląda Holstin i Thaumaturge.

Project Mist i Alters też mogą być niezłe.

koNraDM4
Gramowicz
03/01/2024 21:35

Co do Project Mist to mam wrażenie, że część assetów została odkupiona od twórców The Forest i Rust (czułem też vibe Rafta :D) albo inspiracja poszła w stronę niejako kopiowania ale może to tylko mylne wrażenie. Tak czy siak pomysł ciekawy