Nadchodzi czas wielkich IP – 2026 rok pod znakiem blockbusterów

Mateusz Mucharzewski
2026/01/14 12:00
0
0

Dawno nie mieliśmy roku, który tak mocno obfituje w kolejne części największych branżowych marek. Zapowiada się 12 miesięcy szalonej rywalizacji gigantów.

Nadchodzi czas wielkich IP – 2026 rok pod znakiem blockbusterów

Patrząc po planie premier na ten rok, można odnieść wrażenie, że najwięksi wydawcy i deweloperzy na rynku uparli się, aby z najbliższych 12 miesięcy uczynić wielki pojedynek gigantów. Liczba planowanych debiutów nowych odsłon największych IP jest niezwykła. Nie wierzycie? No to spójrzmy na konkrety.

W ramach zapowiedzi 2026 roku spójrzmy na największe blockbustery, które niedługo trafią na rynek. Praktycznie w każdym gatunku znajdą się jacyś giganci, z największym branżowym kolosem na czele, czyli Grand Theft Auto. Coś się pewnie opóźni, ale i tak rok zapowiada się szalenie ekscytująco.

O nowym GTA nie ma co dużo mówić, bo wszystko jest dosyć oczywiste. To ta gra zdominuje ten rok, pod warunkiem oczywiście, że zostanie wydana. Ostatnio pojawiły się wątpliwości branżowych insiderów czy na pewno cała zawartość gry jest już gotowa. Jeśli Rockstar Games chce się wyrobić na jesienną premierę, powinien już skupiać się tylko na szlifowaniu rozgrywki i usuwaniu błędów. Nie ma jednak sensu rozwodzić się nad tym, bo póki nie znamy konkretów, możemy tylko gdybać. Nawet jednak bez GTA VI ten rok zapowiada się niezwykle ekscytująco.

Microsoft wykłada najmocniejsze karty

Niesamowicie ekscytująco wygląda tegoroczne portfolio Microsoftu. Styczniowe Developers Direct ma zdominować Playground Games, który chce wydać w tym roku dwie gry. Pierwsza to obiecywana od jakiegoś czasu Forza Horizon 6, a więc obecnie najlepsza marka wyścigowa na rynku. Oprócz tego wreszcie mamy się doczekać premiery nowego Fable, które na dotychczasowych materiałach wygląda zjawiskowo. Oprócz tego Microsoft chce zaproponować nowe części swoich niegdyś dwóch największych IP. W przypadku Gears of War akcja cofnie się do pierwszych chwil po ataku Szarańczy. E-Day to nowa odsłona, w przeciwieństwie do Halo, które otrzyma remake kultowej jedynki. Na pewno nie jest to aż taka atrakcja jak kolejna, duża część, ale fani na pewno będą podekscytowani. Na dokładkę zostaje State of Decay 3. Nie jest to największa wizerunkowo marka dla Xboksa, ale poprzednie części cieszyły się dużą popularnością.

Microsoft wykłada najmocniejsze karty, Nadchodzi czas wielkich IP – 2026 rok pod znakiem blockbusterów

GramTV przedstawia:

Wielki rok zapowiada się też dla fanów horrorów. Daniem dnia będzie Resident Evil: Requiem, który wygląda genialnie i na pewno przypomni nam za co kochamy tę serię. Capcom powinien mieć konkurenta w postaci nowej części innej kultowej marki, ale tym razem z portfolio Konami. Mowa o Silent Hill. Japoński wydawca komunikował, że chce mieć nową część każdego roku. W tym raczej na pewno nie będzie to remake jedynki od Bloober Team. Zamiast tego powinniśmy otrzymać dawno już zapowiedziane Silent Hill: Townfall. Nie będzie to klasyczny survival horror, a gra bardziej nastawiona na atmosferę i historię, w stylu bliższym P.T. Wydawcą nie będzie Konami, a Annapurna Interactive. Do tego wszystkiego miłośnicy Cthulhu mogą liczyć na sequel The Sinking City od ukraińskiego Frogwares.

Fani RPG z mnóstwem smakołyków

Nie tylko horrory, ale też RPG to gatunek, który czeka mnóstwo atrakcji. Przede wszystkim jeśli kogoś interesuje podgatunek soulslike. Największą premierą może być Lords of the Fallen II od CI Games, chociaż tegoroczna premiera nie jest na 100% pewna. Sequela doczekają się też inne gry tego typu – Mortal Shell, Nioh oraz Code Vein. Ciekawe jest to, że FromSoftware nie planuje na ten rok kontynuacji żadnej ze swoich głównych marek, ale zamiast tego proponuje nam nowe IP w postaci The Duskbloods.

Fani RPG z mnóstwem smakołyków, Nadchodzi czas wielkich IP – 2026 rok pod znakiem blockbusterów

W bardziej klasycznym podejściu do RPG też znajdziemy sporo atrakcji. Fani japońskich klimatów ucieszą się z kolejnego Dragon Quest, a konkretnie odświeżonej siódemki. W obszarze plotek, chociaż bardzo wiarygodnych, mamy też dwa wielkie IP. Od dawna dużo mówi się o kolejnym DLC do Wiedźmina 3. Z tego co nieoficjalnie wiem, ten projekt wśród ludzi z branży uchodzi raczej za pewnik, a nie kaczkę dziennikarską. Podobnie jest z remasterem Fallouta 3. Niedawno Amazon na stronie serialu uruchomił tajemnicze odliczanie, które może sugerować ten właśnie projekt, o którym insiderzy mówią od dawna.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!