Gry wideo to nie muzyka czy kinematografia – gwiazdami są marki czy studia, a niekoniecznie pojedyncze osoby. Mimo wszystko kilku projektantom udało się zdobyć większą popularność. Obecność w mediach i przede wszystkim udane premiery zrobiły z nich wręcz demiurgów gier wideo. Do czasu.
Kilku znanych designerów potrafiło w krótkim czasie stracić swoją popularność. Czasami wystarczyła jedna zła premiera albo zmiana studia. Inni z kolei… być może wcale nie byli tacy zdolni. Upadek z wysokiego konia potrafi być spektakularny. Poznajmy najciekawsze tego typu historie.
10 znanych twórców gier, których gwiazda przygasła
10. John Romero
Romero to legenda, której nikt nie odbierze zasług dla rynku pierwszoosobowych shooterów. Obok Johna Carmacka to on był najbardziej medialny. Ten jednak poszedł swoją drogą, a John Romero nadal projektował nowe gry z dużymi ambicjami. Daikatana okazała się jednak wielką porażką – wizerunkową, sprzedażową i artystyczną. To jednak tylko początek. John Romero, który jest niekwestionowaną legendą branży, nie stworzył wielkiej gry od… 1996 roku. Wtedy też na rynek trafił Quake. Później designer pracował przy wielu tytułach, między innymi dla Midway’a czy THQ. Żaden nie był jednak sukcesem. Nawet obecnie, we własnym studiu, nie może znaleźć nowego hitu. Nazwisko może już nie robi wrażenia, ale mimo wszystko to bardzo ciekawe, że ktoś z tak dużym wkładem w gatunek FPS nie może od 30 lat stworzyć nowej produkcji na wysokim poziomie.
9. Jade Raymond
Jeśli wśród Czytelników tego tekstu są tacy, którzy pamiętają ekscytację branży po ogłoszeniu Assassin’s Creed, na pewno dobrze kojarzą Jade Raymond. W tamtym czasie Ubisoft mocno korzystał z jej wizerunku, co przełożyło się na popularność kanadyjskiej producentki. Po kilku hitach przeniosła się do Electronic Arts. Odejście z Ubi sprawiło, że nazwisko Raymond przestało ekscytować branżę – przynajmniej graczy. Inwestorzy uwierzyli w nią, powierzając jej zadanie stworzenia studia EA Motive, a później Stadia Games dla Google czy Haven Studios dla Sony. Z tego ostatniego zdążyła już nawet odejść. Wszędzie też brakowało chociaż małego sukcesu. Co ciekawe, niemal identycznie wygląda droga Patrice’a Désiletsa, twarzy Assassin’s Creed II.
8. Kazunori Yamauchi
Fani Gran Turismo pewnie obrażą się, że twórca tej serii znalazł się w tym tekście. Spójrzmy jednak na to z otwartą głową. Yamauchi stworzył prawdziwą perłę w koronie Sony i jedną z tych serii, które zbudowały popularność PlayStation, przy okazji sprzedając się w niebotycznych nakładach. Problemy pojawiły się jednak przez wiecznie opóźniane Gran Turismo 5. Najmocniej czuć było to przy szóstce, która wzbudziła już wyraźnie mniejsze zainteresowanie, nie mówiąc o Sport, które nie spotkało się z ekscytacją fanów. GT7 z kolei było raptem namiastką dawnych sukcesów. To był 2022 rok, a od tego czasu nie tylko nie otrzymaliśmy nowej część, ale też rzadko słychać głosy graczy, którzy oczekują powrotu tej marki – nawet jeśli nie zrodził się żaden nowy, wielki konkurent, a Forza Motorsport jest niemal martwa. Tak jakby świat przestał potrzebować Gran Turismo.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!