Kultowi twórcy gier, których gwiazda przygasła – 10 cenionych designerów, którzy przepadli

Mateusz Mucharzewski
2026/04/18 10:00
5
2

Jesteś tak dobry jak twoja ostatnia gra – to powiedzenie sprawdza się również wśród niegdyś legendarnych projektantów.

Gry wideo to nie muzyka czy kinematografia – gwiazdami są marki czy studia, a niekoniecznie pojedyncze osoby. Mimo wszystko kilku projektantom udało się zdobyć większą popularność. Obecność w mediach i przede wszystkim udane premiery zrobiły z nich wręcz demiurgów gier wideo. Do czasu.

Kilku znanych designerów potrafiło w krótkim czasie stracić swoją popularność. Czasami wystarczyła jedna zła premiera albo zmiana studia. Inni z kolei… być może wcale nie byli tacy zdolni. Upadek z wysokiego konia potrafi być spektakularny. Poznajmy najciekawsze tego typu historie.

10 znanych twórców gier, których gwiazda przygasła

10. John Romero

Romero to legenda, której nikt nie odbierze zasług dla rynku pierwszoosobowych shooterów. Obok Johna Carmacka to on był najbardziej medialny. Ten jednak poszedł swoją drogą, a John Romero nadal projektował nowe gry z dużymi ambicjami. Daikatana okazała się jednak wielką porażką – wizerunkową, sprzedażową i artystyczną. To jednak tylko początek. John Romero, który jest niekwestionowaną legendą branży, nie stworzył wielkiej gry od… 1996 roku. Wtedy też na rynek trafił Quake. Później designer pracował przy wielu tytułach, między innymi dla Midway’a czy THQ. Żaden nie był jednak sukcesem. Nawet obecnie, we własnym studiu, nie może znaleźć nowego hitu. Nazwisko może już nie robi wrażenia, ale mimo wszystko to bardzo ciekawe, że ktoś z tak dużym wkładem w gatunek FPS nie może od 30 lat stworzyć nowej produkcji na wysokim poziomie.

10. John Romero, Kultowi twórcy gier, których gwiazda przygasła – 10 cenionych designerów, którzy przepadli

9. Jade Raymond

Jeśli wśród Czytelników tego tekstu są tacy, którzy pamiętają ekscytację branży po ogłoszeniu Assassin’s Creed, na pewno dobrze kojarzą Jade Raymond. W tamtym czasie Ubisoft mocno korzystał z jej wizerunku, co przełożyło się na popularność kanadyjskiej producentki. Po kilku hitach przeniosła się do Electronic Arts. Odejście z Ubi sprawiło, że nazwisko Raymond przestało ekscytować branżę – przynajmniej graczy. Inwestorzy uwierzyli w nią, powierzając jej zadanie stworzenia studia EA Motive, a później Stadia Games dla Google czy Haven Studios dla Sony. Z tego ostatniego zdążyła już nawet odejść. Wszędzie też brakowało chociaż małego sukcesu. Co ciekawe, niemal identycznie wygląda droga Patrice’a Désiletsa, twarzy Assassin’s Creed II.

9. Jade Raymond, Kultowi twórcy gier, których gwiazda przygasła – 10 cenionych designerów, którzy przepadli

8. Kazunori Yamauchi

Fani Gran Turismo pewnie obrażą się, że twórca tej serii znalazł się w tym tekście. Spójrzmy jednak na to z otwartą głową. Yamauchi stworzył prawdziwą perłę w koronie Sony i jedną z tych serii, które zbudowały popularność PlayStation, przy okazji sprzedając się w niebotycznych nakładach. Problemy pojawiły się jednak przez wiecznie opóźniane Gran Turismo 5. Najmocniej czuć było to przy szóstce, która wzbudziła już wyraźnie mniejsze zainteresowanie, nie mówiąc o Sport, które nie spotkało się z ekscytacją fanów. GT7 z kolei było raptem namiastką dawnych sukcesów. To był 2022 rok, a od tego czasu nie tylko nie otrzymaliśmy nowej część, ale też rzadko słychać głosy graczy, którzy oczekują powrotu tej marki – nawet jeśli nie zrodził się żaden nowy, wielki konkurent, a Forza Motorsport jest niemal martwa. Tak jakby świat przestał potrzebować Gran Turismo.

8. Kazunori Yamauchi, Kultowi twórcy gier, których gwiazda przygasła – 10 cenionych designerów, którzy przepadli

GramTV przedstawia:

Komentarze
5
fenr1r
Gramowicz
20/04/2026 09:34

To teraz dawaj artykuł 'one hit wonder' game devu. ;)A co do tematu. Brevik oraz Eric i Max Scheafer z Blizzard North, twórcy Diablo. Brevik nie osiągnął nic po Diablo. Od Erica i Maxa wyszło doskonałe Trochlight 1 i 2. Niestety sprzedali studio i markę Chińczykom, którzy jeszcze wydali dwa potworki z Torchlight w tytule.Ze gatunku gier wyścigowych to bardziej by pasował Ian Bell odpowiedzialny za NFS Shift i Project CARS. O ile Shift oraz pierwsze dwie części PCARS były dobrze przyjęte, premiery jego kolejnych gier, to raczej porażki, a obietnic było sporo.

beetleman1234
Gramowicz
20/04/2026 09:31
dariuszp napisał:

Gry to technologia, scenariusz, design. On nie miał z tymi elementami wiele wspólnego. Robili to inni. On tylko tworzył tym ludziom środowisko do pracy. I jeżeli nie miał odpowiednich ludzi to też nie miał tych rzeczy co sprawiło że ten cały Mindseye jest jaki jest. 

I właśnie dlatego dobrze jest gdy taki Kojima podpisuje gry swoim nazwiskiem. Wiadomo wtedy kto kieruje całokształtem. ​I jakoś dziwnie nikt nigdy nie marudził, że American McGee czy Sid Meier się podpisywali, ale jak Kojima to robi to już coś jest nie tak.

Dobrze, że Miyazaki od Soulsów się wybił i dostaje zasłużone pochwały, ale gdyby nie memy to pewnie mało kto by jego nazwisko kojarzył.

beetleman1234
Gramowicz
20/04/2026 09:23
Grze napisał:

Ekscytacja Jade Raymond wynikała z faktu, że miała cycki.

( . )( . )

tyle w temacie. I nie jest to szowinizm płciowy tylko czysta biologia. Gracze - pryszczaci nastolatkowie z piwnicy w domu rodziców - z pewnością doceniali jej obecność w branży. I co prawda mamy w zestawieniu dwie kobiety, ale... wiadomo. Wystarczy porównać zdjęcia.

Zresztą dla mnie to jest główny argument, dla którego ktoś wystawił ją z ramienia na czoło. Po prostu była atrakcyjną młodą kobietą, do tego sprawiała wrażenie wygadanej. A takie "dobrze się sprzedają". I nie mówię tu o aferze jednego kolesia co miał wyspę...

Byłem wtedy obecny przy tych wydarzeniach i potwierdzam te słowa. Tak naprawdę zanim pojawiła się ona, to chyba żadna kobieta nie wystąpiła tak przed publiką. W zasadzie to wtedy każdy myślał, że przy grach pracują tylko faceci, a przynajmniej tak to wyglądało. Jade się wybiła właśnie przez to, tak to nikt by nie zwrócił na nią uwagi.




Trwa Wczytywanie