Dwanaście miesięcy po premierze (z małym okładem) Kingdom Come: Deliverance II ekipa Warhorse Studios postanowiła wrócić do pierwszej części za sprawą edycji dedykowanej wciąż najnowszym konsolom Sony i Microsoftu.
TO NIE JEST RECENZJA GRY
Ten tekst skupia się wyłącznie na ocenie Kingdom Come: Deliverance w wersji na PlayStation 5. Jeśli chcecie poznać moją opinię na temat samej gry, koniecznie zapoznajcie się z recenzją Kingdom Come: Deliverance, którą opublikowaliśmy w okolicach premiery tytułu przed ośmioma laty. Pomimo rozmaitych błędów trapiących wówczas tę produkcję, ostatecznie zdecydowałem się przyznać jej 8 punktów w 10-stopniowej skali i dzisiaj również mogę z czystym sumieniem podpisać się pod tą oceną. Wszak to jeden z najlepszych RPG-ów w historii tego gatunku.
Kingdom Come: Deliverance
Słowem wsępu
O tym, że Kingdom Come: Deliverance zadebiutuje na PlayStation 5 dowiedzieliśmy się przez przypadek. Zamiast oficjalnego ogłoszenia ktoś zaktualizował kartę produktu w sklepie PlayStation Store, ujawniając szczegółowe informacje na temat udoskonalonego wydania RPG-a z 2018 roku. Choć slogan mówiący o tym, że “średniowieczne Czechy nigdy nie były tak piękne” ma wiele wspólnego z prawdą, Kingdom Come: Deliverance, czy to na wspomnianej platformie Sony czy też w przypadku edycji na Xbox Series X/S (choć sprawdziłem tylko tę pierwszą wersję), to nie żaden remaster ani tym bardziej remake, lecz zwykła konwersja. Dopieszczona tu i ówdzie, ale jednak konwersja.
60 FPS? Tak, ale nie
Chciałem w tym miejscu napisać, że dedykowana konsoli PlayStation 5 wersja Kingdom Come: Deliverance wreszcie oferuje pełne wsparcie rozdzielczości 4K z zachowaniem płynności animacji na poziomie 60 klatek na sekundę. To jednak nie do końca prawda, bo owszem, 60 FPS-ów w zasadzie jest, ale na… PlayStation 5 Pro (co sprawdził mój redakcyjny kolega, Michał “Muradin” Grabowski). Z kolei sam grałem na zwykłym PlayStation 5, gdzie już od samego początku było ewidentnie widać, że twórcy celują we wspomnianą płynność animacji, lecz nie zawsze im to wychodzi. Niekiedy poruszanie kamerą, nawet podczas zwykłej eksploracji tego przepięknego świata, bywa ociężałe, a gra potrafi losowo “chrupnąć” nawet wtedy, gdy nic się nie dzieje. Gołym okiem widać, że do 60 klatek miejscami brakuje. Ale i tak jest znacznie lepiej niż było.
Kingdom Come: Deliverance
Na potrzeby testów uruchomiłem Kingdom Come: Deliverance z PlayStation 4 na PlayStation 5. Mówiąc wprost - ta wersja działa dużo gorzej od recenzowanego wydania. Obie edycje dzieli przepaść, zwłaszcza jeśli weźmiemy pod uwagę framerate. Graficznie także jest lepiej na PS5, bo obraz jest ostrzejszy, a całość wspiera w końcu ekrany umożliwiające wyświetlanie oprawy wizualnej w jakości 4K.
Poza tym nie zmieniło się tu w zasadzie nic, chociaż warto odnotować, że to wydanie oddaje do dyspozycji zarówno podstawową wersję przygód Henryka, jak i wszystkie oficjalne rozszerzenia, a dodatkowo możemy w końcu przejść całość z czeskim dubbingiem, który buduje w tym przypadku niesamowity klimat. Granie z oryginalnymi głosami postaci jest w przypadku KCD tym, czym granie w Wiedźmina po polsku czy też jakiekolwiek produkcje z Japończykami w rolach głównych w ich ojczystej mowie.
Kingdom Come: Deliverance
Kwestie techniczne
Po pierwsze, wszyscy posiadacze Kingdom Come: Deliverance na PlayStation 4 i Xbox One otrzymają darmową aktualizację do wersji next-genowej na PlayStation 5 i Xbox Series X/S. A co z osobami, które posiadają grę w pudełku? Wystarczy włożyć płytę z grą do napędu konsoli, a system zainicjuje wgrywanie odpowiedniego patcha (jeśli nie stanie się to automatycznie, warto sprawdzić dostępne aktualizacje ręcznie).
GramTV przedstawia:
Po drugie - co z sejwami? Bez obaw - zapisane stany rozgrywki z Kingdom Come: Deliverance na PlayStation 4 zostaną automatycznie przeniesione do wersji na PlayStation 5. To samo tyczy się posiadaczy edycji na Xboxa, a więc gra skopiuje sejwy z Xbox One na Xbox Series X/S.
Kingdom Come: Deliverance
Podsumowanie
Dla kogo zatem jest Kingdom Come: Deliverance w wersji dedykowanej PlayStation 5? Jeśli dotarliście do napisów końcowych w wersji komputerowej lub edycji na poprzednią generację, to zdecydowanie nie macie tu czego szukać (bo znając wszystkie twisty fabularne, w tym ten najważniejszy, nie ma sensu powtarzać całości), chyba że planujecie grać z modyfikatorami w trybie trudnym.
W sytuacji, gdy gra was zaintrygowała, ale na PlayStation 4 lub Xboksie One nie dało się komfortowo grać, to lepszej okazji do przejścia tego wyśmienitego tytułu na konsoli nie będzie. Tak czy inaczej wciąż najlepszym rozwiązaniem pozostaje uruchomienie dzieła Warhorse Studios na mocarnym komputerze. Tam zarówno płynność animacji, jak i jakość grafiki będzie zdecydowanie lepsza aniżeli na PlayStation 5.
8,0
Byłoby niżej, ale aktualizacja jest darmo dla posiadaczy gry na poprzednią generację. Poza tym i tak szkoda, że nie ma stałych 60 FPS-ów na zwykłym PlayStation 5, choć jest o niebo lepiej niż w edycji na PlayStation 4.
Plusy
60 FPS na PlayStation 5 Pro i znacznie lepsza płynność animacji na PlayStation 5 w porównaniu do PlayStation 4
wyższej jakości grafika ze wsparciem jakości 4K
pakiet zawiera podstawową wersję gry i wszystkie rozszerzenia
aktualizacja next-genowa za darmo dla posiadaczy wersji na poprzednią generację
możliwość przeniesienia zapisanych stanów rozgrywki z PlayStation 4 i Xbox One
Minusy
nadal nie ma 60 klatek na sekundę na zwykłym PlayStation 5
W gram.pl od 2008 roku, w giereczkowie od 2002. Redaktor, recenzent. Podobno dużo gra w Soulsy, choć sam twierdzi, że to nieprawda. To znaczy gra, ale nie aż tak dużo.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!