Recenzja

Polska odpowiedź na serię Overcooked - recenzja gry Tools Up!

Adam "Harpen" Berlik, 14.01.2020 09:30 0

Zamiast gotować trzeba remontować.

Jeśli dotychczas nie słyszeliście o Tools Up! to koniecznie powinniście nadrobić zaległości, bo jest to bardzo udana gra kooperacyjna autorstwa polskiego studia The Knights of Unity, które ewidentnie wzorowało się na dwóch odsłonach cyklu Overcooked, czyli kulinarnych zręcznościówkach wymagających od nas wydania jak największej liczby posiłków w jak najkrótszym czasie. Rodzima firma postanowiła jednak zamienić krojenie warzyw, smażenie burgerów i mycie naczyń na zrywanie tapet, malowanie ścian, kładzenie podłogi i… przewracanie się na wylanej farbie.

Tuż po rozpoczęciu każdego etapu musimy w pierwszej kolejności zapoznać się w wytycznymi, rozwijając specjalnie przygotowany arkusz. Nie warto rzucać go później na podłogę w byle jakim miejscu, bo może okazać się przydatny, gdy zapomnimy, co dokładnie powinniśmy zrobić. Ten, kto w prawdziwym życiu wyrzucił puste opakowanie od zapiekanki do śmietnika, by potem wyciągać je kilkukrotnie, by upewnić się, w jakiej temperaturze należy ją przyrządzić i przez ile minut, doskonale wie, o co chodzi. Następnie można (a raczej trzeba, bo inaczej zapanuje niepotrzebny chaos) podzielić się obowiązkami i przystąpić do pracy.

Wspomniałem już w liczbie mnogiej o wykonywaniu zadań, ale w Tools Up!, przynajmniej teoretycznie, da się grać samemu. Jest to niestety dość trudne, bo nawet w początkowej fazie rozgrywki musimy uwijać się jak w ukropie, by zdążyć przed upływem wyznaczonego czasu. Z drugiej jednak strony zabawa w czteroosobowym gronie to lekka przesada, bo – mimo wszystko – remontowane przez nas mieszkania nie są jakieś ogromne, więc nierzadko będziemy wchodzić sobie w drogę. Wejścia do pomieszczeń są wąskie, a kierowani przez nas robotnicy mogliby pomyśleć o zrzuceniu paru kilogramów…

Tools Up!, jako gra nastawiona na współpracę przy jednym ekranie, charakteryzuje się bardzo prostym, opartym na wykorzystaniu zaledwie trzech przycisków sterowaniem. To bardzo dobra wiadomość, bo można bez problemu zaprosić do zabawy wszystkich, którzy na co dzień nie mają do czynienia z elektroniczną rozrywką. Patrz – tym się nakłada farbę, tym maluje, a jeśli masz coś w ręku i chcesz się tego pozbyć, to klikasz tutaj. Taki „samouczek” można zaserwować każdemu, kto chciałby wspólnie z nami wyremontować kolejne pomieszczenia.

Co ciekawe, autorzy Tools Up! ewidentnie mają na swoim koncie niejeden remont w prawdziwym życiu. Skąd to przypuszczenie? Otóż w grze pojawia się funkcja obracania kamerą, ale jest ona zarezerwowana wyłącznie dla osoby, która trzyma plan działania w rękach. Zawsze przecież znajdzie się ktoś taki, kto zamiast pracować, woli nadzorować pracę innych, prawda? Trochę jak podczas robót drogowych, gdzie młody wykonuje swoje obowiązki, a ci bardziej doświadczeni stoją i tylko się patrzą.

Tools Up! jest pełne niespodzianek. Jak już napisałem wcześniej, można tutaj rozlać farbę, przez co dołożymy sobie niepotrzebnej pracy. Piszę o tym nie bez powodu, bo nieodłącznym elementem każdego poziomu jest nie tylko wykonanie swoich zadań, ale także pozostawienie porządku we wszystkich pomieszczeniach. Często warto także pamiętać, że nie wszystkie przedmioty są dostępne od samego początku. Na przykład w jednym zadaniu wykładzinę dostarczają nam dopiero gdzieś w połowie misji, co oznacza, że trzeba wypatrywać kuriera, który dzwoni do drzwi, a następnie odebrać od niego przesyłkę. Jeśli tego nie zrobimy, to może przyjdzie jeszcze raz, a może nie – w każdym razie z pewnością stracimy przez to dużo cennego czasu.

Pod względem mechaniki rozgrywki Tools Up! nie można wiele zarzucić. Sporo do życzenia pozostawia natomiast liczba opcji zabawy, gdyż poza kampanią mamy również tryb imprezy, w którym dostępnych jest kilkanaście dodatkowych etapów. Niezależnie od wariantu rozgrywki warto pamiętać o licznych urozmaiceniach w kwestii przebiegu kolejnych misji – początkowo nie musimy zmagać się z dodatkowymi trudnościami, ale z czasem będziemy na przykład ślizgać się po podłodze pokrytej lodem czy też przeskakiwać przez lawę.

Tools Up! to świetna gra zarówno na krótsze, jak i dłuższe sesje. Bardzo dobrze zaprojektowane etapy, banalne sterowanie oraz humorystyczne akcenty sprawiają, że trudno oderwać się od ekranu. Gdybym miał ocenić ją z wykorzystaniem systemu zastosowanego w grze, to przyznałbym jej dwie, może nawet i dwie i pół gwiazdki na trzy możliwe.

Tools Up!

  • ciekawie zaprojektowane poziomy
  • banalne sterowanie
  • różnorodne urozmaicenia, które sprawiają, że ciężko poczuć znużenie
  • humorystyczne akcenty (spójrzcie tylko na tych bohaterów)
  • przydałoby się więcej trybów rozgrywki
  • niby można grać samemu, ale to tylko teoria
Jeśli podobało ci się Overcooked, to polubisz także Tools Up! 8.0
najnowsze