Popkultura

Wikingowie wracają na szósty i ostatni sezon! [SPOILER]

Paweł Rudy, 05.12.2019 19:00 3

Po wydarzeniach z piątego sezonu, Wikingowie wracają na ekrany z kompletnie nową historią. Ta zapowiada się spektakularnie!

OSTATNIE OSTRZEŻENIE!

SPOILERY!

Szósty sezon zaczyna się na Jedwabnym Szlaku, po którym podróżuje obalony z tronu Kattegat Ivar. Zapuszczona broda, spojrzenie pełne przenikliwości, Kaleka wydaje się mieć już nowy cel.
Tymczasem w Kattegat Bjorn reguluje i zachęca do wzmacniania pozycji swojego królestwa poprzez handel, a nie podboje. Wychodzą też zaszłości z przeszłości, szczególnie gdy w jednej izbie stoją byli poplecznicy Ivara przemieszani z powstańcami przeciwko jego rządom.

Ukarani za źle ukierunkowane poglądy i akcje przeciw nowemu królowi zostają wygnani i pozbawieni wszelkiego majątku. Nie zabicie ich może być odczytane zarówno jako akt łaski, jak i słabości.
Karawana Ivara zostaje zaatakowana przez Rusów, którzy dowiadują się o tym, że ten po paru głębszych przyznał się do bycia królem. Kaleka zostaje zabrany do stolicy ich nacji, Kijowa, gdzie spotka księcia Oleg’a.

Początek pierwszego epizodu był do przewidzenia, no może oprócz pojawienia się Jedwabnego Szlaku. Kto by pomyślał, że sadystyczny Kaleka umknie przed odpowiedzialnością w kierunku drugiego końca znanego wtedy Świata.
Wizualizacja Kijowa z tamtych czasów stoi na bardzo przyzwoitym poziomie, choć niektóre elementy wartownicze wydają się zbudowane za równo. Pojawia się też nawiązanie do kultury Wikingów w postaci hali książęcej, która posiada wiele elementów z Północy.

Lagertha odchodzi na zasłużoną emeryturę po wielu bitwach i pogrzebach. Udaje się z powrotem na farmę i na dobre opuszcza życie najsławniejszej tarczowej panny. Oddaje też wszelką odpowiedzialność za Kattegat Bjornowi, który pomimo niedowierzania uszanował jej decyzję
Czy to oznacza, że wojowniczka zniknie nam w tym sezonie z oczu? Wydaje mi się, że nie, szczególnie że w Kijowie Ivar zrobił na Olegu dobre wrażenie swoją postawą, a to może być jednoznaczne z jego rychłym powrotem na Kattegat.

Finalny sezon Wikingów ma 20 odcinków i wysoko postawioną poprzeczkę. Średnia widownia w samym USA na poziomie 7,8 miliona to nie przelewki i mam nadzieję, że akurat przy tym serialu ostatnia prosta nie będzie usłana błędami i leniwie skonstruowanymi wątkami.
Po pierwszych 10 epizodach nastanie przerwa, po której wypuszczona zostanie druga połowa. To cenna informacja, bo unikniesz dzięki niej irytacji, gdy jedenasty odcinek nie pojawi się tydzień po 10.
Dla mnie Wikingowie są marką, którą warto byłoby pociągnąć dłużej, niż owe sześć sezonów. Seria została dobrze przyjęta pomimo faktu, że podczas jej trwania zginęła jej główna postać, czyli Ragnar. Nie wpłynęło to negatywnie na oglądalność, bo aktorzy grający synów Lothbrok’a perfekcyjnie wypełnili pozostawioną po ojcu lukę.
Mam nadzieję, że któraś ze stacji podejmie rozmowy dotyczące spin-off’u, skupionego na dalszych losach Kattegat. W końcu historia ma jeszcze masę ciekawego materiału na swoich kartach.
Pozostaje więc postawić pytanie do czytelnika: Jakie są Twoje wrażenia z pierwszego epizodu? Odpaliłeś od razu drugi, czy zostawiłeś go na później, bo początek Cię nie porwał na półtoragodzinną sesję?
 

najnowsze