Felieton

Najbardziej dochodowi polscy producenci gier. Kto zarobił najwięcej w 2018 roku?

Mateusz Mucharzewski, 29.06.2019 09:45 1

O wielkości polskiej branży słyszymy od lat. Jak to jednak przekłada się na wielkość zysków? Jest się czym chwalić?

Za nami okres publikacji raportów finansowych spółek giełdowych za 2018 rok. Dzięki temu poznaliśmy wyniki finansowe mnóstwa rodzimych producentów gier wideo. Co warte zauważenia, w tym roku z różnych względów dowiedzieliśmy się ile zarobiło również kilka ekip spoza GPW i NewConnect. Postanowiłem więc zebrać to w jedno miejsce i przedstawić zestawienie najbardziej dochodowych polskich producentów gier wideo w 2018 roku.

Oczywiście na liście brakuje kilku znaczących ekip. Nie są one notowane na giełdzie, a więc nie muszą publicznie prezentować swoich wyników. Udało się jednak zebrać dane od znaczącej grupy spółek, w tym tych największych. To pozwoliło zbudować obraz bieżącej sytuacji w branży.

W kwestii przychodów ze sprzedaży zdecydowanym liderem jest CD Projekt. Dwa razy słabszy wynik zanotował numer dwa, czyli Techland. W czołówce jest jeszcze Ten Square Games, 11 bit Studios oraz PlayWay. Później czeka nas ogromny zjazd. 

Łączne przychody ze sprzedaży wszystkich uwzględnionych w zestawieniu spółek wynosi 947 tysięcy złotych. Jeśli dodamy do tego szacunkowe przychody pozostałych deweloperów (w śród nich duże ekipy jak Flying Wild Hog, The Astronauts, People Can Fly czy Red Dot Games), polskie studia sprzedały w 2018 roku gry za ponad miliard złotych.

Jak to się przekłada na zysk netto? Tutaj również liderem jest CD Projekt, ale przewaga nad Techlandem nie jest zbyt duża. Ponownie za czołówką Ten Square Games, PlayWay oraz 11 bit Studios. Na poziomie wyniku finansowego te trzy spółki są na podobnym poziomie, mimo iż każda obrała zupełnie inną strategię. Jak widać, na grach wideo da się zarabiać na wiele różnych sposobów. W przypadku zysku netto warto jeszcze zwrócić uwagę na wynik Frozen District. Jest to spółka zależna PlayWay, która w 2018 roku zarobiła ogromne pieniądze dzięki wielkiej popularności House Flipper.

Pod kreską niestety kilka zespołów. Najwięcej straciło CI Games. Również kiepsko wygląda wynik Vivid Games oraz Artifex Mundi. Miejmy nadzieję, że w tym roku będzie zdecydowanie lepiej. Jest na to spora szansa.

Jak widać z danych, polska branża to dwójka wielkich liderów, a potem długo, długo nic. Dopiero po jakimś czasie trafiamy na kilka spółek z dobrymi i stabilnymi wynikami finansowymi. Większość stanowi jednak drobnica – ogrom spółek zarabiających rocznie w granicach 0-5 mln zł. 

Oczywiście z powyższych liczb nie można wyciągać daleko idących wniosków. Jak przekonacie się poniżej, często na wyniki finansowe wpływają zdarzenia jednorazowe czy bezgotówkowe operacje księgowe. Należy również pamiętać o specyfice branży – niektórzy w 2018 roku mieli nowe premiery, co w naturalny sposób poprawiało wynik finansowy. Inni z kolei zarobili relatywnie mniej, ale za to opierali się jedynie na dotychczas wydanych produkcjach. Generowanie zysków w takich warunkach zawsze jest oznaką dobrej kondycji dewelopera.

Zapraszam więc do krótkiego omówienia każdej ze spółek. Opisuję w nim skąd brały się takie, a nie inne wyniki finansowe. Ze względu na liczbę deweloperów ograniczyłem się do streszczenia najważniejszych informacji. Jest ich jednak wystarczająco dużo, aby mniej więcej rozeznać się w sytuacji.


CD Projekt – karty nie pomogły poprawić wyników

Największa polska spółka z branży zaliczyła kolejny rok spadku przychodów i zysków. Nie pomogła nawet premiera Wojny Krwi i Gwinta. Słabo poradził sobie również GOG, który znalazł się na granicy rentowności. Nadal duża popularność Wiedźmina 3 sprawia jednak, że CD Projekt ciągle zarabia ogromne, nieosiągalne dla innych deweloperów (oprócz Techlandu) pieniądze. Skokowy wzrost przychodów i zysków spodziewany dopiero po premierze Cyberpunka 2077.

Warto wspomnieć, że po raz drugi w swojej historii CD Projekt zdecydował podzielić się zyskiem z akcjonariuszami. Dywidenda, podobnie jak dwa lata temu, wyniosła 100 mln zł. Daje to jednak kiepską stopę dywidendy na poziomie 0,5%. W praktyce, jeśli posiadasz akcje spółki o wartości 10 tysięcy złotych, otrzymałeś raptem 40 zł (po odliczeniu podatku). Starczy na Wiedźmina 3 na dobrej promocji. 

Przychody ze sprzedaży: 362 900 000 zł 
Zysk netto: 109 000 000 zł


Techland – Dying Light wiecznie żywe

Niewiele brakowało, aby Techland miał w tym roku wyższy zysk niż CD Projekt. Ostatecznie zabrakło dosłownie kilku milionów. Mimo wszystko wrocławska spółka ma powody do zadowolenia, głównie wynikające z niesłabnącej popularności Dying Light. Trzeba jednak pamiętać, że zysk z działalności operacyjnej wyniósł tylko 45 mln złotych. Pozostałą kwotę dołożyły jednorazowe zdarzenie związane z transakcją na aktywach spółki. Techland nie podaje jednak szczegółów. Jeśli w tym roku uda się wydać Dying Light 2, deweloper może liczyć na ogromny wzrost zysków.

Warto pamiętać, że Techland nie jest spółką giełdową i nie ma obowiązku publicznego podawania danych finansowych. Opublikowane przez spółkę przychody i zyski to kwoty orientacyjne. 

Przychody ze sprzedaży: 182 700 000 zł 
Zysk netto: 101 400 000 zł


11 bit Studios – kolejny rekordowy rok

Dzięki premierze Frostpunka 11 bit Studios finansowo nie ma najmniejszych powodów do zmartwień. Spółka ma za sobą najlepszy rok w swojej historii, w którym udało się na czysto zarobić aż 37,5 mln złotych. Oprócz swojego głównego projektu ciągle dobrze zarabia This War of Mine. Ważną premierą był także Moonlighter, pierwszy wielki hit działu wydawniczego. Gra znalazła w 2018 roku pół miliona nabywców. Jak na indyka fenomenalny wynik. Najważniejsze jednak, że do premiery kolejnej dużej gry (roboczo nazwanej Project 8) 11 bit Studios może być spokojne o wysokie zyski.

Przychody ze sprzedaży: 82 000 000 zł 
Zysk netto: 37 500 000 zł


Ten Square Games – gigant, o którym pewnie nie słyszeliście

Studio założone przez twórcę portalu Nasza Klasa to obecnie jeden z największych deweloperów w kraju. Spółka ma za sobą rekordowy rok, w którym zarobiła netto niemalże tyle samo co 11 bit Studios. Największy udział w wyniku miała najpopularniejsza gra wędkarska na świecie – Fishing Clash. Ten Square Games koncentruje się na rynku mobilnym i produkcjach free2play. Głównie są one związane z wędkarstwem czy polowaniami. Jak widać, spółka potrafi na nich nieźle zarabiać.

Przychody ze sprzedaży: 115 000 000 zł 
Zysk netto: 36 500 000 zł


PlayWay – mało ambitna, ale szalenie dochodowa strategia

PlayWay nie jest spółką, którą polski gamedev będzie się chwalić tak jak CD Projektem, Techlandem, 11 bit Studios czy kilkoma innymi ekipami. Mimo wszystko nie można odmówić jej niesamowitej skuteczności. Dzięki kilku fantastycznym premierom (przede wszystkim House Flipper i Thief Simulator) oraz niesłabnącej popularności największych hitów (głównie Car Mechanic Simulator) spółka zdecydowanie pobiła swoje rekordy finansowe.

Należy pamiętać, że podane liczby to wyniki skonsolidowane. PlayWay posiada ponad 30 spółek zależnych. Niektóre z nich (np. CreativeForge Games) wydają swoje gry bez udziału spółki-matki. Ze względu na znaczące powiązania kapitałowe (PlayWay zazwyczaj jest większościowych akcjonariuszem) publikowane jest skonsolidowane sprawozdanie, które łączy w całość wyniki finansowe wszystkich spółek. Gdybyśmy spojrzeli na sprawozdanie jednostkowe, tj. uwzględniające tylko spółkę PlayWay (zazwyczaj działalność wydawnicza), przychody wyniosły 34,9 mln zł, a zyski 16,4 mln zł. 

Przychody ze sprzedaży: 71 950 000 zł 
Zysk netto: 57 230 000 zł


Frozen District – miliony z remontów

Wyjątkowo PlayWay podał do publicznej wiadomości zysk osiągnięty przez jedną ze swoich spółek zależnych (wszystko ze względu na komunikat dot. wypłaty dywidendy). Dzięki temu wiemy, że Frozen District było w 2018 roku jednym z najbardziej dochodowych polskich deweloperów. Wszystko dzięki fantastycznej sprzedaży House Flipper. Jak widać, na symulatorach da się zarobić krocie.

Zysk netto: 19 000 000 zł


Bloober Team – dobre wyniki bez dużych premier

Dobrze w 2018 roku poradził sobie Bloober Team. Mimo braku znaczących premier spółce udało się wykazać niezły zysk. W 2019 roku powinno być jednak znacznie lepiej, głównie ze względu na dwie duże premiery – Layers of Fear 2 oraz Blair Witch.

Przychody ze sprzedaży: 10 700 000 zł 
Zysk netto: 4 000 000 zł


Forever Entertainment – Switch przynosi duże zyski

Forever Entertainment przez lata próbowało swoich sił z własnymi produkcjami, ale zawsze bez większych efektów. Wszystko odmieniła decyzja o skupieniu się na Nintendo Switch. Obecnie polska spółka jest trzecim największym dostawcą gier na platformę japońskiego giganta (źródło: raport finansowy spółki). Mimo iż większość gier jest stosunkowo niewielka (dopiero w tym roku pojawiają się większe produkcje), Forever Entertainment może osiągać rekordowe dla siebie zyski.

Przychody ze sprzedaży: 9 970 000 zł 
Zysk netto: 3 2800 000 zł


Creepy Jar – dobre wyniki byłych pracowników Techlandu

Ekipa założona przez kilku byłych pracowników Techlandu ma powody do zadowolenia. Pod koniec sierpnia 2018 roku zadebiutowała ich pierwsza gra – survival Green Hell. W samym tylko 2018 roku udało się sprzedać 150 tysięcy egzemplarzy wczesnej wersji. Spółka jest więc rentowna i zarabia tyle, że bez pośpiechu może pracować nad kolejnymi aktualizacjami i pełną wersją. Ta pojawi się w tym roku na PC i konsolach. Zapowiada się więc kolejny, udany rok dla Creepy Jar.

Przychody ze sprzedaży: 4 600 000 zł 
Zysk netto: 2 200 000 zł


Ultimate Games – „mały” PlayWay zwiększa zyski

Jedna z dwóch spółek córek PlayWay, która kopiuje sporą część modelu biznesowego „matki”. Oznacza to mocne skupienie na produkcji tanich gier, najczęściej symulatorów. Biznes idzie bardzo dobrze – w 2018 roku największym hitem było Ultimate Fishing Simulator, które w tym okresie kupiło na PC 50 tysięcy osób. Co ciekawe, Ultimate Games to jedna z nielicznych spółek gamingowych, która wypłaci w tym roku dywidendę.  

Przychody ze sprzedaży: 4 500 000 zł 
Zysk netto: 2 000 000 zł


QubicGames – spory zysk nie zawsze oznacza coś dobrego

Spółka w 2018 roku wreszcie wypracowała jakiś zysk i to na poziomie ponad miliona złotych. Pomogły rekordowe przychody ze sprzedaży. QubicGames dostarcza masowo gry na Nintendo Switch, ale ciągle nie potrafi na tym zarabiać. Na działalności operacyjnej spółka była na minimalnym minusie, a imponujący jak na swoje możliwości zysk netto to efekt wyprzedaży majątku. QubicGames sprzedało w 2018 roku część swoich udziałów w spółkach zależnych – Sonka, Noobz from Poland oraz Drageus Games.

Przychody ze sprzedaży: 3 500 000 zł 
Zysk netto: 1 700 000 zł


iFun4All – zyski z nietypowej współpracy

Krakowskie studio mające na koncie Serial Cleaner wreszcie wykazało zyski. Udało się to dzięki nietypowej współpracy z Microsoftem. Nietypowej, ponieważ dotyczył stworzenia gry Halls of Horror, która dostępna jest tylko na platformie Mixer. To właśnie płatności od producenta Xboksa pozwoliły znacząco poprawić wyniki finansowe i wygenerować przyzwoity zysk. 

Przychody ze sprzedaży: 3 000 000 zł 
Zysk netto: 861 000 zł


Cherrypick Games – nie ma My Hospital, nie ma wyników

W 2017 roku ekipa Cherrypick Games zachwycała niesamowitymi wynikami sprzedaży. W 2018 roku przychody spadły jednak z prawie 16 mln zł do zaledwie 2,7 mln zł. Spadki wpływów z mobilnego My Hospital nie zostały zastąpione nowym hitem, jak miało być My Spa Resort. Spółka podkreśla jednak, że pod koniec roku znacząco poprawiła główne wskaźniki, dzięki czemu w 2019 roku wyniki finansowe powinny być znacznie lepsze.

Przychody ze sprzedaży: 2 700 000 zł
Zysk netto: 742 000 zł


Movie Games – „mały PlayWay” nr 2

Movie Games to spółka podobna do Ultimate Games. Ona również zaliczyła udany rok, w którym wypracowała niezły zysk (w 2017 roku była strata). Największym hitem były takie produkcje jak Treasure Hunter Simulator, Lust for Darkness i Void Space Racing. Wszystkie zwróciły koszty produkcji w ciągu 24 godzin od debiutu.

Przychody ze sprzedaży: 3 890 000 zł 
Zysk netto: 528 000 zł


T-Bull – liczba pobrań rośnie, zyski topnieją

Wrocławski deweloper znany jest z masowej produkcji gier mobilnych (mimo iż ostatnio spółka idzie w nieco większe produkcje). W 2018 roku, głównie w wyniku licznych inwestycji i odpisów aktualizacyjnych, zysk stopniał z kilku milionów do raptem 500 tysięcy zł.

Przychody ze sprzedaży: 7 200 000 zł 
Zysk netto: 500 000 zł


ECC Games – ludzie od symulatorów i samochodów

Spółka reklamuje się jako ludzie od symulatorów sportów motorowych, ale ich najważniejszy projekt w 2018 roku był nieco inny, chociaż opierał się na symulacji i samochodach. Było to mobilne Car Mechanic Simulator. W tym roku ECC Games weszło na giełdę i planuje znaczący rozwój swojej działalności, między innymi dzięki premierze gry DRIFT19.

Przychody ze sprzedaży: 2 500 000 zł 
Zysk netto: 500 000 zł


Crunching Koalas – dochodowe portowanie na konsole

Ekipa Crunching Koalas to studio skupione głównie na portowaniu gier zewnętrznych deweloperów na konsole. Ekipa współpracuje między innymi z 11 bit Studios czy Transhuman Design. O jej wynikach finansowych dowiedzieliśmy się z komunikatu notowanej na NewConnect spółki Arts Alliance, która może niedługo zostać nowym inwestorem Crunching Koalas. Na razie obie firmy podpisały list intencyjny.

Przychody ze sprzedaży: 2 650 000 zł 
Zysk netto: 383 000 zł


Carbon Studio – w VR są jednak pieniądze

Studio od lat skupione jest na technologii VR, a jej głównym projektem jest gra The Wizards. Jak widać, da się na tym zarobić. Inna sprawa, że wyniki finansowe nie powalają. Spółka liczy jednak na rozwój rynku wirtualnej rzeczywistości, który ma w przyszłości poprawić zyski.

Przychody ze sprzedaży: 879 000 zł 
Zysk netto: 340 000 zł


The Dust – praca na zlecenie ratuje wyniki finansowe

Młoda spółka powiązana z T-Bull miała w 2018 roku dwie premiery – Cyber Strike (mobile) oraz Frankenstein: Beyond the Time (VR). Obie nie spełniły oczekiwań. Studio ratuje jednak praca na zlecenie, która pozwoliła wyjść na koniec roku z minimalnym zyskiem. W 2019 roku spółka ogłosiła, że stworzy grę na licencji Cyklu Inkwizytorskiego Jacka Piekary.

Przychody ze sprzedaży: 904 000 zł 
Zysk netto: 88 000 zł

Spółki ze stratą

Jujubee – zyski zatonęły

Jujubee na pewno liczyło, że Kursk pozwoli spółce na wskoczenie na znacznie wyższą półkę. Niestety gra nie została ciepło przyjęta i nie znalazła zbyt wielu nabywców. Lepiej poradziła sobie strategia Realpolitiks, ale to za mały projekt, aby pociągnąć wyniki finansowe spółki. Finalnie zakończyło się na stracie i zmianach w planie wydawniczym.

Przychody ze sprzedaży: 1 430 000 zł 
Strata netto: 356 000 zł


Prime Bit Games – kolejny maluch na New Connect

Prime Bit Games to małe studio robiące gry mobilne i wykonujące prace na zlecenie. Spółka dopiero się rozwija, a więc strata nie powinna nikogo dziwić. Warto wspomnieć, że niedawno deweloper wygrał przetarg na kwotę 1,2 mln zł, czyli więcej niż wyniosły przychody ze sprzedaży w 2018 roku.

Przychody ze sprzedaży: 727 000 zł
Strata netto: 406 000 zł


Huckleberry Games – największy branżowy dramat

Sytuacja Huckleberry Games jest tak beznadziejna, że można uznać tę spółkę za jedną z najgorszych w całej historii polskiej giełdy. W 2018 roku przychody ze sprzedaży wyniosły… 5 000 zł. Niech to będzie najlepszy dowód fatalnej sytuacji tej ekipy. O tym jak potyka się na każdym kroku niedawno napisałem oddzielny artykuł. Co najbardziej zaskakujące, w tym roku Huckleberry Games pozyskało 1,5 mln zł od siedmiu inwestorów prywatnych. Pieniądze mają posłużyć głównie na dokończenie prac nad zawieszonym projektem MMO Edengrad.

Przychody ze sprzedaży: 5 000 zł 
Strata netto: 490 000 zł


CreativeForge Games – zimna wojna zamroziła wyniki finansowe    

2018 rok miał być świetnym czasem dla CreativeForge Games. Niestety wydane w tym czasie Phantom Doctrine nie okazało się aż tak dużym sukcesem. Gra tylko w zeszłym roku znalazła jedynie 100 tysięcy nabywców, co przy kilkumilionowym budżecie jest dużym rozczarowaniem. Finalnie CreativeForge Games w 2019 rok weszło po dużym zmianach kadrowych i z nową strategią skoncentrowaną na nieco mniejszych produkcjach.

Przychody ze sprzedaży: 3 700 000 zł 
Strata netto: 870 000 zł


7Levels – trudne początki młodego studia

7Levels jest dosyć młodą ekipą, a więc spora strata nie powinna być aż tak wielkim zaskoczeniem. Tym bardziej, że spółka ciągle szuka pomysłu na siebie. W 2018 roku rozczarowujące przychody wynikały ze słabszej niż przypuszczano sprzedaży Castle of Heart na Switcha. Nadzieją na przyszłość jest uruchomienie programu wydawniczego i portowanie gier zewnętrznych ekip na konsolę Nintendo. Działalność ta zaczęła się jednak dopiero pod koniec 2018 roku, a więc efekty będą widoczne w wynikach finansowych w tym roku.

Przychody ze sprzedaży: 650 000 zł 
Strata netto: 870 000 zł


Varsav Game Studios – duża strata, mały problem

Jeden z młodszych polskich deweloperów, który od niedawna obecny jest na giełdzie. Spółka zanotowała 1,5 mln zł straty, ale nie jest to szczególny powód do dramatyzowania. Deweloper skupiony jest na produkcji Bee Simulator i dopiero po premierze tej gry powinno się od niego wymagać konkretnych wyników finansowych.

Przychody ze sprzedaży: 236 000 zł 
Strata netto: 1 488 000 zł


The Farm 51 – niezły start World War III to za mało

W 2018 roku The Farm 51 miało swoje pięć minut. Wszystko za sprawą świetnego debiutu sieciowego World War III. Niestety popyt na grę szybko siadł, a gra borykała się z problemami technicznymi. Dzisiaj studio więcej mówi o Chernobylite, mimo iż jego FPS ciągle nie doczekał się premiery pełnej wersji. Finalnie deweloper zaliczył wyraźną poprawę wyników finansowych, ale nie wystarczyło to do osiągnięcia zysku.

Przychody ze sprzedaży: 9 695 000 zł
Strata netto: 3 000 000 zł


Telehorse – studio, które nie sprzedało żadnej gry

Trochę w tym przesady, ale przychody na poziomie niecałych 10 tysięcy złotych w ciągu całego roku to jednak dramat. Nic dziwnego, że finalnie Telehorse zakończyło w tym roku działalność. Spółka zmieniła nazwę i od teraz zajmie się sprzedażą leczniczej marihuany. Osób odpowiedzialnych za tworzenie gier już tam jednak nie ma. Z tego co nieoficjalnie słyszałem, małe studio Telehorse trafiło na bardzo kiepskich inwestorów. Kilkumilionowa strata w 2018 roku wynikała w większości z odpisów wartości firmy. 

Przychody ze sprzedaży: 9 100 zł 
Strata netto: 4 200 000 zł


Vivid Games – kiepska sytuacja niedawnego lidera

Coraz mniej osób pamięta czasy, w których Vivid Games było liderem polskiego rynku mobilnego. Od czasu premiery Real Boxing minęło już sporo czasu, a nowych hitów ciągle brakuje. Ostatni rok został zamknięty ze sporym minusem. Nic dziwnego, że spółka wdraża nową strategię. Teraz powinno być już lepiej, co pokazuje poprawa wyników wykazana w raporcie za I kwartał 2019 roku.

Przychody ze sprzedaży: 17 486 000 zł 
Strata netto: 5 449 000 zł


Artifex Mundi – gorzej niż w najgorszych scenariuszach

O tym w jak trudnej sytuacji znalazło się Artifex Mundi najlepiej udowadnia sprawozdanie zarządu z działalności w 2018 roku. Czytamy w nim, że transformacja z producenta gier HOPA na firmę tworzącą bardziej zróżnicowane i ambitniejsze portfolio przebiega gorzej niż przypuszczano w najbardziej pesymistycznych scenariuszach. Nie powinno więc dziwić aż 10 mln zł straty. Spółka w 2018 roku skasowała kilka projektów, których dalsza realizacja była zbyt ryzykowna. Według planów 2019 rok ma przynieść odpowiedź na pytanie czy nowa strategia przynosi efekty.

Przychody ze sprzedaży: 20 000 000 zł 
Strata netto: 10 500 000 zł


CI Games – rok pod znakiem reorganizacji

Reorganizacja zazwyczaj oznacza zwolnienia i tak rzeczywiście było w przypadku CI Games. Spółka zmniejszyła zatrudnienie z 100 do 30 osób. Brak nowych premier spowodował, że studio musiało posiłkować się tylko przychodami ze sprzedaży już wydanych produkcji. W efekcie strata netto wyniosła aż 21,5 mln zł. Warto jednak pamiętać, że większość tej kwoty to operacje księgowe związane z korektą wartości prac rozwojowych nad mobilnym Lords of the Fallen oraz Sniper: Ghost Warrior 3. Nie były one więc związane z „fizycznymi” przepływami pieniężnymi. 

Przychody ze sprzedaży: 22 000 000 zł 
Strata netto: 21 500 000 zł

 

najnowsze