Oddaj swój głos w plebiscycie GRAM AWARDS 2022

Bloodborne na PC, Gears of War na Switchu, a Zelda na Xboksie?

Adam Berlik
2019/04/20 12:00

Czy niedługo będziemy grać we wszystko na wszystkim?

Bloodborne na PC, Gears of War na Switchu, a Zelda na Xboksie?

Czasem muszę tłumaczyć osobom, które na co dzień nie mają do czynienia z grami wideo, po co mi te wszystkie konsole, a jeszcze przecież mam (nie aż tak stary) komputer, na którym również uruchamiam nowsze tytuły. Wyjaśnienie tej kwestii to dość karkołomne zadanie, ale z drugiej strony laikom wydaje się, że nikomu nic by się nie stało, gdyby tak móc grać we wszystkie produkcje na jednym sprzęcie. I wtedy moglibyśmy uruchomić Gears of War na PlayStation 4, a Forzę Horizon na Switchu, w Zeldę pogralibyśmy na Xboksie One, a w Bloodborne na PC. Ale zaraz, zaraz - przecież część tego, o czym napisałem powyżej, już się dzieje. Tu i teraz.

Mowa po pierwsze o tym, że nie ma większych problemów, by zagrać w Bloodborne na komputerze, skoro gra została udostępniona w ramach usługi PlayStation Now. Tak, wiem, że nie jest ona oficjalnie dostępna w Polsce, ale po kilkudziesięciu sekundach w Google można znaleźć przydatne wskazówki, jak zalogować się do tego serwisu w naszym kraju. Poza tym gra trafiła swojego czasu do PlayStation Plus i nie wydaje mi się, że obecność tytułu w obu wyżej wymienionych serwisach negatywnie wpłynęła na sprzedaż, bo każdy, kto chciał wydać na Bloodborne swoje pieniądze już dawno to zrobił. A jeśli nie, to Sony bardzo często przecenia tę grę na PlayStation Store.

Tak naprawdę jednak do napisania tekstu zachęciła mnie polityka Microsoftu. Już jakiś czas temu mogliśmy zaobserwować, że Gigant z Redmond zaciera granice między graniem na PC i na Xboksie One. Spora część produkcji wydanych na konsoli dostępna jest także na komputerach z systemem Windows 10, ale to dopiero początek. Niedawno pojawiły się bowiem informacje, jakoby Microsoft zamierzał udostępnić Xbox Game Pass na innych platformach. W plotce wymieniono Switcha, co byłoby oczywiście świetną wiadomością dla właścicieli tej konsoli, bo moglibyśmy grać w swoje ulubione gry także mobilnie. Najchętniej przygarnąłbym Forzę Horizon w takiej formie, ale nie pogardziłbym również Gearsami (z Halo zawsze było mi nie po drodze).

Są oczywiście także inne plusy rozwiązania, które pozwoliłoby nam w przyszłości uruchamiać dowolną grę na wybranej platformie. Jakie? Przede wszystkim oszczędność. Mam na myśli moją i waszą oszczędność, bo nie wiem jak wy, ale zdarza mi się kupować jeden tytuł kilka razy. Głównie mam tu na myśli produkcje studia From Software, które posiadam w wielu edycjach, ale nie tylko. Na Switchu wylądowało u mnie sporo gier (Diablo, Salt and Sanctuary, Shovel Knight, Okami, Rayman Legends, Trials Rising, FIFA 19), które zdążyłem już wcześniej ograć czy to na PC, czy to na Xboksie One lub PlayStation 4. Dlaczego? Tutaj dochodzimy do sedna - granie poza domem lub też bez konieczności garbienia się przy biurku (wiem, że sporo osób gra na kanapie przed telewizorem, ale ja nie preferuje takiego rozwiązania, jest mi niewygodnie).

GramTV przedstawia:

Inna sprawa to fakt, że na takich wariatach sympatykach firmy zarabiają pewnie niemałe pieniądze, dlatego też wspomniana oszczędność nie jest argumentem, który przekonałby wielkie korporacje czy też mniejsze studia do tego, by ich gra została wydana w wersji pozwalającej na uruchomienie jej na dowolnym sprzęcie. Trzeba jednak mieć na uwadze, że gry na wyłączność są już rzadkością i pojawiają się głównie w momencie premiery konsoli. Jasne, w Horizon: Zero Dawn i God of War do dzisiaj nie da się zagrać na niczym innym niż PlayStation 4, a Nintendo z dnia na dzień nie wyda swoich produkcji na PC, ale czy aby na pewno?

Wielkie N nie zrobi raczej tego o czym marzę, ale inne być może zdecydują się na to inne firmy. Niedawno ogłoszono bowiem wydanie Octopath Traveler na PC. Wcześniej gra została udostępniona przez Square Enix wyłącznie na Switchu. A pamiętacie co swojego czasu zrobiła SEGA? Jeśli nie, to już wyjaśniam – spora część gier tej korporacji zaczęła się pojawiać na Steamie. Właściciele komputerów otrzymali kilka odsłon serii Yakuza, Shining Resonance Refrain, Vanquish, Bayonetta, Valkyria Chronicles i nie tylko. Niewykluczone, że podobno politykę wydawniczą zastosują także inne korporacje. Bardzo byśmy tego chcieli, prawda? Nawet jeśli chodziłoby jedynie o reedycje starszych tytułów, chociaż po ich wydaniu SEGA zaczęła także dystrybuować na Steamie nowsze gry.

Nie można nie wspomnieć o wstecznej kompatybilności. Co prawda mój Xbox 360 nadal działa (choć jest w agonalnym stanie), ale nie widzę sensu go podłączać, skoro większość tytułów bez problemu działa na Xbox One, oferując przy tym nieco lepszą grafikę i płynniejsze animacje. Zdarza mi się natomiast wracać do PlayStation 3 ze względu na Demon’s Souls, bo nie uruchomię go na PlayStation 4, gdyż ta konsola nie posiada wstecznej kompatybilności. Będzie ona dopiero dostępna na PlayStation 5 (to już oficjalna wiadomość od Sony), gdzie bez problemu zagramy także w gry z PlayStation 4 (o PlayStation 3 i PlayStation 2 niestety nic nie wiadomo).

Cóż, wygląda na to, że nie będziemy grać we wszystko na wszystkim ani teraz, ani niedługo, a może nawet nigdy. Mimo tego coraz częściej mamy możliwość uruchamiania większej liczby produkcji na rozmaitych sprzętach, dzięki usługom takim jak PlayStation Now czy też Xbox Game Pass, wstecznej kompatybilności oraz konwersjom starszych gier na inne platformy. Na razie musi nam to wystarczyć, ale kto wie co przyniesie przyszłość. Sony ujawniło już pierwsze konkrety na temat PlayStation 5, na Microsoft musimy poczekać najprawdopodobniej do czerwca, kiedy to odbędą się targi E3. Stay tuned.

Komentarze
4
zadymek
Gramowicz
23/04/2019 17:34

1. Streaming gier, w Polsce? Jakieś high fantasy. I może jeszcze minimalny input lag? Jasne, za górę kasy wszystko można... jak ktoś ma zbędną, to chętnie przygarnę /emoticons/wink.png" srcset="/emoticons/wink@2x.png 2x" title=";)" width="20" />

2. Ja ogrywam latami 1-3 gry. Na co mi produkcje z konsol, jak PC-towa kupka wstydu nie maleje? Jest jeszcze kwestia filozofii rozgrywki: jak gra robiona jest pod konsolowy pleb, to niekoniecznie musi się spodobać PCMR. Tu dochodzimy do

3. Mówisz gry konsolowe, myślę pad. Przeszkoda nie do pokonania. Mam wywalone na pady i nie zamierzam się ich uczyć dla jakichś "gierek".

 

Headbangerr
Gramowicz
23/04/2019 17:13

Jak dla mnie, do tej pory combo: Pc + PS4 sprawdzało się wyśmienicie. Na PC mam wszystkie tytuły multiplatformowe w najwyższej jakości i framerate, do tego Forzę i Gearsy. Na PS4 - wyłącznie tytuły exclusive.

Renchar
Gramowicz
22/04/2019 01:02

No jeszcze pierwszy Xbox miał trochę gier co bym ograł, 360 pożyczyłem dla 2 tytułów. Co do XOne mam podobne zdanie dla normalnego konsumenta konsola jest nie opłacalna jak się ma W10. Praktycznie wszystkie tytuły już odpalimy na PC. Żadnej znaczącej  gry nie wydali w 2018 jak pamiętam i w 2019 ma być podobnie. Nie powiem podobało mi się co zrobili bo zagrałem w kilka gierek co mnie interesowały, ale konsoli bym od zielonych nie kupił. Fanem ich nie jestem, ale jak bym był to bym się trochę wnerwił. Nie ufam im za szybko skreślili nowego xboxa na korzyść W10 i swojego sklepiku. W sumie na 360 też dość szybko mieli wywalone jojca. Ciekawe po jakim czasie zaciukają nadchodzącą Scarlett.

DzikiDzik2123
Gramowicz
21/04/2019 17:10

Nie chcę GoW na PS4. Nie lubię tej gry. Nie podoba mi się. Xbox już pomijając fakt że osiągnął dno  wydawnicze, to nie ma ani jednej gry w którą chciałbym grać. Dla mnie xbox jest przeciwieństwem czerpania przyjemności z grania. Jest synonimem dziadostwa i tandety. Może się to zmieni w przyszłości,  ale dzisiaj , i od 6 lat  xbox i jego gry, to dno z przepaścią.