InformacjeZapowiedź - konsole

Gamescom 2018: Projekty Devolvera, które widzieliśmy podczas targów

... Katarzyna Dąbkowska

Poznaliśmy kilka naprawdę ciekawych gier.

Metal Wolf Chaos XD

Metal Wolf Chaos nie jest nową produkcją. Tytuł ten powstał już ponad 14 lat temu i trafił wyłącznie na japoński rynek. Wtedy jednak nie zyskał ogromnej popularności, ponieważ wyszedł na Xboksa, a, jak wiadomo, Xbox w Japonii nie jest zbyt rozchwytywaną konsolą. O produkcji szybko zapomniano, ale Devolver postanowił zawrzeć umowę z From Software, by stworzyć nową, odświeżoną wersję wspomnianej gry. Podczas tegorocznych targów mieliśmy okazję ją zobaczyć i wcielić się w 47. prezydenta Stanów Zjednoczonych.

Metal Wolf Chaos XD skupia się na walce pomiędzy wspomnianym prezydentem a wiceprezydentem. Fabuła nie jest zbyt górnolotna i ogólnie jest to historia niezwykle absurdalna. trakcie rozgrywki wcielamy się we wspomnianą głowę państwa i staramy się rozwalić doszczętnie wszystkie wrogie jednostki, które pojawiają się w zasięgu naszego wzroku. Musimy również rozwalać bazy Richarda Hawka. Co ważne, jesteśmy uzbrojeni w potężnego mecha.

Rozgrywka nie różni się od tego, co proponowała nam oryginalna wersja gry. Wciąż naparzamy tu ile wlezie, od czasu do czasu zmieniając bronie, by siać jeszcze większe spustoszenie. Widać jednak, że przed twórcami jeszcze naprawdę długa droga. Nic dziwnego zatem, że zdecydowali się na przesunięcie daty premiery. Gra pojawi się na PC, PlayStation 4 i Xboksie One dopiero w połowie przyszłego roku.

Gris

Gris było dla nas zaskoczeniem. Produkcja hiszpańskiego studia Nomada zachwyciła nas przede wszystkim swoją ciekawą, barwną oprawą graficzną. Podczas rozgrywki wcielamy się tutaj w młodą, zagubioną w życiu kobietę, która stara się odnaleźć własną drogę. W tym celu wyrusza w podróż w głąb siebie, by uzyskać odpowiedzi na nurtujące ją pytania.

Gris nie pozwoli nam zginąć. Inspiracją dla twórców było wiele produkcji, ale najbardziej ukazuje to klimat Journey. I tutaj wyruszamy w podróż, jednak w tym wypadku mamy do czynienia z platformówką z elementami gry logicznej. Produkcja wygląda tak, jakby łączyła w sobie założenia Limbo, wspomnianego Journey czy Monument Valley.

Założenia Gris może nie są zbyt oryginalne, ale, jak już wspominaliśmy, zachwycająca jest w niej oprawa graficzna. Podczas pokazu mogliśmy usłyszeć, że każda klatka w grze została namalowana ręcznie. Gra stworzona została również po to, by gracz mógł się odstresować, spokojnie zasiąść przed ekranem i przebyć podróż razem z bohaterką. Będziemy mogli to zrobić już niedługo na PC i Nintendo Switch.

My Friend Pedro

My Friend Pedro z czystym sercem mogę nazwać jedną z najlepszych gier tych targów. O produkcji w sumie nie było wiele słychać, jednak jest ona tak zwariowana i tak przepakowana akcją, że naprawdę warto się nią w przyszłości zainteresować. Sam pokaz poprowadził Victor Agren, który kiedyś pracował dla Media Molecule między innymi nad LittleBigPlanet. Victor opowiedział nam więcej o swoim projekcie, ale zaskoczył nas tym, że stworzył go całkowicie sam, a pomoc z zewnątrz uzyskał jedynie w ramach muzyki, którą zakupił.

Pokaz My Friend Pedro rozpoczęliśmy na samym początku gry, kiedy bohater budzi się, a przy nim nagle pojawia się tytułowy banan Pedro, pytający wnikliwie, ile nasz bohater widzi jego palców. Tak, ta gra jest przesycona absurdem i niezwykle dynamiczną walką i też w niczym nie przypomina LittleBigPlanet. W trakcie rozgrywki, na prośbę Pedro (tak, banan każe nam zabijać), rozwalamy kolejnych przeciwników i staramy się przy tym nie stracić życia. Nasz bohater jest przy tym niezwykle zwinny i wręcz tańczy z bronią w ręku. Potrafi przy tym wykorzystywać elementy środowiska wokół, by pozbywać się oprychów. Nie tylko jeździ na deskorolce, ale może również odbijać strzały od podrzuconej do góry patelni.

My Friend Pedro jest gra niezwykle dynamiczną. Sterowanie przy tym jest niezwykle dobrze dobrane i naprawdę przyjemnie się w to gra. Produkcja łączy ze sobą fenomenalne poczucie humoru, świetny gameplay i tonę absurdu. Czekam, bo gra zapowiada się naprawdę świetnie. Produkcja ma pojawić się na PC i Nintendo Switch w przyszłym roku. Oby szybko, bo bardzo chcę w nią jeszcze raz zagrać.

Najnowsze
Lubisz nas?