Recenzja - PC

Jaka jest FIFA, każdy widzi - recenzja dodatku 2018 FIFA World Cup Russia

Adam Berlik, 30 maja 2018 13:15 2

Można narzekać na 2018 FIFA World Cup Russia, ale tak naprawdę otrzymaliśmy dokładnie to, czego się spodziewaliśmy.

Electronic Arts zdecydowało się wydać 2018 FIFA World Cup Russia w ramach darmowej aktualizacji do gry FIFA 18 udostępnionej z okazji nadchodzących Mistrzostw Świata w piłce nożnej, które za kilkanaście dni rozpoczną się w Rosji. Dodatek ukazał się wszystkich platformach docelowych, czyli PC, Xboksie One i PlayStation 4. Jako że został on udostępniony bezpłatnie posiadaczom edycji podstawowej, cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Świadczy o tym fakt, że dostanie się do wirtualnego sklepiku FIFA 18 w trakcie wczorajszego popołudnia było praktycznie niemożliwe.

Za sprawą 2018 FIFA World Cup Russia otrzymaliśmy przede wszystkim nowy tryb zabawy, dzięki któremu możemy rozegrać Mistrzostwa Świata w piłce nożnej wybranym przez siebie zespołem. Niestety – bez eliminacji, co jest dla mnie ogromną wadą, bo nie ma nic lepszego niż poprowadzenie swojej drużyny do upragnionego finału mundialu od samego początku. Jasne, główny turniej również zapewnia odpowiednią dawkę emocji, ale FIFA 18 dysponuje tak ogromną bazą zawodników czy stadionów, że dodanie eliminacji nie byłoby raczej wielkim problemem.

Wśród zespołów dostępnych w 2018 FIFA World Cup Russia znajdziemy 12 pieczołowicie wykonanych stadionów z rosyjskiego mundialu, a także 32 reprezentacje narodowe (z wiernie odwzorowanymi strojami), które zakwalifikowały się do turnieju. Nic nie stoi jednak na przeszkodzie, by rozegrać wariację na temat tegorocznego mundialu z udziałem Holandii czy Włoch, czyli zespołów nieobecnych na Mistrzostwach Świata w piłce nożnej w Rosji. Do dyspozycji oddano również opcję „szybki mecz”, gdzie – tak jak w zwykłej wersji FIFA 18 – wybieramy dwa zespoły, rywalizując przeciwko sztucznej inteligencji lub innemu graczowi w trybie lokalnym lub za pośrednictwem internetu. Fani rozgrywki przeciwko sympatykom piłki nożnej z całego świata mogą sprawdzić się w turnieju online, gdzie dostępna jest wyłącznie faza pucharowa. Mamy tutaj do czynienia z takimi zasadami, jak podczas pucharów w trybie sezonów.

2018 FIFA World Cup Russia sprawia, że do gry FIFA 18 powrócą także miłośnicy Ultimate Team. Wspomniana opcja zabawy również doczekała się nowości przygotowanych z okazji nadchodzącego mundialu. FIFA World Cup Ultimate Team opiera się na tych samych założeniach, co zwykła wersja rzeczonego trybu, ale w odróżnieniu od niej, tutaj do dyspozycji mamy wyłącznie karty zawodników tematycznie powiązane z rosyjskimi Mistrzostwami Świata w piłce nożnej. Obok piłkarzy grających współcześnie nie zabrakło także ikonicznych graczy, takich jak np. Ronaldo z Brazylii, Thierry Henry, Diego Armando Maradona, Gary Lineker czy Miroslav Klose.

Pisząc o FIFA World Cup Ultimate Team należy zaznaczyć, że Electronic Arts nadal pozwala na kupowanie paczek z kartami zawodników przy wykorzystaniu monetek zdobytych podczas rozgrywki lub FIFA Points (te kupujemy za prawdziwe pieniądze). W recenzowanym dodatku wszystkie karty są jednak niewymienne; niedostępny jest zatem rynek transferowy, więc jeśli nie odpowiada nam dany zawodnik, to nie możemy go sprzedać.

Ogółem wszystko zagrałoby w 2018 FIFA World Cup Russia jak należy, gdyby nie pewne "ale". Nie mam nic ani do Dariusza Szpakowskiego, ani do Jacka Laskowskiego, bo panowie robią, co mogą, wypowiadając przetłumaczone kwestie przygotowane przez twórców (na potrzeby tego dodatku nagrano całkiem sporo nowych komentarzy). Żałuję jednak, że komentarz – zwłaszcza na mundialu – pozostaje neutralny. O co chodzi? Przykładowa sytuacja. Trzeci mecz w grupie, z Japonią. Końcówka spotkania, Polska wygrywa 2:1, Azjaci mają sytuację podbramkową, ale nie wykorzystują jej. Zamiast powiedzieć, że „mieliśmy teraz szczęście, bo inaczej byłby remis”, obaj panowie żałują, że piłka nie znalazła się w siatce. Gdyby jednak tak się stało, najprawdopodobniej nie wyszlibyśmy z grupy. Przypomnijcie sobie, jak wyglądał komentarz (ten prawdziwy, nie w grze) na Euro przed dwoma laty, gdzie komentatorzy praktycznie zamilkli, kiedy nasi piłkarze tracili gole. Tutaj natomiast cieszą się z sukcesów naszych rywali.

Oprawa meczowa wszystkich spotkań jest naprawdę świetna – bez wątpienia czuć klimat Mistrzostw Świata za sprawą niesamowitej atmosfery i odpowiednich ujęć kamery, dzięki którym gra niemal do złudzenia przypomina transmisję telewizyjną. Napisałem „niemal”, gdyż nie mogę przeżyć wyglądu kibiców. Pal licho, że nadal jest to armia klonów (w końcu to tylko bezpłatny dodatek, a nie jakieś większe rozszerzenie czy nowa część), ale dlaczego Japończykom nie kibicują żadni Azjaci tylko Europejczycy? Wśród polskich kibiców można natomiast zauważyć czarnoskórych miłośników futbolu. Nie twierdzę, że takowi nie pojawiają się na meczach, kiedy gra ekipa Nawałki, ale raczej nie zakładają biało-czerwonych koszulek.

Ktoś powiedziałby, że się czepiam. Że to tylko komentarz, że to tylko kibice, a gra przecież się świetnie, skoro to wciąż dobra FIFA 18. Z jednej strony tak, ale z drugiej na tych dwóch niedociągnięciach mocno ucierpiał klimat wirtualnego mundialu. Niemniej i tak wielokrotnie zdarza się, że 2018 FIFA World Cup Russia może pochwalić się ogromną grywalnością, a emocje na rosyjskich boiskach sięgają zenitu. To prawda, dlatego też jeśli posiadacie grę FIFA 18, a nie możecie się już doczekać Mistrzostw Świata w piłce nożnej, to dajcie Polakom szansę i spróbujcie wygrać nimi mundial. A nuż się uda.

FIFA 18: 2018 FIFA World Cup Russia - DLC PC

  • 32 reprezentacje narodowe i 12 stadionów z rosyjskiego mundialu
  • nowe/stare tryby rozgrywki dla jednego i wielu graczy
  • to wciąż świetna rozgrywka (taka sama jak w FIFA 18)
  • skutecznie zachęca do tego, by powrócić do gry FIFA 18 (również w trybie Ultimate Team)
  • całość dostępna zupełnie za darmo dla posiadaczy gry FIFA 18
  • komentarz pozostawia sporo do życzenia
  • Azjaci nie kibicują Japończykom?!
  • World Cup bez eliminacji
Dodatek spełnia oczekiwania, bo nie spodziewałem się niczego więcej niż skromnej nakładki na grę FIFA 18 7.5
Kosmiczni piraci kontra cały świat - recenzja Ancient Frontier: Steel Shadows
Hyperide VR - recenzja - oda do białej gorączki
Assassin z Sherwood - recenzja filmu Robin Hood: Początek
Blizzard i Bethesda poznały prawdziwą definicję pojęcia siła marki
najnowsze