Recenzja - PC

Euro Truck Simulator 2: Skandynawia - recenzja

Paweł Pochowski, 22 maja 2015 16:30 4

Miłośnicy ciężarówek już od trzech lat przemierzają tysiące kilometrów w Euro Truck Simulator 2. Po takim czasie SCS Software wciąż pamięta o swoim tytule i niedawno wydało do niego nowy dodatek.

Euro Truck Simulator 2 z całą pewnością nazwać można ewenementem. Długo oczekiwana produkcja zadebiutowała w roku 2012, a od tego czasu cały czas cieszy się nie tylko wsparciem twórców, ale i ogromnym zainteresowaniem graczy. Dość powiedzieć, że jeszcze dziś gra klasyfikowana jest na 22 miejscu wśród 100 najpopularniejszych na Steamie, a aktywnie spędza z nią czas minimum 13 tysięcy osób dziennie. To sporo biorąc pod uwagę dość niszową tematykę. Jeżdżenie ciężarówką po Europie nie jest zbyt urozmaiconą rozgrywką - bierzemy zlecenie i jedziemy do celu, w międzyczasie za zarobione pieniądze rozwijamy swoją firmę transportową i inwestujemy w coraz lepszy sprzęt. Dla postronnych osób może nie być to zbyt interesująca forma spędzania czasu. Osobiście doceniam grę, a jej podstawkę oceniłem na 7.5 w dziesięciostopniowej skali. Stąd też z przyjemnością powróciłem do niej z okazji drugiego dodatku.

Jak wskazuje sama nazwa, Euro Truck Simulator 2: Skandynawia skupia się na północnych krajach Europy. Rozszerzenie dodaje do mapy trzy nowe państwa (Dania, Szwecja, Norwegia) wraz z 27 miastami oraz portami. Odwiedzamy nie tylko największe z miast pokroju Oslo, Göteborg, Sztokholm czy Malmö, ale także mniejsze i mniej znane miejscowości. SCS Software zadbało o bogatą sieć dróg łączących poszczególne miasta, podobnie jak i kilka portów, za pomocą których przemierzamy szerokie wody.

Gra nie jest już najnowsza, w końcu sam jej debiut odbył się jeszcze w roku 2012, a i już wtedy miasta nie były wiernie odzwierciedlone. Twórcy pomniejszyli je kilkakrotnie umieszczając jedynie kilka ważniejszych budynków przy kilku drogach i skrzyżowaniach, całość nie przypominała jednak swoich prawdziwych odpowiedników. To nie zmieniło się zbyt mocno, bo i nie miało jak, stąd też w Euro Truck Simulator 2: Skandynawia nadal pozostaje pewien niedosyt, szczególnie co do wielkości największych z miast. Jest może lepiej niż w podstawce, ale na prawdziwą rewolucję będziemy musieli chyba poczekać aż do trzeciej części gry - ta zapewne nie ukaże się w ciągu najbliższych dwóch czy nawet trzech lat. Fani marki z całą pewnością przymkną oko na to uniedogodnienie, bo i są do niego przyzwyczajeni. Nowi gracze mogą jednak być lekko zawiedzeni.

O ile miasta tylko lekko przypominają swoje rzeczywiste odpowiedniki, o tyle krajobrazy podczas podróży drogami i autostradami wykonane zostały w iście skandynawskim klimacie. Napotkamy lasy, łąki, mosty, porty czy długie tunele. SCS Software zadbało o nowe budynki, ronda, drogi i inne elementy infrastruktury, dzięki czemu jeżdżenie po nowym terytorium ma swój własny, unikatowy klimat. Nie jest także nudne - mniejsze miejscowości łączą słabsze drogi, pomiędzy większymi napotkamy nawet na autostrady, drogi mają ponadto sporo zakrętów, stacji benzynowych, bramek czy skrzyżowań, dzięki czemu mapa jest urozmaicona, co jest dużą zaletą dla osób, które od kilkunastu miesięcy przemierzały ciągle te same trasy. Pojawiły się także nowe drogi morskie - do Szwecji możemy popłynąć z Gdańska, podobnie jak i z niemieckiego miasta Rostock, co usprawnia poruszanie się pomiędzy krajami.

Euro Truck Simulator 2: Skandynawia jednak nie ogranicza się tylko i wyłącznie do nowych dróg, ale wprowadza do gry nowe towary do przewiezienia. A jest to równie ważne, co same drogi, w końcu ileż można jeździć po mapie z tym samym towarem? Wyjątkowo atrakcyjnym smaczkiem jest umieszczenie przez twórców na mapie fabryk Volvo oraz Scanii, z których możemy przewozić nowe ciężarówki do dealerów marek położonych w całej Europie. To świetna zabawa, która wymaga od graczy pokonania bardzo fajnej drogi z drogim ładunkiem. W nowym dodatku SCS Software wprowadziło także kolejne usprawnienie w kwestii SI. To akurat nie jest zbyt dobre posunięcie z ich strony. Postronni kierowcy od samego początku wykonani byli słabo, twórcy wcześniej już przygotowywali aktualizacje poprawiające ich zachowanie, dzięki czemu teraz zachowują się znacznie lepiej. Przede wszystkim nie pchają się po wyznaczonym dla siebie torze jazdy niezależnie od sytuacji na drodze. Potrafią nawet nas przepuścić, co jest bardzo fajnym elementem. Nie zmienia to jednak faktu, że takie poprawki powinny zostać ujęte w darmowej aktualizacji. Tak przecież było dotychczas i tak powinno być nadal.

Czas goni nieubłaganie, co widać po oprawie graficznej produkcji. Skandynawia stara się zamaskować upływający czas efektami pogodowymi i lepszym cyklem dnia oraz nocy, ale nie zmienia to faktu, że tytuł prezentuje się brzydziej niż trzy lata wcześniej. Szczególnie bolą nierówne krawędzie, ale akurat pewnie trudno byłoby coś na to poprawić bez zmian w silniku gry. Euro Truck Simulator 2 trudno dziś nazwać ładnym czy realistycznym. Z jednej strony chciałbym zagrać w znacznie ładniejszą wersję tej produkcji, ale też nie oczekuję tego od dodatku. Jeżeli zastanawiacie się nad tym, jak gra wygląda dziś, to najprostszą i najbardziej trafną odpowiedzią jest po prostu "nieźle". Tylko i zarazem jedynie tyle.

Reasumując, Euro Truck Simulator 2 jest grą specyficzną. Tak jak część graczy nie zobaczy absolutnie nic interesującego w jeżdżeniu ciężarówką, tak i dodatek Skandynawia dodający głównie nowe drogi nie wyda im się zbyt interesujący. Ale taki urok tej produkcji. Dla fanów nowy dodatek będzie z całą pewnością interesujący, bo dodaje dużo miast z gęstą siecią dróg, urozmaicony krajobraz i infrastrukturę, jak i sporo portów i nowych towarów do przewiezienia. Nie da się jednocześnie ukryć, że oprawa wizualna zaczyna się starzeć, a cena jest lekko wygórowana. Ale akurat SCS Software zasłużyło na dodatkowe fundusze jak rzadko który z deweloperów, a zarobione pieniądze z całą pewnością wykorzystane zostaną do dalszej pracy nad tym tytułem, a może i rozpoczęcia prac nad kolejną częścią dla gry. Dlatego też moim zdaniem warto się w niego zaopatrzyć. A, że dodatek jest trochę lepszy od poprzedniego - stąd też i trochę wyższa ocena.

Euro Truck Simulator 2: Skandynawia - DLC PC

  • sporo nowych miast z licznymi drogami
  • kilkadziesiąt nowych towarów do przewiezienia
  • fabryki Volvo i Scanii z możliwością dostarczania ciężarówek do dealerów
  • klimatyczna Skandynawia
  • starzejąca się oprawa graficzna
  • nadal brak wizualizacji podczas korzystania z promów
Skandynawia zapewnia sporo godzin dobrej zabawy w nowych lokacjach. Dla wyjadaczy, którzy nadal grają w ETS 2 - dodatek obowiązkowy 7.3
Chwała Wodzowi! - recenzja Beholder 2
Śmierć autentyczności - recenzja filmu Narodziny gwiazdy
Gris - recenzja - pochwała karmi sztukę
Kosmiczni piraci kontra cały świat - recenzja Ancient Frontier: Steel Shadows
najnowsze

Chwała Wodzowi! - recenzja Beholder 2

W Beholder 2 przenosimy się do totalitarnego państwa i zaczynamy karierę w Ministerstwie na samym dole urzędniczej drabiny - dokąd zajdziemy?