Konkurs

Perełki wideo z konkursu PlayStation 4 - 20th Anniversary

gram.pl, 30 stycznia 2015 11:10 11

Konkurs na najlepsze wideo z okazji 20. rocznicy premiery PlayStation został już rozstrzygnięty, ale otrzymaliśmy od Was masę przeróżnych zgłoszeń. Oto te, które szczególnie przykuły naszą uwagę.

Z okazji 20. rocznicy premiery PlayStation, Sony wypuściło niewielki nakład jubileuszowej edycji PS4. Szare, limitowane wydanie, odwołujące się do wyglądu oryginału, który na półkach zagościł przed dwiema dekadami, ma nakład w wysokości 12300. Jeden z egzemplarzy postanowiliśmy oddać Wam. W tym celu poprosiliśmy Was o nakręcenie maksymalnie 30-sekundowego spotu promującego markę PlayStation. Liczyliśmy na Waszą kreatywność i niekonwencjonalne pomysły. I wiecie co? Nie zawiedliśmy się! Aby nie być gołosłownym, poniżej przedstawiamy kilka dowodów.

Dobry gracz to taki, który angażuje się całym sobą. Jeśli podczas rozgrywki na PlayStation nie wyglądacie tak, jak główny bohater poniższego materiału, to wiedzcie, że coś robicie nie tak. W dwudziestu mgnieniach Adrian Walczak jawi nam się jako średniowieczny rycerz, Batman, Nathan Drake, Sackboy i... Sami zobaczcie. A tak już całkiem serio, gratulujemy mnóstwa pracy włożonej w wykonanie tylu oryginalnych kostiumów i znakomitego pomysłu. To właśnie zwycięzca naszego konkursu.

Od kolejnego materiału aż bije profesjonalizmem. Krótkie ujęcia z gier dostępnych na PlayStation 4 (nie tylko na wyłączność tej konsoli) i wplecione w nie logotypy to robota wysokiej klasy. A wybiegający na końcu uśmiechnięty Sackboy, który macha do nas swoją brązową łapką, chwyta za serducho. Pewnie dlatego, by potencjalni klienci chwycili za portfel i pobiegli do sklepu po PS4.

Lubimy być zaskakiwani, a autor poniższego filmu najwyraźniej o tym wiedział. Groźna muzyka, groźne spojrzenie, groźny płaszcz, groźny zarost, groźne zacięcie na twarzy - słowem: groza, i to w Hitchcockowskim wydaniu. Tyle, że tu zamiast "wybuchu" następuje... Zobaczcie zresztą sami. Warto być jednak przygotowanym na nieoczekiwany zwrot akcji.

Konsola sama w sobie jest już przyjemną sprawą, ale jakby jeszcze dało się ją zjeść... Niektórzy zapewne właśnie tak wyobrażają sobie raj. Jadalne PlayStation (wraz z dwoma padami, a co!) upichcił jeden z uczestników naszego konkursu. Problem w tym, że wypiek wygląda na tyle apetycznie, że za dużo byśmy sobie na takiej konsoli pewnie nie pograli. No ale to kwestia starego jak świat rozdroża: zjeść ciastko czy mieć ciastko.

A tu mamy do czynienia z połączeniem wielu talentów. Objawił nam się prawdziwy człowiek renesansu: tańczy (i to w dodatku w rytm naciskanych na padzie przycisków i ruszanych gałek!), materiał montuje tak dobrze, że jesteśmy w stanie uwierzyć, że to faktycznie człowiek sterowany padem, a do tego jeszcze potrafi zabawić się w kalambury. Tak, tak, podejrzewamy, że tytuł "Your move" nie wziął się z przypadku, skoro mowa o promowaniu marki PlayStation.

Uczestnicy naszego konkursu potrafią wiele. Np. to. Zwykle, kiedy widzisz takie rzeczy, zastanawiasz się, ile setek godzin musiałbyś poświęcić na opanowanie takich trików choćby w połowie tak dobrze. A potem odpalasz Fifę, wykonujesz podobne sztuczki przy użyciu pada i myślisz sobie: po co mi to. I tym sposobem pozostaniemy w rankingu FIFA (tym rzeczywistym) za Gwineą i innymi Wyspami Zielonego Przylądka jeszcze przez co najmniej kilka pokoleń. A dla chłopaków poniżej szacunek.

Słowo od red. naczelnego: Film obejrzycie w tym miejscu. Autor "dowcipnie" zmienił miniaturę i tytuł, na takie, których wolimy nie pokazywać na stronie. Taki z Ciebie haker, chłopaku, szacun... not!

Takich modelek nawet w profesjonalnych reklamach Sony raczej nie uświadczymy. Pomimo niewątpliwego uroku niewiasty, nie ona jest gwiazdą poniższego materiału. Show kradnie jej wykonawca utworu, będącego pieśnią sławiącą PlayStation. Jeśli wydaje Wam się, że gdzieś, kiedyś już podobny motyw słyszeliście, to i tak ta nowa wersja nabiera zupełnie innego blasku. Panowie Niedźwiedzki i Sierocki powinni się tym ewidentnie zainteresować. Na razie zainteresujcie się Wy.

A ta scenka jest przezabawna głównie dlatego, że jest prawdziwa. Żona i małe dziecko to oczywiście masa radości, ale też zobowiązania pochłaniające czas, który kiedyś można było poświęcić na ucieczki do wirtualnego świata. Teraz pozostaje tylko ukradkiem, po nocy, chwycić za pada i liczyć na chwilę relaksu. Ale jest trochę rzeczy, które mogą pójść nie tak. Z cyklu "z życia wzięte", prezentujemy:

Na tym nie koniec filmów opartych na faktach. Oglądając poniższy materiał również możemy samych siebie zapytać: skąd ja to znam? Bo mało to razy gry, zamiast bawić, doprowadzały nas do frustracji? Czarę goryczy potrafi wtedy przelać jedno, doskonale znane pytanie postronnego obserwatora (częściej: obserwatorki) naszych poczynań. Problemem pozostaje jedynie to, że popularności marki PlayStation raczej nie zbuduje się na negatywnych emocjach. Ale można się przynajmniej pośmiać oglądając karykaturę samego siebie.

Mamy jeszcze jednego wokalistę. Tekst, muzyka, śpiew, teledysk, wyczuwalna z daleka charyzma i przedziwne robótki ręczne - jest komplet. A wszystko po to, by w niekonwencjonalny sposób rozsławić markę PlayStation. Niestety, filmik przekracza dopuszczalną długość, więc z przyczyn formalnych nie możemy wziąć go pod uwagę, ale bezsprzecznie trafiła nam się tu prawdziwa perełka.

Na koniec mamy obraz powszechnej szczęśliwości. Zobaczcie, jak te ludziki LEGO się cieszą, że mogą sobie poużywać na PlayStation! Nie tylko się uśmiechają, ale nawet w swej euforii pozwalają sobie na falę meksykańską! Wy też się tak cieszycie, biorąc pada w rękę? Mamy nadzieję.

Raz jeszcze dziękujemy wszystkim uczestnikom za nadesłane filmy i włożoną pracę w ich wykonanie. Otrzymaliśmy około 240 zgłoszeń, ale niestety konsola PlayStation 4 w edycji 20th Anniversary była tylko jedna. Na pocieszenie dla osób, których filmy można obejrzeć powyżej (oczywiście oprócz zdobywcy głównej nagrody), przewidzieliśmy drobne upominki. Gratulujemy.

najnowsze