W recenzji Saints Row: The Third Myszasty jako plus gry podaje ciekawych bohaterów. I trudno nie przyznać mu racji, bo mieszanka charakterów jest w grze iście wybuchowa.

Co łączy bezmyślnego zabijakę, miłośniczkę gry w zośkę, producenta muzycznego, absolwentki Harvard Business School i ex-wrestlerów? Całe to z pozoru przypadkowe towarzystwo składa się na główne postacie Saints Row: The Third. Nie udawajcie zaskoczonych, w końcu ta seria przyzwyczaiła nas do najbardziej nawet nieprawdopodobnych sytuacji.
Główny bohater (The Protagonist)

Główny bohater jest czołową postacią trylogii Saints Row. Każda z gier pokazuje część jego losów od momentu przystąpienia do 3rd Street Saints, przez kolejne etapy kryminalnej kariery, aż do pozycji przywódcy większej organizacji przestępczej w Stilwater. Jeżeli nie mieliście jeszcze okazji zapoznać się z tą wypełnioną pięknymi samochodami i szybkimi kobietami historią, zajrzyjcie do artykułu poświęconego fabułom dwóm pierwszych odsłon tej gangsterskiej sagi.
Główny bohater to pozbawiony imienia everyman, przez członków gangu nazywany najczęściej Szefem. Jego wygląd również nie jest jasno określony. Predefiniowana postać jest w pełni modyfikowalna, a począwszy od Saints Row 2 można nawet zmieniać jej płeć. Jeżeli wybrany na początku gry wizerunek z czasem nam zbrzydnie, nic nie stoi na przeszkodzie, aby poddać się solidnemu liftingowi w jednej w klinik specjalizujących się w błyskawicznych operacjach plastycznych.
W zależności od głosu, który wybierzemy w trakcie tworzenia postaci, The Protagonist przybierze jedną z sześciu osobowości. Nie zmienia to jednak faktu, że w każdym wariancie pozostanie on dalekim od ideału rycerskiego dżentelmana. Główny bohater to przede wszystkim bezlitosny socjopata, którego celem jest władza i pieniądze, a dalszej kolejności jeszcze więcej władzy i pieniędzy. Mało pożądane cechy charakteru swojego przyjaciela dostrzegł jeszcze w pierwszej części Saints Row Julius Little. To właśnie on jest osobą odpowiedzialną za zamach na życie głównego bohatera w epilogu. The Protagonist na zdradę odpowiada w charakterystyczny dla siebie sposób - bezceremonialnie pakuje kulkę w czoło swojego byłego szefa.
Johnny Gat

Jeżeli potrzebujecie człowieka od brudnej roboty, Johnny jest tym, którego szukacie. Jako list motywacyjny może Wam przedstawić akt oskarżenia sądu w Stilwater, w którym przypisuje mu się dokonanie 387 zabójstw pierwszego stopnia. Pracowitość Gata można częściowo tłumaczyć pochodzeniem – w jego żyłach płynie chińska krew.
Johnny Gat należy do starej gwardii 3rd Street Saints, pomagał nawet Juliusowi w formowaniu gangu. Jako zaufany człowiek szefa Świętych otrzymuje misje wyeliminowania kartelu Vice Kings. W wykonaniu zadania pomaga mu jego miłość i gwiazdka muzyki R’n’B, Aisha. Przez kilka lat po rozpadzie 3rd Street Saints Johnny próbuje działać na własną rękę, co kończy się dla niego procesem na podstawie wspomnianego aktu oskarżenia. Skazany na krzesło elektryczne zostaje odbity z sali sądowej przez głównego bohatera i bierze czynny udział w reaktywacji gangu. To on sprowadza do ekipy Pierce’a i Shaundi, a następnie wspólnie z nimi wprowadza w życie plan ponownego przejęcia kontroli nad Stilwater.
Johnny nigdy nie ukrywał tego, że nad myślenie przedkłada rytmiczne pociąganie za spust. Swoje manifestuje poprzez charakterystyczną broń osobistą – karabin. Za maską psychopaty kryje jednak ludzka twarz. Gat pomimo wielu złośliwości kochał Aishę i mocno przeżył jej śmierć z rąk szefa azjatyckiej mafii. Nie waha się również ryzykować życia dla swoich kumpli, czym budzi powszechny szacunek.
Shaundi

W żadnej opowieści o gangsterach nie może zabraknąć pięknej kobiety. W Saints Row: The Third rola ta przypada Shaundi. Jeżeli według Was nie wygląda ona jak stereotypowa lala jakiegoś mafiosa, to nie mylicie się. Ta dziewczyna jest wierna przede wszystkim swojemu karabinowi, a niektórzy Święci twierdzą, że jest to jej jedyny stały związek.
Shaundi pojawia się po raz pierwszy w Saints Row 2, gdzie dołącza do reaktywowanych 3rd Street Saints. Główny bohater daje jej spory kredyt zaufania nakazując jej zebranie jak największej ilości informacji o haitańskich handlarzach narkotyków Sons of Samedi. Dziewczyna zadanie przyjmuje z wielkim zadowoleniem, bo gang ten składa się w większości z jej byłych facetów, w dodatku wciąż mających do niej słabość. Pewnego razu przedstawia Świętym plan pokonania Haitańczyków poprzez podrabianie produkowanego przez nich narkotyku Loa Dust, by w ten sposób odciąć ich od źródła dochodów. Shaundi nie ma jednak okazji wprowadzić go w życie, bo wcześniej zostaje pojmana przez Sons of Samedi. Główny bohater i Johhny Gat przychodzi jej z pomocą, ale dziewczyna traci ich zaufanie. Odzyskuje szacunek dopiero po udanym zamachu na lidera narkotykowego kartelu.
Shaundi jest bardzo rozrywkową osobą, która często eksperymentuje z używkami, dlatego jej kumple nie raz mieli okazję oglądać ją nawaloną jak stodoła po żniwach. Poza chemicznymi wspomagaczami ma ona jeszcze manię na punkcie gry w zośkę i na automatach skee ball. W czasie pomiędzy drugą a trzecią częścią Saints Row dziewczyna przechodzi dużą metamorfozę. Wydaje się bardziej dojrzała i elegancka, jest też gwiazdą TV, w której prowadzi popularny program randkowy.
Pierce

Pierce dołącza do 3rd Street Saints razem z Shaundi po tym, jak główny bohater zaimponował mu rozprawieniem się z kilkoma członkami The Ronins. Najłatwiej opisać go jako przeciwieństwo Johnny’ego Gata. Pierce nie lubi działać pochopnie i pod wpływem emocji. Jest mózgiem wielu operacji Świętych, wyręczając w planowaniu Szefa. W wolnych chwilach słucha gangsta rapu, promuje młode muzyczne talenty i kłóci się z Shaundi o to, że dziewczyna podkrada mu pomysły.
Pomimo tego, że Pierce zajmuje wysoką pozycję w mafijnej hierarchii, wciąż czuje się niedoceniany. Dostrzegają to nawet inni członkowie gangu, którzy nieraz zwracają uwagę głównemu bohaterowi na to, że powinien bardziej przychylnie odnosić się do swojego „porucznika”. Pierce ma jednak pewną irytującą cechę, która utrudnia mu budowanie relacji z innymi. Ten facet ciągle narzeka. Bez końca. Na wszystko.
Angel de la Muerte

Angel to były wrestler, który w Saints Row: The Third dołącza do ekipy 3rd Street Saints. Na ringach występował najczęściej ze swoim amigo Killbanem. Po rozstaniu ze sportem obaj wpadają na pomysł zarobienia łatwych pieniędzy – założenia gangu zajmującego się wymuszeniami. W ten sposób powstaje The Luchadores, kartel zrzeszający byłych zawodników Mucha Libre. Zamaskowane typy lubują się kolorowych maskach, wielkich spluwach i, rzecz jasna, zapasach. W miarę jak wpływy ex-wrestlerów w Steelport rosły, Killbane stawał się coraz bardziej konfliktowy, a najbardziej na nerwy działał mu szacunek, jakim jego partner z ringu cieszy się wśród podwładnych.
Angel odchodzi z gangu po tym, jak jego najlepszy przyjaciel publicznie upokorzył go zerwaniem maski. Zhańbiony luchador szukając zemsty zostaje członkiem Świętych i przysięga im pomoc w zniszczeniu Killbane’a.
Zimos

Zimos nosi zaszczytny tytuł najstarszego alfonsa w Steelport. Łatwo go rozpoznać po kapeluszu z ogromnym rondem i specyficznym głosie wydobywającym się z modulatora. Weteran branży prostytucji nabawił się kiedyś raka krtani, przez co musiał poddać się tracheotomii. Nie skłoniło go to bynajmniej do rzucenia nałogu i od czasu operacji pali wpychając sobie papierosy w dziurę w szyi. I nie, kolor kapelusza nie jest przypadkowy. Zimos jest członkiem 3rd Street Saints.
Początkowo stary alfons cieszył się przychylnością i szacunkiem Syndykatu. Viola i Kiki szybko jednak dostrzegły, że jego działalność niekorzystnie wpływa na dochody ich szefa i postanowiły go usunąć. Zimos został porwany i umieszczony przez siostry DeWynter w jednym z punktów przerzutowych żywego towaru
Nie trzeba być specjalnie bystrym, żeby dojść do wniosku, że wróg Syndykatu jest przyjacielem Świętych. Główny bohater po uratowaniu Zimosa proponuje mu wstąpienie do gangu, ponieważ zdaje sobie sprawę, że posiadający rozległe znajomości alfons będzie cennym sprzymierzeńcem.
Oleg Kirlov

Jeżeli w świecie Saints Row: The Third istniałyby zawody w szachoboks, Oleg Kirlov byłby typowany na mistrza tej dyscypliny sportu. Ten podejrzewany o współpracę z KGB z równą łatwością ciska samochodami i wygrywa kolejne szachowe partie. Nie trzeba chyba tłumaczyć, że Święci czują o wiele pewniejsi siebie mając go po swojej stronie.
Niezwykłe połączenie siły i bystrego umysłu sprowadziło na Kirlova spore kłopoty. Został on uprowadzony przez Syndykat i wielokrotnie sklonowany. Kopie Olega można spotkać w wielu miejscach w Steelport, jednak pozbawione inteligencji oryginału służą głównie za tanią siłę roboczą.
Viola i Kiki DeWynter

Viola i Kiki. Obie panie debiutują w Saints Row: The Third jako członkinie gangu Morning Star, którego przywódcą jest belgijski mafioso Phillipe Loren. Dziewczyny przykuwają uwagę figurami modelek, które podkreślają dodatkowo ciasnymi lateksowymi wdziankami. Viola nosi białe, a potem fioletowe okulary, podczas gdy Kiki trzyma się różowych i jest to w zasadzie jedyny element ich wyglądu, po którym możemy je odróżnić.
Siostry DeWynter są absolwentkami Harvard Business School, która zamiast uczciwej pracy w wielkiej międzynarodowej korporacji wybrała karierę w wielkim międzynarodowym kartelu. Loren szybko poznał się na zdolnych siostrach DeWynter i uczynił z nich swoje protegowane, a w końcu osobiste asystentki. Oficjalnie zajmują się one sprzedażą dzieł sztuki w Steelport, jednak jest to tylko elegancka przykrywka dla ich rzeczywistej działalności. A ta jest bardzo różnorodna i obejmuje handel żywym towarem, nadzór nad burdelami, a także zarządzanie finansami Syndykatu. Nauka w Harvard Business School nie poszła w las, dziewczyny przyczyniły się do dziesięciokrotnego zwiększenia przychodów kartelu w mieście.
Killbane

Eddie Pryor alias Killbane jest byłym zawodnikiem Mucha Libre, którego poznajemy już jako przywódcę The Luchadores. Niegdyś wygnany ze Steelport do Meksyku za zabicie swojego przeciwnika na deskach ringu, powrócił do rodzinnego miasta, by znowu odnosić w nim sukcesy, tyle że na innym polu. Zawiść Killbane’a powoduje, że wchodzi on w otwarty konflikt ze swoim przyjacielem Angelem de la Muerte i zmusza go do opuszczenia szeregów luchadorów.
W Saints Row: The Third Eddie Pryor wciąż przewodzi The Luchadores. Wraz z Violą i Kiki DeWynter oraz Phillipe Lorenem jest również członkiem Syndykatu.
Matt Miller

We współczesnej historii o złodziejach i przestępcach nie może się obyć bez smarkatego komputerowego geniusza. W najnowszej części Saints Row rola ta przypada Matowi Millerowi. Jest on liderem gangu technologicznych szajbusów i ekspertem Syndykatu od cyberprzestępczości.
Miller uważa siebie za geniusza , a tak wysoka samoocena nie pomaga w nawiązywaniu znajomości “w realu”. Podobnie jest z jego stylem noszenia się – trupia cera, wystylizowana fryzura i skórzane ciuchy sprzyjają jego wizerunkowi emo-wyrzutka.
Phillipe Loren

Czy wizerunek Phillipe Lorena również Wam przywodzi na myśl Le Chiffre’a z Ciasno Rogal? Podobieństw między głównym antagonistą z Saints Row: The Third a przeciwnikiem Bonda jest jeszcze więcej. Loren jest mózgiem Syndykatu, wszechpotężnej międzynarodowej organizacji przestępczej. Pochodzący z Belgii mafioso przewodzi również kartelowi Morning Star i zarabia niewyobrażalne pieniądze na handlu bronią.
Główny bohater gry razem do spółki z Shaundi i Johnny’m trafia na czarną listę Phllipe po tym, jak dokonują nieudanego napadu na bank należący do Syndykatu.
Artykuł został przygotowany we współpracy z CD Projektem, polskim wydawcą gry Saints Row: The Third.