Zgliszcza RAMmagedonu - co się wydarzyło?

Paweł Rudy
2026/01/26 18:30
4
0

Prześledźmy raz jeszcze przebieg tej rynkowej katastrofy, bo podobne wydają się być na horyzoncie.

DDR5 dla komputerów stacjonarnych pozostaje najbardziej dotkniętą wzrostami cen kategorią sprzętu.

Wśród 20 konfiguracji DDR5 raport wskazuje średnie przewartościowanie na poziomie +340% względem lipca 2025, co oznacza, że przeciętni kupujący płacą około 4,4 razy więcej niż cena bazowa.

Zgliszcza RAMmagedonu - co się wydarzyło?

Tempo miesięcznych wzrostów cen wprawdzie nieco wyhamowało, ale ceny nadal rosną w dużym tempie. Indeks pokazuje +27,6% od grudnia do stycznia i +93,0% od listopada do grudnia.

Trudno zignorować przykłady z rynku, zestaw 2×32 GB DDR5-5600 podrożał z 530 € w grudniu do 677 € w styczniu, a raport podkreśla, że sam wzrost o 147 € jest wyższy od pełnej ceny zestawu w lipcu 2025 (140 €).

Jednocześnie „standardowe” zestawy DDR5 notują największe procentowe skoki, ponieważ startowały z najniższego poziomu cenowego.

Przykładowo 2×16 GB DDR5-6000 (niezależnie od opóźnień) wzrosło z 75 € w lipcu 2025 do 395 € w styczniu 2026, co oznacza +427%.

GramTV przedstawia:

Starsze pamięci są nadal tańsze od DDR5 w ujęciu bezwzględnym, ale tempo wzrostu cen wyraźnie przyspiesza.

DDR3 i DDR4 wykazuje średnie przewartościowanie na poziomie +219% względem lipca 2025 (około 3,2×), przy czym miesięczny wzrost przyspieszył do +46,3% od grudnia do stycznia, w porównaniu z +30,2% w poprzednim miesiącu.

DDR3 również drożeje, nawet jeśli popyt jest niższy. Raport wskazuje, że 8 GB DDR3-1600 wzrosło z 12 € do 21 € (+75%), a 2×8 GB DDR3-1600 z 25 € do 51 € (+104%).

DDR4 drożeje jeszcze bardziej. Przykłady obejmują 16 GB DDR4-2133/2400, które wzrosło z 27 € do 85 € (+248%), oraz 8 GB DDR4-2133/2400, które podrożało z 15 € do 60 € (+300%).

Tak trudno jeszcze chyba nie było, bo trend utrzymuje się w całej branży, co źle wróży dla zakupów elektroniki w tym roku.

Komentarze
4
Grze
Gramowicz
Ostatni wtorek
Wooshko napisał:

W twojej pustej głowie [...]. Trzeba być niezłym naiwnym ciemniakiem [...]

Widzę, że pieniądze z podatków, przeznaczone na naukę pisania liter, zostały w tym wypadku sromotnie zmarnowane i było najwyraźniej mocno wagarowane w czasie lekcji kultury osobistej.

Grze
Gramowicz
Ostatni wtorek

Zabawne jest to, że pozornie - produkcja masowa powinna raczyć nas obniżaniem cen produktu. A jednak...

Również zabawne jest to - że mimo różnych pomyłek, tu chłop trafił - że wiele miesięcy temu Bartosiak mówił, że trzeba kupować laptopy na zapas, bo idzie wojna systemowa.

Wszyscy wytykają Trampka palcyma, bo taka tu w Jewropie mądrość etapu jest - a mało kto zauważa, że na Grenlandii są jedne z większych szacowanych złóż metali ziem rzadkich w okolicy. Te pamięci nie drożeją, "bo tak". One drożeją, bo Chińczycy przyblokowali eksport w ramach wojny z Jankesami, do tego dochodzą manewry wokół Tajwanu. Nie bez powodu Trampek wymusza budowę fabryk procesorów w USA, i powrót wszelkiej produkcji do Stanów.

Wojny wybuchały zawsze z dwóch powodów - podstawowy - zasoby. Pośredni - łańcuch produkcji. Czyli kto kogo dziobie i w jakiej kolejności. Kto zap....a w fabryce albo na polu 12x7, a kto siedzi w zarządzie i jeździ na Malediwy. Gdzie lądują pieniądze z dywidendy, kto płaci podatki, a kto nie musi. 

Nihil novi sub sole...

Także - o ile przewidywania takiego Bartosiaka, co by o nim nie mówić - się spełnią, to ustalanie, kto kogo dziobie na poziomie świata, potrwa jeszcze kilka lat. 

A wojny handlowe to stały element rozgrywki (kto wie, że w latach '20 XX prowadziliśmy z Niemcami pierwszą wojnę - wojnę celną, którą dzięki m.in. min. Kwiatkowskiemu, wygraliśmy - z tego miejsca pozdrowienia dla mieszkańców Gdyni...)! Tak. Wtedy mieliśmy liderów i patriotów u steru...

W każdym razie... Wojna stuletnia, wojna trzydziestoletnia... wojny systemowe trwają dość długo...

Silverburg
Gramowicz
Ostatni poniedziałek
dariuszp napisał:

Kupiłem 64GB DDR5-6000 przed podwyżką. Powinno na jakiś czas starczyć. Może się sytuacja unormuje. Nie zazdroszczę jeżeli ktoś by chciał teraz kupować sprzęt. Zwłaszcza jak karty 50XX znowu pójdą do góry. 

Kupując sprzęt miałem myśl "kurczę, sporo to kosztuje, czy naprawdę tego potrzebuję?". W tej chwili wiem, że była to najlepsza decyzja roku 2024.




Trwa Wczytywanie