ZA/UM o porównaniach Disco Elysium i Zero Parades: W Rosji mają takie powiedzenie...

Maciej Petryszyn
2026/03/14 16:00
0
0

Za ZA/UM naprawdę burzliwy okres. Burzliwy na tyle, że dziś na nową grę estońskiego studia wielu fanów czeka nie z uwagi na kolejną fantastyczną opowieść, a z nadzieję na spektakularną porażkę.

Obecni pracownicy podchodzą jednak do sprawy spokojnie. Również pomimo faktu, iż na rynku ukazało lub ukaże się wielu potencjalnych następców ich opus magnum.

Zero Parades: For Dead Spies
Zero Parades: For Dead Spies

Czy Zero Parades powtórzy sukces Disco Elysium?

Przypomnijmy, że 7 lat temu ZA/UM zaskoczyło cały gamingowy świat. Nieznane wcześniej studio z Estonii wypuściło bowiem Disco Elysium, które dziś jest jedną z najlepiej ocenianych produkcji w historii branży i jednocześnie fenomenem kulturowym. Niestety jednak za tym sukcesem nie poszły kolejne ruchy. Zamiast tego rozpoczęła się walka. Najpierw już w 2021 roku zwolnieni zostali kluczowi twórcy DE, czyli Robert Kurvitz, Helen Hindpere i Aleksander Rostov. Potem zaczęła się sądowa batalia między tą trójką a kierownictwem studia, zaś w 2024 roku przyszły też zwolnienia oraz anulowanie projektu, którego akcja miała dziać się w uniwersum Disco Elysium.

Mimo to studio nadal istnieje, chociaż obecne ZA/UM w wielu aspektach nie przypomina tego ZA/UM, które wydało na świat DE. Tak czy inaczej, ekipa, której biuro nie znajduje się już w Tallinnie, a w Londynie, postanowiła stworzyć nowy tytuł. Z jednej strony Zero Parades: For Dead Spies to nowa marka, ale pod kątem stylu i rozgrywki mocno zakorzeniona w tym, co znamy z Disco Elysium. Czy produkcji uda się powtórzyć sukces poprzednika? Szanse są małe, również z uwagi na ogrom negatywnego PR-u, jaki spadł na ZA/UM po wspomnianych perturbacjach, ale mimo to sami twórcy nie tracą pogody ducha. Jednocześnie jednak podchodzą oni do tematu z pokorą.

GramTV przedstawia:

Tak w rozmowie z PC Gamerem wypowiedział się Siim „Kosmos” Sinamäe, scenarzysta studia:

Jak mówią na giełdzie: wyniki z przeszłości nie są gwarancją przyszłych zysków. Staramy się nie wpadać w pułapkę myślenia: “Och, zrobiliśmy to raz i teraz już tam jesteśmy”. Nie, musimy rzucać sobie wyzwania nieustannie, każdego dnia. W Rosji mają takie powiedzenie: Na rybach nie ma carów, bo jesteś tak dobry, jak ostatnia ryba, którą złowiłeś. Nie ma sensu mówić: “Sześć miesięcy temu złapałem taką wielką sztukę”. Liczy się to, co mamy dzisiaj.

O sukces będzie trudniej również z innego powodu. Gdy w 2019 roku Disco Elysium wchodziło na rynek, nie miało podobnej sobie konkurencji. Dziś taka konkurencja już jednak istnieje. Spójrzmy choćby na wydane na początku marca Esoteric Ebb, które na Steamie pozytywnie oceniło aż 96% użytkowników. Do tego dochodzą również studia założone przez byłych pracowników ZA/UM, również pracujące nad grami z tego samego nurtu.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!