Gry wyścigowe to jest to! Zapach benzyny, piękne samochody, szybkie kobiety. Lub też… krzesła biurowe.
Dokładnie tak. Po co komu Need of Speed, skoro można mieć Need for Seat!
Need of Seat
Wyścigowe auto zamień na wyścigowe krzesło
Need for Seat to debiutancki projekt Deadleg Production. Już sam jego zwiastun zyskał sporą popularność, co nie dziwi. Sama koncepcja jest bowiem równie zabawna, czy absurdalna. Podstawa? Wyścigi, ale nie w piekielnie drogich sportowych autach, a na krzesłach biurowych. Trasy? Są, ale to nie są napakowane pięknymi widokami pejzaże, a wnętrza biurowców i okalające je tereny. Podobne są jednak zasady, bo wygrywa ten, kto będzie najszybszy i którego auto krzesło jako pierwsze przekroczy linię mety. A, i najważniejsze – pojawia się tutaj oczywiście możliwość driftowania, bo przecież nie może być wyścigów bez driftu.
W opisie gry na Steamie możemy wyczytać:
Chwyć za krzesło i zawiąż sznurówki! Ścigaj się z przeciwnikami i zajmij pierwsze miejsce, zanim zrobią to oni. Driftuj na ostrych zakrętach, ładuj dopalacz i używaj losowych ulepszeń ze Szczęśliwych Skrzynek [Lucky Boxes], aby zamienić wyścig w czysty chaos.
GramTV przedstawia:
No więc driftujemy, dzięki czemu z większą prędkością wchodzimy w zakręty. Na torach nie będzie też brakować Szczęśliwych Skrzynek, w których znajdziemy rozmaite przedmioty. Te mogą zarówno pomóc nam, jak i przeszkodzić naszym oponentom. Co istotne, dostępne będą opcje wybory kierowcy oraz krzesła, by najbardziej pasowali oni do naszego stylu. Twórcy zapowiadają przy tym różnorodne tory, powinno być więc ciekawie. Need for Seat nie ma jeszcze konkretnego terminu premiery, aczkolwiek na Steamie w rubryce “data wydania” widnieje adnotacja “wkrótce dostępne”. To jak, wskakujecie na wasze krzesło, by wygrać w Grand Prix Biura?
Absolwent dziennikarstwa sportowego na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Pasjonat esportu, piłki nożnej i polityki. Od 2026 roku redaktor Gram.pl.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!