W plikach The Last of Us Part II odnaleziono dwie niemal ukończone mechaniki rozgrywki, które ostatecznie nie trafiły do gry.

Mikołaj Berlik
2025/12/29 12:00
1
0

Modder przywrócił wycięte mechaniki z The Last of Us Part II, ujawniając ambitniejsze plany Naughty Dog.

Ostatnie odkrycia dokonane w plikach pecetowej wersji The Last of Us Part II pokazują, że Naughty Dog rozważało znacznie bardziej rozbudowane rozwiązania gameplayowe, niż te, które trafiły do finalnej wersji gry.

The Last of Us Part II

The Last of Us Part II – wycięte mechaniki rozgrywki

Za odkrycia odpowiada modder Speclizer, który odnalazł i przywrócił dwie niemal ukończone mechaniki. Pierwszą z nich jest Peek Mode, pozwalający na wychylanie się zza rogów oraz zaglądanie nad i pod przeszkody. Funkcja posiada komplet animacji, jednak najpewniej została usunięta ze względu na ograniczoną użyteczność przy charakterystycznej pracy kamery w serii.

Wczytywanie ramki mediów.

Znacznie ciekawiej prezentuje się druga mechanika – Hold Up, czyli system poddawania przeciwników. Pozwalał on na ciche zajście wroga od tyłu i zmuszenie go do podniesienia rąk. Gracz mógł następnie sterować ruchem jeńca, decydując o jego położeniu i kierunku obserwacji, co wyraźnie kojarzy się z rozwiązaniami znanymi z Metal Gear Solid V.

Wczytywanie ramki mediów.

GramTV przedstawia:

O wysokim stopniu zaawansowania tej funkcji świadczą odnalezione skrypty dialogowe („Nie rób nic głupiego”, „Ręce na widoku”) oraz w pełni działające animacje, które po odblokowaniu płynnie integrują się z rozgrywką.

Możliwość przywrócenia tych elementów pojawiła się dzięki premierze gry na PC, która otworzyła przed społecznością modderską dostęp do narzędzi umożliwiających dokładną analizę kodu. Naughty Dog było blisko znaczącego pogłębienia systemu skradania w The Last of Us Part II.

Komentarze
1
dariuszp
Gramowicz
29/12/2025 22:11

Może oryginalnie eksperymentowali z zasięgiem widzenia. Tzn za przeszkodą byś nie widział przeciwników i musiałbyś użyć peak żeby ich zlokalizować. I ktoś się zorientował że to mało fajne w tego typu grach. 

Nie jest to nic nowego. Dawno dawno temu jak ktoś grał w Jedy Knight to gra miała mechanikę odcinania kończyn. Ale że Star Wars jest dla dzieci to padła decyzja z Lucas Games czy kto się tam zajmował projekt by to wywalić. 

Studio zwyczajnie wyłączyło mechanikę ale dało się ją włączyć flagą w konsoli. 

Tak samo w jednym z wywiadów ktoś z CDPR mówił że mieli gotową mechanikę walki na łyżwach dla Ciri by odtworzyć scenę z książki gdzie ścigali ją najemnicy i Bonhart.

Dawno czytałem ten tom ale generalnie Ciri uciekła na lód przed najemnikami. Ci weszli za nią na jezioro. Problem jest taki że lód był bardzo śliski, była mgła, śnieg i kiepska widoczność. 

Ciri nałożyła łyżwy które ze sobą miała. To ogólnie jeden z fajniejszych momentów z serii. I tak ze zwierzyny zamieniła się w łowcę. Jeździła na około nich, zataczała łuk by wyłonić się nagle z mgły, ciąć kogoś i zniknąć w mgle. Była szybka i brutalna. 

Też nie wiem czy na pewno to dobrze pamiętam ale jeden z nich wpada do wody. Trzyma się tafli próbując się wydostać. Ciri odjeżdża co wygląda jakby zostawiła go przy życiu tylko po to by za chwile wrócić z rozpędu odcinając mu palce.

Także nic dziwnego że chcieli to odtworzyć w grze. Problem jest taki że zima jest pod koniec gry. Więc robisz nową mechanikę walki na sam koniec. Którą gracz musi się nauczyć. I po prostu to nie pasowało i mimo że mechanika była gotowa to ją wycięli. 

Inny bardzo znany przykład to Hot Coffee z GTA: San Andreas. GTA miało interaktywną scenę seksu. Animowaną, z kamerą, z mechaniką. Tyle że ten element podnosił rating gry z +17 na tylko dla dorosłych. Więc to wycięli ale znowu zostawili wszystko w grze tylko wyłączyli. Modderzy to odkryli i zrobiła się afera. Też trzeba pamiętać że mówimy o okresie kiedy gry były sprzedawane fizycznie a nie cyfrowo. Rockstar musiał wycofać grę ze sklepu, wywalić to i wydać poprawioną wersję.