Tym razem jednak nie ma to nic wspólnego z hitowym RPG-iem wydanym 2 miesiące temu. Chodzi za to sprzedaż jednego z podległych studiów.
Pearl Abyss doznało kolejnego poważnego zastrzyku gotówki. Po ogromnym sukcesie Crimson Desert konta koreańskiej firmy znowu zostały zasilone.
Tym razem jednak nie ma to nic wspólnego z hitowym RPG-iem wydanym 2 miesiące temu. Chodzi za to sprzedaż jednego z podległych studiów.
Otóż od Pearl Abyss odłączyło się CCP Games islandzka ekipa najbardziej znana ze swojego debiutu, który okazał się potężnym sukcesem. Mowa o wydanym 23 lata temu EVE Online, które mimo upływu czas może pochwalić się znaczącą liczbą graczy – szacuje się, że dziennie na serwerach może przebywać nawet od 300 do 400 tysięcy unikalnych użytkowników. Od 2018 roku produkcja ta rozwijana była pod skrzydłem Pearl Abyss, które wówczas przejęło Islandczyków za około 225 milionów dolarów. Kwota ta mogła być nawet większa i wynieść 425 milionów dolarów, aczkolwiek dodatkowe 200 milionów uzależnione było od celi, których nie udało się osiągnąć.
Tak czy inaczej teraz, 8 lat później, CCP ponownie się uniezależniło, przyjmując nazwę Fenris Creations. Co ciekawe, Koreańczycy na całej tej transakcji ostatecznie stracili, bo studio zostało sprzedane za 120 milionów dolarów. Z tego 100 milionów dolarów zostało przekazane w formie pieniędzy, podczas gdy pozostałe 20 milionów dolarów Pearl Abyss otrzymało w kryptowalutach. Skąd w ogóle decyzja o sprzedaży? Rzecznik Pearl Abyss wyjaśnił, iż jest ona następstwem zmiany priorytetów strategicznych firmy, sama wycena zaś została ustalona na podstawie m.in. obecnych warunków rynkowych.
To przejście daje nam bezpośrednią własność, jasną odpowiedzialność i niezależność w inwestowaniu w światy, które rozwijają się przez dziesięciolecia. Jesteśmy wdzięczni Pearl Abyss za ich partnerstwo i konsekwentne wsparcie przez ostatnie siedem i pół roku – stwierdził w oświadczeniu Hilmar Veigar Petursson, dyrektor generalny Fenris Creations.
Pracownicy nie muszą się jednak obawiać. W następstwie tego ruchu nie planuje się żadnych zwolnień czy restrukturyzacji, a bez zmian pozostają też plany rozwojowe czy nawet kierownictwo. Również struktura się nie zmienia – główna siedziba to nadal Vatnsmyrin, podczas gdy podległe ekipy działać będą również w Reykjavíku, Londynie i Szanghaju. Jednocześnie Fenris Creations nawiązało współpracę z Google, które przejęło mniejszościowy pakiet udziałów w studiu. W ramach tegoż partnerstwa Islandczycy będą prowadzić z Google DeepMind działania badawcze m.in. poprzez EVE Online w wersji offline, gdzie testowane i oceniane będą różne modele sztucznej inteligencji.
Znam Hilmara od wielu lat i od dawna podziwiam jego pracę. Jestem zachwycony możliwością współpracy z nim i fantastycznym zespołem Fenris Creations, aby odkrywać nowe wrażenia z gier i bezpiecznie rozwijać badania nad AI wewnątrz uniwersum sterowanego przez graczy, tak niesamowicie złożonego jak EVE Online – przyznał Demis Hassabis, dyrektor generalny i jednocześnie współzałożyciel Google DeepMind.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!