Wczoraj amerykańskie media poinformowały o śmierci Taya Keitha, a właściwie Brytaviousa Chambersa, cenionego producenta muzycznego, który współpracował z największymi gwiazdami współczesnego hip-hopu. Artysta został znaleziony martwy w swoim mieszkaniu w Nashville podczas kontroli przeprowadzonej przez policję.
Tay Keith
Nie żyje Tay Keith. Producent muzyczny miał 29 lat
Lokalne służby przekazały, że obecnie nie ma przesłanek wskazujących na udział osób trzecich. Przyczyna śmierci nie została jeszcze ujawniona i ma zostać ustalona po przeprowadzeniu sekcji zwłok.
Tay Keith był jednym z najbardziej rozpoznawalnych producentów rapowych ostatnich lat. Największą sławę przyniosła mu współpraca z Travisem Scottem przy utworze „Sicko Mode”, który stał się jednym z największych hip-hopowych hitów XXI wieku. Producent odpowiadał również za przebój „Nonstop” autorstwa Drake'a. Na przestrzeni swojej kariery współpracował także z takimi artystami jak Eminem, Lil Baby, Jennifer Lopez, 21 Savage, Sexyy Red czy Beyoncé, pomagając kształtować brzmienie ich utworów i należąc do grona najbardziej rozchwytywanych producentów współczesnej muzyki.
GramTV przedstawia:
Karierę rozpoczynał jako nastolatek w Memphis, publikując własne bity w internecie. Przełom nastąpił w 2018 roku, gdy światowy sukces odniosły utwory „Look Alive” oraz „Sicko Mode”. Od tego momentu Keith stał się jednym z najbardziej rozchwytywanych producentów w branży.
Jego talent został wielokrotnie doceniony przez środowisko muzyczne. Był nominowany do nagrody Grammy za „Sicko Mode”, a później również za utwór „Rich Flex” nagrany przez Drake'a i 21 Savage'a. Trzykrotnie zdobywał także tytuł Producenta Roku podczas gali BMI R&B/Hip-Hop Awards.
Śmierć Taya Keitha poruszyła fanów hip-hopu na całym świecie. Choć miał zaledwie 29 lat, zdążył współtworzyć ścieżkę dźwiękową jednej z najważniejszych epok współczesnego rapu i pozostawił po sobie katalog utworów, które na stałe zapisały się w historii gatunku.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!