To najdroższy film w historii Pixara, a oczekiwania fanów są ogromne.
Już jutro do kin trafi Toy Story 5, jedna z najbardziej wyczekiwanych animacji ostatnich lat. Dla Pixara będzie to jednak coś więcej niż kolejna premiera. Studio staje przed wyjątkowo trudnym zadaniem, bo musi przekonać widzów, że historia, która dla wielu zakończyła się już dwa razy, rzeczywiście zasługuje na dalszy ciąg.
Toy Story 5
Toy Story 5 kosztowało studio aż 250 mln dolarów
Według najnowszych doniesień budżet produkcji wyniósł aż 250 milionów dolarów, co czyni Toy Story 5 najdroższym filmem w historii Pixara. To poziom porównywalny z najkosztowniejszymi animacjami wszech czasów, takimi jak Król Lew z 2019 roku czy Zaplątani.
Tak wysoki koszt produkcji nie powinien jednak dziwić. Do swoich ról powrócili między innymi Tom Hanks i Tim Allen, a sam film od początku zapowiadany był jako jedna z najważniejszych premier Disneya i Pixara ostatnich lat.
GramTV przedstawia:
Jednocześnie na twórcach ciąży ogromna presja. Wielu fanów uważało bowiem, że Toy Story 3 było idealnym zakończeniem historii Andy'ego i jego zabawek. Gdy kilka lat później pojawiło się Toy Story 4, część widzów ponownie uznała, że seria otrzymała satysfakcjonujące domknięcie. Nic dziwnego, że zapowiedź piątej części wywołała pytania o to, czy Pixar nie próbuje na siłę przedłużać jednej ze swoich najważniejszych marek.
Pierwsze recenzje sugerują jednak, że studio może wyjść z tej próby obronną ręką. Film może obecnie pochwalić się wynikiem 93% pozytywnych recenzji w Rotten Tomatoes oraz 74 punktami w serwisie Metacritic. Krytycy chwalą przede wszystkim nowy kierunek fabularny i próbę zmierzenia się z tematem dzieciństwa w erze smartfonów i tabletów.
Analitycy spodziewają się równie znakomitych wyników finansowych. Szacuje się, że film może rozpocząć wyświetlanie z wynikiem około 175 milionów dolarów w Ameryce Północnej oraz ponad 315 milionów dolarów na całym świecie. Jeśli prognozy się sprawdzą, będzie to jedno z najlepszych otwarć w historii animacji.
Dziennikarz filmowy, krytyk. Lubi otwarte podejście do kina i popkultury. Fantastykę w każdej postaci przeplata seansami klasyki. Gdy akurat nie gra w Diablo 4, nie pogardzi dobrym komiksem i książką.
Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!