Film o zakazanym seksie... bez scen seksu? Reżyser nietypowego science fiction tłumaczy

Jakub Piwoński
2026/08/09 12:30
0
0

Twórca filmu Tylko jedna noc przyznaje, że z filmu wyciął mnóstwo nagości. Powód? Widzowie podczas pokazów testowych mieli wyraźnie niechętnie reagować na sceny seksu.

Już w najbliższy weekend do polskich kin wejdzie Tylko jedna noc, nietypowa komedia romantyczna z elementami science fiction. Punktem wyjścia dla historii jest świat, w którym seks przedmałżeński jest zakazany przez cały rok, z wyjątkiem jednej nocy. Pomysł może przywodzić na myśl Noc oczyszczenia, z tą różnicą, że zamiast dozwolonej przez 12 godzin przemocy mamy tutaj społeczne przyzwolenie na seks. W rolach głównych występują Monica Barbaro i Callum Turner.

Tylko jedna noc
Tylko jedna noc

Reżyser wyciął z filmu mnóstwo seksu z Tylko jedna noc

Film Willa Glucka zdążył już wzbudzić pewne rozczarowanie wśród części krytyków. Pomysł sugerujący szaloną, pełną seksualnych sytuacji komedię okazuje się bowiem znacznie bardziej zachowawczy, niż można byłoby oczekiwać. Produkcja ma obecnie 46% pozytywnych recenzji na Rotten Tomatoes, a część opinii zwraca uwagę właśnie na rozdźwięk między punktem wyjścia a tym, co ostatecznie pokazano na ekranie.

Okazuje się jednak, że początkowo Tylko jedna noc wyglądało zupełnie inaczej. Will Gluck w rozmowie z Variety przyznał, że podczas montażu z filmu usunięto ogromną ilość nagości i scen seksualnych. Początkowa wersja zawierała między innymi ujęcia ludzi uprawiających seks na ulicach czy w samochodach. Reżyser uznał jednak, że takie sceny odciągały uwagę od głównych bohaterów. Wpływ miały również reakcje widzów podczas pokazów testowych. Gluck twierdzi przy tym, że nie jest to wyłącznie kwestia tego konkretnego filmu. Jego zdaniem sposób, w jaki widzowie reagują na seks i nagość na ekranie, wyraźnie się zmienił.

Uważam, że zaszła społeczna zmiana polegająca na tym, że nagość w sytuacjach dla dorosłych przeniosła się na telefony, które każdy ma w domu. Teraz jest to raczej coś prywatnego, intymnego, czego ludzie nie chcą oglądać podczas wspólnego seansu.

Gluck dodał, że nawet po uwzględnieniu tych obserwacji nadal nie poszedł wystarczająco daleko.

GramTV przedstawia:

Kiedy zdałem sobie z tego sprawę, a było to podczas całego procesu montażu mojego poprzedniego filmu, zastosowałem tę wiedzę również przy tym filmie. Mimo wszystko nie zastosowałem jej wystarczająco. Wyciąłem naprawdę mnóstwo.

Czy widzowie rzeczywiście nie chcą oglądać seksu? Czy może chodzi o sposób ich ukazania? W przypadku Tylko jedna noc sytuacja jest o tyle nietypowa, że seks stanowi jeden z fundamentów całego konceptu. Ograniczenie pikantnych scen może więc być odbierane jako niewywiązywanie się z głównej obietnicy filmu. Ostatecznie pozostaje pytanie, jak na takie rozwiązanie zareaguje publiczność. Tylko jedna noc trafi do polskich kin 14 sierpnia.

Komentarze
0



Nie ma jeszcze żadnych komentarzy. Napisz komentarz jako pierwszy!